Partnerzy serwisu:
PARTNER DZIAŁU


Komunikacja

PolskiBus zatrzymany. Dla dobra pasażerów?

Dalej Wstecz
Autor:

Jakub Dybalski

Data publikacji:
2014-10-07 14:33
Tagi:
Tagi geolokalizacji:

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

PolskiBus zatrzymany. Dla dobra pasażerów?
fot. Jakub DybalskiPolskiBus
PolskiBus na razie nie pojedzie ze stolicy przez Lublin do Rzeszowa, bo sprzeciwili się temu tamtejsi przewoźnicy busowi i wykorzystali narzędzia prawne, by zatrzymać konkurencję. Nie wiadomo jak długo potrwa pat, bo z tymi samymi rywalami, w podobnej sprawie, firma spiera się już od dwóch lat.

O oświadczeniu PolskiegoBusa, z tłumaczeniem, dlaczego zapowiadana już latem linia Warszawa–Lublin–Rzeszów nie ruszyła, pisaliśmy kilka dni temu. Firma wyjaśniła, że decyzja administracyjna związana z wydaniem zezwolenia na usługę, została oprotestowana przez lubelskie stowarzyszenie Lexmid oraz Stowarzyszenie Prywatnego Transportu Samochodowego „Bus” z tego samego miasta. Oba, według PolskiegoBusa, przedstawiają się jako stowarzyszenia konsumentów i protestują w interesie społecznym.

Jak zablokować linię

Dla przewoźnika, znanego z charakterystycznych czerwonych autobusów, to kłopot. – Procedura wygląda w ten sposób, że uruchamiając nową linię musimy się zwrócić o zgodę do urzędu marszałkowskiego właściwego dla naszej siedziby – tłumaczy w rozmowie z Transportem–Publicznym.pl Piotr Bezulski, dyrektor zarządzający PolskiegoBusa. – Jeśli trasa zamyka się w jednym województwie, np. z Warszawy do Radomia, to nie jest to skomplikowane. Jeśli przechodzi przez inne, to mazowiecki urząd zwraca się do pozostałych zainteresowanych o wyznaczenie tras na ich terenie. Gdy to zrobią, sprawa wraca na Mazowsze i tutejszy marszałek wydaje decyzję – wyjaśnia. Lubelskie stowarzyszenia oprotestowały ją na tym ostatnim etapie.

Marta Milewska, rzecznik Urząd Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego, tłumaczy, że oba stowarzyszenia złożyły wniosek o dopuszczenie ich do postępowania jako strony. – Kwestie te są ściśle określone przez przepisy. Urząd nie ma tu możliwości wyboru. Stowarzyszenia te w szeroko rozumianym interesie publicznym miały sprawować kontrolę nad postępowaniami, jak również wnosić do sprawy dowody, mogące mieć znaczenie dla sprawy – tłumaczy.

– Postępowanie zostało zakończone wydaniem przez Marszałka Województwa Mazowieckiego zezwolenia dla spółki Souter Holdings Poland Sp. z o.o., od którego stowarzyszenie Lexmid z siedzibą w Lublinie złożyło odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Sprawa zezwolenia została przekazana w ubiegłym miesiącu do SKO w Warszawie – opisuje dalszą drogę prawną.

Społecznicy–przewoźnicy

Bezulski przyznaje, że nie wie jak długo potrwa przepychanka prawna ze stowarzyszeniami, bo nie jest to pierwszy taki przypadek. Już dwa lata temu PolskiBus, chciał zwiększyć liczbę kursów do Lublina (dziś jest to 5 kursów dziennie, z zatrzymaną trasą Warszawa–Lublin–Rzeszów miało być 9), ale ten pomysł został oprotestowany przez tych samych ludzi, a postępowanie, które najpewniej skończy się przed NSA, wciąż trwa.

Podobnych kłopotów w innych częściach kraju PolskiBus nie ma. Co takiego jest w „lubelskich konsumentach”, że przeszkadzają im autokary z bocianem? O obu stowarzyszeniach trudno znaleźć jakiekolwiek informacje. W PolskimBusie przyznają, że kontakty ograniczają się do pełnomocnika, z którym przedstawiciele firmy spotykają się, gdy ten wniesie zażalenie lub protest. W spisach firm i stowarzyszeń dostępnych w internecie nie ma nawet numeru telefonu do Lexmidu. Co do SPTS „Bus”, to jak informuje lubelskie wydanie Gazety Wyborczej w skład stowarzyszenia wchodzą tamtejsi… przewoźnicy busowi, by czym główną rolę pełni właściciel firmy Contbus, która przewozi pasażerów między stolicą a Lublinem. We wtorek próbowaliśmy się z nim skontaktować, by zapytać o powody oprotestowania decyzji o zezwoleniu na działalność PolskiegoBusa, ale firmowy telefon milczał.

Konkurencja na drodze

Dla Contbusu, który zgodnie z rozkładem przewozi jeździ co 20–30 minut, choć często kierowcy czekają aż kilkunastoosobowe busy wypełnią się pasażerami, PolskiBus to istotna konkurencja. Contbus kursuje między Warszawą a Lublinem ok. 30 razy dziennie. konkurent jeździłby 9 razy, ale za każdym z nich mógłby zabrać ok. 70 pasażerów, w dodatku – co na każdym kroku podkreślają przedstawiciele PolskiegoBusa – za porównywalną cenę w wyższym standardzie.

Podziel się z innymi:


facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz również
PolskiBus tłumaczy dlaczego wciąż nie jeździ

Komunikacja

PolskiBus tłumaczy dlaczego wciąż nie jeździ

Jakub Dybalski 04 października 2014

PolskiBus zaskoczył nową, nieplanowaną trasą

Komunikacja

PolskiBus zaskoczył nową, nieplanowaną trasą

Jakub Dybalski 22 września 2014

Brian Souter: Polska jest marzeniem dla przewoźnika

Komunikacja

Brian Souter: Polska jest marzeniem dla przewoźnika

Jakub Dybalski 30 sierpnia 2014

 

 

 

 

 

 

Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.


współpraca

 Rynek Kolejowy Rynek Lotniczy Rynek Infrastruktury ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5