Partnerzy serwisu:
PARTNER DZIAŁU


Komunikacja

Rolę rowerów miejskich trzeba zdefiniować na nowo

Dalej Wstecz
Autor:

Jakub Kompa

Data publikacji:
2020-09-11 08:00
Tagi:
Tagi geolokalizacji:

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Rolę rowerów miejskich trzeba zdefiniować na nowo
fot. Michał Borowski, Nextbike
Samorządy lokalne po przejściu pierwszej fali pandemii mocno ucierpiały pod względem finansowym. Spadły dochody z podatków (w Warszawie z tytułu PIT są mniejsze o 6,8%), z kolei znacząco wzrosły koszty funkcjonowania transportu miejskiego (w szczycie obostrzeń najpopularniejsze linie musiały być obsługiwane przez dublujące się składy, dla zachowania limitów pasażerów w pojazdach). Naturalne jest więc poszukiwanie oszczędności i cięcie budżetów w obszarach wydatków inwestycyjnych i transportowych. Coraz częściej pojawia się postulat, by zmiany te obejmowały systemy rowerów miejskich, które znalazły się w trudnej sytuacji.

Pandemia znacznie zachwiała pozycją rowerów miejskich. Najpierw wyłączono z użytkowania pojazdy, które w większości państw były promowane jako najbardziej bezpieczny i efektywny środek transportu, w naturalny sposób budujący odporność i ułatwiający zachowanie dystansu społecznego. Gdy w maju przywrócono możliwość korzystania z rowerów miejskich, pojawiły się problemy z płatnościami na rzecz operatorów. W ostatnich miesiącach w wielu miastach pojawiły się informacje, że trzeba dokonać poważnej korekty założeń funkcjonowania systemu.

Flagowym przykładem jest Warszawa. Pierwszy przetarg, ogłoszony na zasadach, które obowiązywały przed pandemią, nie został rozstrzygnięty, ponieważ jedyna zgłoszona oferta znacznie wykraczała poza budżet zaplanowany na ten cel przez Zarząd Dróg Miejskich.

Warunki zaproponowane przez zamawiającego w nierozstrzygniętym postępowaniu wiązały się ze zwiększeniem zakresu działań, a jednocześnie nie uwzględniały zmian, które zaszły na rynku. Pandemia przerwała wiele łańcuchów dostaw, przez co wydłużyły się terminy realizacji zamówień i wzrosły koszty. Po drugie, w przedpandemicznych założeniach pojawiały się nowe elementy systemu, jak chociażby wprowadzanie rowerów IV generacji, czy nowe funkcjonalności jak wypożyczanie rowerów poza strefami – a to również zwiększa koszty działania po stronie operatorów. Ponadto, mniejsza ilość pracowników dojeżdżających do pracy, zamknięcie szkół i uczelni zmniejszyło liczbę użytkowników. Wreszcie, sami operatorzy również odczuli skutki kryzysu i musieli dostosować się do nowych realiów, co spowodowało, ze są mniej skłonni do podejmowania dodatkowego ryzyka, bo najbliższe miesiące są niepewne jeśli chodzi o sytuację epidemiologiczną i związaną z nią reakcję rynku.

Samorządy urealniają warunki przetargów, ale z drugiej strony muszą pamiętać o ograniczonych możliwościach budżetowych i zgodnie z nimi projektować rozwiązania dla mieszkańców. Warszawa zdecydowała się na rozwiązanie pomostowe, które z jednej strony pozwoli na utrzymanie ciągłości funkcjonowania systemu w kolejnym sezonie, z drugiej pozwoli na dostosowanie oczekiwań i możliwości finansowych do nowych warunków rynkowych.

Jak pokazują chociażby dane z badania przeprowadzonego przez Boston Consulting Group, rower miejski jest ważną alternatywą dla transportu zbiorowego. Również w Polsce Nextbike poinformował o zwiększeniu liczby nowych użytkowników o przeszło 140 tysięcy, a poziom wypożyczeń pomimo zmniejszonego ruchu jest porównywalny z tym z zeszłego roku, co pokazuje, że Polacy coraz chętniej wybierają jednoślad jako środek na podróżowanie po mieście.

– Rowery miejskie pełnią ważną rolę w systemie komunikacji miejskiej – podkreśla Adrian Furgalski – prezes Zarządu Zespołu Doradców Gospodarczych TOR. – Przed pandemią zwiększały się oczekiwania co do ich funkcjonalności. Sytuacja się zmieniła i od nowa trzeba się przyjrzeć kosztom i wykorzystaniu systemu, zwłaszcza, że przy wzroście zachorowań mogą być ponownie podejmowane decyzje o ograniczeniach w transporcie miejskim. Samorządy nie mogą zwlekać, bo grozić to będzie tym, że systemy nie wystartują w nowym sezonie, a przez to nie będą wspomagały transportu miejskiego oraz zaprzepaszczony zostanie wysiłek ostatnich lat popularyzujący ten środek transportu – dodaje Furgalski.

Nadeszła więc pora, żeby wspólnie zastanowić się nad tym jaką rolę odgrywać ma rower miejski w przyszłości. Czy będzie on wciąż elementem wyłącznie uzupełniającym komunikację zbiorową, czy pozwoli odciążyć system rozprowadzając ruch mieszkańców a w czasie pandemii również zwiększając bezpieczeństwo. W obliczu spodziewanej drugiej fali jesiennych zachorowań jest to wyzwanie stojące przed samorządami, ale i szansa na zmniejszenie negatywnych skutków ewentualnych obostrzeń w transporcie miejskim.

Podziel się z innymi:


facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz również

 

 

 

 

 

 

Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.


współpraca

 Rynek Kolejowy Rynek Lotniczy Rynek Infrastruktury ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5