Partnerzy serwisu:
PARTNER DZIAŁU


Mobilność

Polskie dzieci jeżdżą do szkoły samochodami. Im młodsze, tym częściej

Dalej Wstecz
Autor:

Jakub Dybalski

Data publikacji:
2016-08-31 07:53
Tagi:
Tagi geolokalizacji:

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Polskie dzieci jeżdżą do szkoły samochodami. Im młodsze, tym częściej
fot. Akcja Miasto
Co dla mieszkańców oznacza początek roku szkolnego? Większe korki! Stowarzyszenie Akcja Miasto sprawdziło w jaki sposób uczniowie szkół podstawowych we Wrocławiu udają się do szkoły. Wyniki są zastanawiające. Okazuje się, że połowa korzysta z samochodu. Codziennie.

Na łamach Transport–Publiczny.pl często piszemy o dojazdach do pracy i o wszelkich działaniach w polskich i zagranicznych miastach, które mają „wyciągnąć” mieszkańców z samochodów, skłonić ich do korzystania z transportu publicznego lub roweru. Dlatego sami byliśmy zdziwieni wynikami ankiety Akcji Miasto. Okazuje się, że najmłodsi, którzy dopiero rozwijają nawyki związane z poruszaniem się po mieście, korzystają z samochodu prawdopodobnie częściej niż dorośli. Tym większe jest nasze zdziwienie, bo przecież nie tak dawno sami chodziliśmy do szkoły. Wszyscy chodzili i to określenie miało znaczenie dosłowne.

– Wychowujemy pokolenie, które przemieszczanie się po mieście utożsamia z podróżą samochodem – mówi szef Akcji Miasto Jakub Nowotarski, członek rady ds. mobilności przy wiceprezydencie Wrocławia Wojciechu Adamskim. – Zmienić przyzwyczajenia dzieci, gdy już staną się dorosłe, będzie niezwykle trudno. Dużo łatwiej to osiągnąć wśród uczniów podstawówek, którzy zresztą mają do pokonania stosunkowo małą odległość – dodaje.

"Codziennie o tej porze, wożę się po mieście..."

Ankietę przeprowadzono wśród uczniów i rodziców w czterech wrocławskich szkołach podstawowych (przy Gałczyńskiego, Inflanckiej, Solskiego i Wietrznej). 45 proc. uczniów dojeżdża do szkoły samochodem codziennie a kolejne 15 proc. robi to często. W przypadku uczniów klas 1–3 aż połowa jest codziennie wożona do szkoły. Tych którzy z samochodu nie korzystają nigdy jest zaledwie 9 proc.

Powiecie, że nie każdy rodzic ma czas by odprowadzić dziecko do szkoły, a takiego małego brzdąca jednak strach wysłać samego autobusem, nawet na znanej trasie. Tylko że aż w 60 proc. przypadków dzieciaki mają do szkoły najwyżej jeden kilometr (więcej niż 2 km to ledwie 1/5 przypadków). To oznacza nie tylko, że żaden autobus nie jest potrzebny, bo trasę dom–szkoła z powodzeniem można pokonać na piechotę, ale też że trudniej się usprawiedliwiać czasem, bo zapakowanie się do samochodu, po to żeby przejechać kilometrowy odcinek trwa niewiele krócej, jeśli w ogóle, niż spacer.

Okazuje się, że akcje takie jak „Rowerowy Maj” – w tym roku setki szkół w ośmiu polskich miastach zachęcały uczniów i ich rodziców, by dojeżdżać na lekcje rowerem, na hulajnodze lub na rolkach – nie tylko mają sens, ale wręcz trafiają dokładnie tam gdzie trzeba, jeśli chcemy by w przyszłości polskie miasta nie były zakorkowane.

– Regularnie słyszymy, że udział podróży samochodem powinien powoli się zmniejszać. Rzeczywistość pokazuje jednak, że jest zupełnie na odwrót. Zamiast do tramwajów wrocławianie przesiadają się do samochodów i to w tempie rewolucyjnym – mówi Nowotarski.

Podróż do szkoły niebezpieczna?

Zdaniem wielu rodziców problemem jest bezpieczeństwo. Zapytani, czy ich dzieci są bezpieczne, gdy idą do szkoły pieszo, aż w 43 proc. stwierdzili, że nie. Gdy zapytano o jazdę na rowerze, „nie” odpowiedziało 62 proc. Zdecydowana większość stwierdziła, ze to na urzędnikach spoczywa odpowiedzialność za promowanie wśród dzieci chodzenia i jazdy na rowerze do szkoły.

– Pierwszym krokiem do zmiany rzeczywistości powinno być połączenie działań edukacyjnych ze zmianami infrastrukturalnymi we wszystkich szkołach podstawowych. Te pierwsze są niezbędne, by przekonać rodziców do posyłania dzieci do szkoły pieszo lub rowerem. Przebudowa newralgicznych miejsc byłaby z kolei dla nich zachętą i dowodem na to, że droga do szkoły staje się coraz bardziej bezpieczna – tłumaczy Arkadiusz Kuna z Akcji Miasto.




Podziel się z innymi:


facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz również
BikeU chwali się liczbami i przygotowuje do Wavelo

Komunikacja

BikeU chwali się liczbami i przygotowuje do Wavelo

Jakub Dybalski 02 września 2016

PKP zmodernizuje dworce na wschodzie kraju. Ruszyły przetargi

Przestrzeń

PKP zmodernizuje dworce na wschodzie kraju. Ruszyły przetargi

inf. prasowa 02 września 2016

Szkoły jak holenderskie parkingi rowerowe? Tak będzie w maju

Komunikacja

Szkoły jak holenderskie parkingi rowerowe? Tak będzie w maju

Jakub Dybalski 07 kwietnia 2016

 

 

 

 

 

 

Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.


współpraca

 Rynek Kolejowy Rynek Lotniczy Rynek Infrastruktury ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5