Partnerzy serwisu:
PARTNER DZIAŁU


Mobilność

UE: Użytkownicy aut powinni ponosić koszty wypadków i smogu

Dalej Wstecz
Autor:

Jakub Dybalski

Data publikacji:
2019-01-27 11:00
Tagi:
Tagi geolokalizacji:

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

UE: Użytkownicy aut powinni ponosić koszty wypadków i smogu
fot. ECF, lic. CC BY 2.0
Komisarz UE ds. transportu Violeta Bulc zapowiedziała w połowie grudnia nowe unijne podejście do finansowania skutków transportu w Europie. Dziś większość negatywnych efektów korzystania z różnych środków transportu rozkłada się na całe społeczeństwo, bo są pokrywane z wydatków budżetowych. Bulc chce, by te koszty ponosili użytkownicy transportu. Chodzi tu w przeważającej części o transport drogowy.

Bulc zaprezentowała swoje stanowisko podczas brukselskiej konferencji „Multimodal Sustainable Transport: which role for the internalisation of external costs?” (w luźnym tłumaczeniu „Zrównoważony Transport: Jak zagospodarować zewnętrzne koszty?”), która odbyła się w połowie grudnia. Tezy spisała również w artykule opublikowanym niedawno na swoim profilu na LinkedInie. W swojej argumentacji podparła się danymi z raportu zleconego przez Komisję Europejską dotyczącego transportu w 28 krajach UE, który w całości ma zostać zaprezentowany do połowy tego roku. Już teraz jednak można się dopatrzeć zapowiedzi dużych zmian w podejściu do finansowania transportu w Europie.

Jeżdżenie kosztuje bilion euro

Kluczową kategorią dla zrozumienia tego, co proponuje pani komisarz Bulc, są koszty transportu. Transport drogowy, ale też kolejowy, lotniczy i morski, pociąga za sobą koszty bezpośrednie i pośrednie. Te bezpośrednie to z grubsza koszty infrastruktury niezbędnej, by jeździły samochody albo latały samoloty. Te drugie, unijni eksperci podzielili na koszty związane z wypadkami, koszty środowiskowe (chodzi o zanieczyszczenie środowiska, zanieczyszczenie hałasem, zmiany klimatu, koszty zdrowotne, czy konsumpcję energii), a także koszty związane z kongestią, czyli zatłoczeniem komunikacyjnym.

Koszty transportu w podziale na ich rodzaj, w sumie to blisko bilion euro [w języku angielskim słowo "billion" oznacza miliard - red.], źródło: Violeta Bulc/Linked In

Bulc przekonuje, że w Unii Europejskiej koszty transportu w większości mają charakter powszechny. Za leczenie ofiar wypadków płaci państwo, podobnie np. za walkę ze smogiem, lub – jak ostatnio w Polsce – za brak takiej walki. Tymczasem celem działalności Komisji Europejskie ma być ich „uwewnętrznienie” („internalisation”), czyli w praktyce chodzi o to, żeby za koszty transportu płacili użytkownicy transportu – przewoźnicy i kierowcy.

Żeby zaproponować sensowne zmiany, Komisja zleciła analizę kosztów transportu w 28 krajach UE. Pełny raport ma być dostępny w drugim kwartale tego roku. Bulc zdradziła, że w skali całej Unii Europejskiej wspomniane „external costs” (wypadkowe, środowiskowe i związane z kongestią) sięgają biliona euro rocznie, czyli 7 proc. unijnego PKB, a warto podkreślić, że do tej sumy nie wlicza się kosztów budowy i utrzymania infrastruktury. Tylko straty związane z kongestią sięgają 250 miliardów euro rocznie.

Użytkownicy i truciciele

Zdecydowaną większość kosztów, ok. 80 proc., generuje transport samochodowy (kolej to ok. 10 proc.). Unijni eksperci spróbowali oszacować jaką ich część ponoszą użytkownicy transportu, np. w formie opodatkowania , opłat paliwowych czy drogowych. Stwierdzili, że niewielką. Akurat transport drogowy, w porównaniu do innych rodzajów transportu, finansuje dość dużą część swoich negatywnych efektów, ale i tak jest to tylko nieco ponad 1/3. Na resztę – a przypomnijmy, chodzi m.in. o leczenie ofiar wypadków, rewitalizację zdegradowanych obszarów, koszty stania w korkach, itp. – zrzuca się społeczeństwo.

Kto ponosi koszty transportu? źródło: Violeta Bulc/Linked In

„Porównując koszty infrastrukturalne i pośrednie z podatkami i opłatami transportowymi jasno widzimy, że użytkownicy i truciciele [org. users and polluters – red.] nie ponoszą pełnych kosztów zjawisk, za które są odpowiedzialni. Dotyczy to każdego rodzaju transportu” – tłumaczy Bulc. „Te koszty są realne, nawet jeśli nie jest to cena za towar w sklepie. Powstaje pytanie: jeśli nie płacą użytkownicy, to kto płaci? Cóż, my wszyscy, całe społeczeństwo. Niezależnie od tego, czy tego chcemy, czy nie chcemy” – wskazuje.

Nie wolno rozjuszyć kierowców, ale…

Unijna komisarz wyjaśnia dość jednoznacznie, że zapowiadana „internalizacja” kosztów oznacza włączenie ich do opłat, podatków i obciążeń, które, z racji korzystania z samochodów, ponoszą kierowcy. Dziś na unijnych drogach ginie każdego roku 25 tys. osób. Ok. 50 tys. w skali całej UE, to szacowana liczba przedwczesnych śmierci spowodowanych konsekwencjami ruchu samochodowego. Zmiany spowodują, że koszty tych zjawisk będą ponosić konkretni truciciele, a nie społeczeństwo jako całość. Druga korzyść to wpływ na decyzje transportowe obywateli, którzy pewnie dwa razy się zastanowią nad wsiadaniem do auta, jeśli będą musieli za to zapłacić pełne koszty.

Co oczywiste, te zmiany muszą być wprowadzane niezwykle ostrożnie i umiejętnie. „Widzimy na przykładzie Francji, jak wrażliwy jest to temat” – podkreśla Bulc, nawiązując do trwających tam protestów tzw. „żółtych kamizelek”. To przetaczające się od kilku tygodni protesty przeciwko polityce prezydenta Emmanula Macrona, których elementem jest podniesienie opłat paliwowych. Według protestujących uderzy to w najbiedniejszych.

„Możemy uznać, że część wspomnianych kosztów powinno ponosić społeczeństwo, w końcu transport wpływa na ogólny rozwój ekonomiczny i społeczny. Musimy jednak być pewni, że tymi kosztami nie jest ludzkie, życie i zdrowie. Niezależnie od decyzji, przyszły model powinien być transparentny i sprawiedliwy” – podsumowuje Bulc.

Podziel się z innymi:


facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz również
Metro na Wolę: Rozpoczął się montaż torowiska (zdjęcia)

Komunikacja

Metro na Wolę: Rozpoczął się montaż torowiska (zdjęcia)

Witold Urbanowicz 25 stycznia 2019

Łódź chce wydać 4 mld zł na drogi i nową linię tramwajową

Prawo & Finanse

Łódź chce wydać 4 mld zł na drogi i nową linię tramwajową

Roman Czubiński 25 stycznia 2019

InnoTrans 2016. Violeta Bulc: Celem wspólny bilet

Komunikacja

InnoTrans 2016. Violeta Bulc: Celem wspólny bilet

Jakub Dybalski 20 września 2016

 

 

 

 

 

 

Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.


współpraca

 Rynek Kolejowy Rynek Lotniczy Rynek Infrastruktury ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5