Partnerzy serwisu:
Komunikacja

Sezonowy powrót „pasażera”

Dalej Wstecz
Autor:

Rafał Jasiński

Data publikacji:
2017-06-09 10:30
Tagi:
Tagi geolokalizacji:

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Sezonowy powrót „pasażera”
Stacja Węgorzewofot. Rafał Jasiński
W ostatnich kilku latach przywrócono połączenia pasażerskie na wielu liniach kolejowych. W części przypadków stało się tak za sprawą współpracy koalicji różnych podmiotów. Pojawiają się nowe inicjatywy mające na celu reaktywację połączeń po kilkunastu latach od wstrzymania ich kursowania. W celu ograniczenia kosztów funkcjonowania kolei pasażerskiej proponowane są różne rozwiązania.

Linie lokalne znikają z rozkładów...

Ostatnie dziesięciolecia ubiegłego wieku to okres wycofywania się transportu kolejowego z obsługi połączeń lokalnych. Praktycznie ustał regularny, codzienny ruch pasażerski na kolejach wąskotorowych (tzw. koleje dojazdowe). W sposób mniej spektakularny, metodą małych kroczków, ograniczano liczbę obsługiwanych linii lokalnych normalnotorowych. Proces ten nabrał tempa w ostatnich latach XX w., czego ostatnim akordem była „rzeź” połączeń wiosną 2000 r. Wśród wielu przyczyn tego stanu rzeczy zwrócić uwagę należy na brak odpowiednich nakładów na infrastrukturę oraz brak taboru dostosowanego do obsługi lokalnych „dróg żelaznych”. Duże znaczenie miała polityka państwa, skutkująca brakiem odpowiednich nakładów na transport kolejowy.

Przywracanie połączeń

Trend uległ jednak odwróceniu i w ostatnich latach coraz częściej pojawiają się informacje o przywracaniu połączeń kolejowych na liniach lokalnych. Proces ten dotyczy głównie odcinków sieci zlokalizowanych w północnej i wschodniej Polsce. Reaktywacja pociągów pasażerskich odbywa się głównie z inspiracji samorządów lokalnych lub organizacji pozarządowych, które nierzadko angażują się również finansowo. Połączenia organizowane są przez właściwych terytorialnie marszałków, których niezbędnym wsparciem jest udostępnienie zakupionego wcześniej taboru. Jednak brak dostatecznych środków powoduje, że połączenia nierzadko funkcjonują sezonowo (od późnej wiosny do wczesnej jesieni, z największą intensywnością w wakacje) i w weekendy. Zatem są to połączenia uruchamiane głównie z myślą o zaspokojeniu potrzeb ruchu turystycznego, choć na wielu wykluczonych komunikacyjnie obszarach stanowią one istotne uzupełnienie oferty transportu publicznego. Czasem przywracanie połączeń regionalnych poprzedzone jest modernizacją/rewitalizacją linii kolejowej, w tym z wykorzystaniem środków europejskich (np. połączenie Lublin – Lubartów, Szczecin – Piła). Częściej infrastruktura jest jedynie „odświeżana” przez PKP Polskie Linie Kolejowe. W niektórych przypadkach zanim połączenia wróciły na mapę połączeń kolejowych, infrastrukturę kolejową przejął lokalny samorząd (np. trasy Kętrzyn – Węgorzewo i Koszalin – Mielno).

Reaktywacje PR – Polregio

Zwykle połączenia przywracane są przez ogólnopolskiego przewoźnika Przewozy Regionalne, właściciela marki Polregio, na zlecenie samorządu wojewódzkiego, jednak z zaangażowaniem samorządów lokalnych. Dobrym przykładem jest tegoroczne przywrócenie połączeń ze Sławna do Darłowa (województwo zachodniopomorskie). Pociągi regionalne wrócą na podstawie porozumienia między samorządami różnych szczebli i przewoźnikiem. Połączenia mają być sfinansowane wpływami z biletów oraz dopłatami z budżetów samorządów. Połowę tych ostatnich pokryje budżet miasta Darłowo, 20% tamtejsze starostwo, a pozostałe 30% w równych częściach miasto Sławno, gmina Sławno i gmina Darłowo. Wkładem samorządu wojewódzkiego będzie udostępnienie taboru oraz środki na jego utrzymanie. Efektem porozumienia jest założenie codziennego kursowania pociągów od 25 czerwca do 3 września.

Szeroka koalicja, złożona z samorządów różnych szczebli, przewoźnika i zarządcy linii kolejowych, doprowadziła do przywrócenia połączeń z Białegostoku do Walił. Założono kursowanie 1 pary pociągów w weekendy. Z pociągów skorzystało 2,5 tys. podróżnych. Mimo zadowalającej frekwencji jeszcze nie wiadomo, czy trasa będzie obsługiwana również w tym roku. Zaangażowanie samorządów różnych szczebli (wojewódzkiego, powiatowego i gminnego), w tym również finansowe, spowodowało, że już na trwale w krajobraz połączeń sezonowych wpisały się pociągi kursujące z Chełma do Włodawy. Z uruchamianych w soboty i niedziele od lipca do sierpnia połączeń rokrocznie korzysta kilka tysięcy osób. W tym przypadku warto odnotować zaangażowanie PKP Polskich Linii Kolejowych, które w celu poprawy dostępu do transportu kolejowego, urządziły trzy nowe przystanki w miejscach dogodnych dla turystów i mieszkańców.

SKPL w natarciu

Kolejnym rozwiązaniem jest realizacja przewozów przez innego operatora niż wykonujący przewozy na zlecenie samorządu wojewódzkiego. Niskokosztowym, a przez to atrakcyjnym dla organizatorów publicznej komunikacji zbiorowej, przedsiębiorstwem jest spółka SKPL Cargo. Podmiot wywodzący się z organizacji pozarządowej, przywracającej ruch na likwidowanych przez PKP i przekazywanych samorządom „wąskotorówkach”, coraz śmielej wchodzi na rynek połączeń pasażerskich normalnotorowych. Obecnie prowadzi całoroczny ruch pasażerski po krótkim normalno- i wąskotorowym (splot torów) odcinku między Pleszewem a Pleszewem Miasto (województwo wielkopolskie). Ponadto jest operatorem na trasach obsługiwanych sezonowo – z Kętrzyna do Węgorzewa (województwo warmińsko-mazurskie) oraz Lipusz – Bytów (województwo pomorskie). Ponadto uruchamia pociągi sezonowe na krótkim odcinku wąskotorowej Kaliskiej Kolei Dojazdowej. Do 2016 r. do obsługi połączeń podmiot kierował tabor złożony z lokomotywy i wagonu (wagonów). Obecnie jest właścicielem czterech wagonów motorowych serii 810, znanych na terenie Czech i Słowacji „motoraków”. Te lekkie pojazdy szynowe mają pozwolić na dalsze ograniczenie kosztów funkcjonowania realizowanych połączeń, a także na ekspansję, czyli obsługę kolejnych odcinków. Nazwa spółki pojawia się w kontekście reaktywacji kilku połączeń na terenie całego kraju. Na Dolnym Śląsku dotyczy to linii z Jeleniej Góry do Lwówka Śląskiego, w kujawsko-pomorskim trasy z Aleksandrowa Kujawskiego do Ciechocinka, zaś w Małopolsce – „szczucinki”, czyli linii nr 115 z Tarnowa do Szczucina.

Kolej zastąpi autobusy?

Ciekawa jest również inicjatywa dotycząca rejonu Bieszczadów, terenu położonego na południowy wschód od Jasła i Krosna. Grupa społeczników dąży do uruchomienia regularnych połączeń kolejowych po liniach nr 108 na odcinku między Jasłem a Krościenkiem i nr 107 Zagórz – Łupków, w celu rozwiązania problemów komunikacyjnych tego regionu. Będą się one pogłębiać po zapowiadanym wycofaniu się istotnego przewoźnika autobusowego – spółki Arriva. Dlatego aktywiści dążą do pozyskania lekkiego i taniego w eksploatacji pojazdu szynowego, który realizowałby połączenia z Zagórza w kierunku Ustrzyk Dolnych, Łupkowa i Krosna, rozwiązując tym samym problemy komunikacyjne subregionu. Jednak w pierwszej kolejności społecznicy dążą do przywrócenia połączeń z Przemyśla do Ustrzyk Dolnych trasą, która częściowo przebiega po terytorium Ukrainy. Reaktywacja połączeń po tej trasie pozwoliłaby na utrzymanie pociągów łączących Bieszczady z resztą Polski podczas planowanych na najbliższe kilka modernizacji odcinków linii nr 106 i 108.

Będzie lepiej?

Budującą tendencją jest zauważanie przez samorząd lokalny możliwości kolei w zaspokajaniu potrzeb mieszkańców i turystów. Staje się to na tyle istotne, że decydenci są skłonni wyłożyć pewne środki na to, aby pociągi kursowały, choćby w ograniczonym do sezonu letniego czy weekendów zakresie. Pozytywną tendencją jest również funkcjonowanie niewielkiego, a mimo to na tyle operatywnego przewoźnika, który jest w stanie zorganizować obsługę linii lokalnych w różnych częściach Polski. Dodatkowo jest na tyle atrakcyjny (posiada własny tabor i dość niskie koszy funkcjonowania), że coraz więcej samorządów decyduje się na współpracę. Prowadzone rozmowy w różnych częściach kraju wskazują, że jest wola uruchamiania kolejnych połączeń na liniach lokalnych. Kwestią otwartą jest, czy stronom wystarczy determinacji i środków na doprowadzenie do pomyślnego zakończenia.

Tekst pochodzi z najnowszego miesięcznika Rynek Kolejowy nr 6/2017

Podziel się z innymi:


facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz również
Warszawa wybiera elektryki Solarisa

Komunikacja

Warszawa wybiera elektryki Solarisa

Martyn Janduła 09 czerwca 2017

Solaris: Popyt na elektrobusy wzrośnie 10-krotnie

Komunikacja

Solaris: Popyt na elektrobusy wzrośnie 10-krotnie

Roman Czubiński 09 czerwca 2017

Polska na liście finałowych tras Hyperloopa

Mobilność

Polska na liście finałowych tras Hyperloopa

Martyn Janduła 09 czerwca 2017

 

 

 

 

 

 

Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.


współpraca

 Rynek Kolejowy Rynek Lotniczy Rynek Infrastruktury IAB Polska ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5