Partnerzy serwisu:
Felietony i komentarze

Rowerzysto, pamiętaj o pieszych!

Dalej Wstecz
Data publikacji:
2016-06-28 07:54
Tagi:
Tagi geolokalizacji:

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Rowerzysto, pamiętaj o pieszych!
fot. Ulamm, lic. CC BY-SA 3.0
Mam pełną świadomość tego, jak powinien wyglądać zrównoważony transport w mieście. Wiem i rozumiem, że transport publiczny i rowerowy mają tu swoją rolę do odegrania, a nadanie priorytetu tym środkom komunikacji kosztem indywidualnego transportu samochodowego jest jednym z podstawowych postulatów osób patrzących racjonalnie na kwestie miasta i poruszania się po nim. Znam przykłady Amsterdamu czy Kopenhagi i doceniam wielki wkład roweru miejskiego w to, jak te miasta dziś wyglądają.

Czasem odnoszę jednak wrażenie, że w dyskusjach o zrównoważonym transporcie miejskim najczęściej zapominamy o… pieszych. Mimo, że to właśnie na piechotę powinniśmy (przynajmniej wg teorii) pokonywać wszelkie trasy o dystansie nieprzekraczającym 1000 metrów. W sytuacji, w których jak grzyby po deszczu pojawiają się nowe stowarzyszenia czy grupy rowerowe szczególnie silnie rzuca się w oczy brak realnej reprezentacji pieszych w dyskusji o miejskiej mobilności. Tym bardziej, że moim zdaniem to właśnie na linii rowerzysta – pieszy dochodzi obecnie do największej liczby nieporozumień.

Moda na zdrowy styl życia i częste podkreślanie kluczowej roli roweru dla rozwoju miast zbudował w rowerzystach pewien dziwny rodzaj pewności, że wszędzie są u siebie. Wiąże się to między innymi z nieskrępowanym jeżdżeniem po chodniku przy jednoczesnym traktowaniu drogi rowerowej jako miejsca od którego wara wszystkim poza użytkownikami jednośladów. Uprzedzając ewentualne zarzuty, oczywiście zdaję sobie sprawę z tego że nie wszędzie są drogi rowerowe a rowerzysta nie przefrunie od jednego odcinka do drugiego. Powinien on jednak pamiętać o kilku kwestiach.

Po pierwsze, nawet jeżeli w okolicy nie ma drogi rowerowej, to rowerzysta na chodniku jest gościem. To wiąże się między innymi z tym, że nie powinien urządzać sobie na nim slalomu pomiędzy przechodniami ani pędzić 30 km/h co niestety zdarza się często. Priorytet na chodniku ma bowiem pieszy.

Po drugie, ścieżki rowerowe, mimo że są dedykowane rowerzystom właśnie, nie stanowią strefy eksterytorialnej w mieście i podlegają normalnym przepisom ruchu drogowego. Dotyczy to zarówno ograniczeń prędkości jak i np. przejść dla pieszych. Aż ciężko uwierzyć jak wiele osób jest przekonanych, że o ile przy przejściu przez ulicę pierwszeństwo ma pieszy, to przy przejściu przez drogę rowerową przysługuje ono już rowerzyście. O przypadkach gdy potrącony pieszy musiał dodatkowo wysłuchać zarzutów że nie zna przepisów można poczytać w Internecie lub porozmawiać ze znajomymi. To naprawdę nie są jednostkowe przypadki.

Po trzecie wreszcie, dzwonek w rowerze, mimo iż nie jest obowiązkowym atrybutem rowerzysty, to jednak spełnia w pewnym sensie funkcję klaksonu w samochodzie: ma zwracać uwagę innemu użytkownikowi ruchu że robi coś nie tak. Absurdalne jest więc dzwonienie na ludzi idących po chodniku, bo to nie oni ale właśnie obdzwaniający ich rowerzysta nie zachowuje się jak należy.

Chciałbym to raz jeszcze wyraźnie podkreślić: nie jestem przeciwnikiem rowerów ani samochodowym lobbystą. Wiem natomiast, że to właśnie komfort pieszych jest kluczem do korzystania przez nich z alternatywnych do własnego auta form poruszania się, np. z transportu publicznego.

Dlatego mam dwa apele. Pierwszy do rowerzystów, aby szanowali pieszych i uświadomili sobie, że rower nie jest kogutem radiowozu czy karetki, który daje prawo do łamania przepisów ruchu drogowego. Drugi apel zaś (uwaga! prywata) do władz mojego miasta - Warszawy, a konkretnie Zarządu Dróg Miejskich. Proszę aby na wzór Wrocławia (czy ogłaszanych niedawno na Transporcie–Publicznym.pl planów Częstochowy) przemyślały wprowadzenie funkcji rzecznika pieszych. Może być to funkcja sprawowana społecznie, ale musi mieć konkretne umocowanie i moc sprawczą. Tylko wtedy głos pieszych w stolicy może wreszcie będzie słyszalny.

Podziel się z innymi:


facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz również
Lublin. 28 proc. więcej rowerzystów niż w zeszłym roku

Komunikacja

Lublin. 28 proc. więcej rowerzystów niż w zeszłym roku

Rafał Stawecki 27 czerwca 2016

Radom. Rower miejski w 2017 roku?

Komunikacja

Radom. Rower miejski w 2017 roku?

Rafał Stawecki 17 czerwca 2016

Światowe Dni Młodzieży w Krakowie. Lepiej postaw na rower

Komunikacja

Światowe Dni Młodzieży w Krakowie. Lepiej postaw na rower

Katarzyna Paluch 15 czerwca 2016

 

 

 

 

 

 

Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.


współpraca

 Rynek Kolejowy Rynek Lotniczy Rynek Infrastruktury IAB Polska ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5