Partnerzy serwisu:
Prawo & Finanse

MJN pyta o raport o bezpieczeństwie pieszych. Resort go nie publikuje

Dalej Wstecz
Autor:

Jakub Dybalski

Data publikacji:
2019-07-04 11:36
Tagi:
Tagi geolokalizacji:

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

MJN pyta o raport o bezpieczeństwie pieszych. Resort go nie publikuje
fot. Jakub Dybalski
„Chodzi o życie” – pod takim hasłem w czwartek, przed Kancelarią Premiera konferencję prasową zorganizowały warszawskie stowarzyszenie Miasto jest Nasze i wrocławska Akcja Miasto. Punktem wyjścia jest raport o bezpieczeństwie na przejściach dla pieszych, który w zeszłym roku zamówiło Ministerstwo Infrastruktury. Dokument miał zostać przekazany w lutym, ale do tej pory ministerstwo odmawia publikacji.

– Mamy dość bierności rządu w sprawie wypadków na przejściach dla pieszych. Zebry stają się w Polsce „strefą śmierci” – grzmiał w czwartek szef stowarzyszenia MJN Jan Mencwel. Przesada? W zeszłym roku w Polsce zostało śmiertelnie przejechanych 803 pieszych. Ponad połowa w miejscach ruchu pieszych, a jedna trzecia (271) na przejściach.

Społecznicy ze stowarzyszeń Miasto Jest Nasze i Akcja Miasto domagają się zmian w prawie i praktyce ich egzekwowania. Chodzi o bezwzględne pierwszeństwo dla pieszych, również chcących wejść na przejście, zrównanie do 50 km/h dopuszczalnej prędkości dla aut w miastach zarówno w dzień, jak i w nocy (wyższa dopuszczalna prędkość w nocy to niecodzienne rozwiązanie w skali Europy), rzetelną egzekucję przepisów i zwiększona liczbę fotoradarów i odcinkowych pomiarów prędkości.

Czwartym elementem jest podwyższenie mandatów za wykroczenia. Dziś najwyższy mandat to 500 zł i ta granica została ustawiona… w 1997 r. Wtedy przeciętne wynagrodzenie wynosiło nieco ponad 1000 zł. Od tego czasu wzrosło pięciokrotnie.

Tajny raport

Miasto Jest Nasze utrzymuje, że rząd doskonale zdaje sobie sprawę z zagrożeń i ze sposobów walki z nimi i to dzięki… raportowi, który sam zamówił. W zeszłym roku Ministerstwo Infrastruktury zleciło Instytutowi Transportu Samochodowego przygotowanie badań i raportu dotyczącego bezpieczeństwa na przejściach dla pieszych. Pierwsza część publikacji miała zostać przekazana resortowi już w lutym, a o raporcie wspominał w tym samym miesiącu rzecznik ministerstw Szymon Huptyś.

Do dziś jednak raport nie ujrzał światła dziennego o czym w czwartek napisała „Rzeczpospolita”, która na pytania o dokument zadane przed tygodniem ministerstwu nie otrzymała odpowiedzi. Mówili też o tym na konferencji aktywiści.

– Kilka tygodni temu zwróciliśmy się do ministerstwa o jego udostępnienie. Nie dostaliśmy odpowiedzi, również odmownej. Nieoficjalnie usłyszeliśmy, że żeby podjąć jakąś decyzję ministerstwo musi raport przeanalizować – opisał Marcin Chlewicki z MJN. – Wystąpiliśmy więc do sądu ze skargą na bezczynność urzędu – dodał.

Dlaczego ministerstwo raportu nie pokazuje? Bo według członków stowarzyszenia jest miażdżący, jeśli chodzi o ochronę pieszych w Polsce. Specjaliści z ITS w czterech województwach obserwowali i mierzyli zachowania uczestników ruchu drogowego na przejściach dla pieszych. Nieoficjalnie z raportu ma wynikać, że „zachowanie szczególnej ostrożności” przez kierowców to fikcja. Mniej więcej 90 proc. nie zatrzymuje się przed przejściami, a prędkość jest przez nich łamana nagminnie.

Dokument nie tylko potwierdziłby, ale też uwypuklił to, co wynika z policyjnych statystyk, według których za 2/3 śmiertelnych wypadków na przejściach odpowiadają kierowcy (a warto tu zaznaczyć, że pieszy w tym wypadku nie może zaprotestować, przeciw wskazaniu winnego przez policję lub sąd, bo nie żyje). W Polsce statystyki dotyczące śmiertelnych wypadków wśród pieszych są kilkakrotnie wyższe niż w krajach Europy Zachodniej, a jedyną istotną różnicą między Polską, a Niemcami, Szwecją, czy Francją są właśnie obowiązujące przepisy, z niezwykle liberalnymi obowiązkami i karami za ich niewypełnianie, po stronie kierowców.

Jest temat, ale nie ma potrzeby zmieniać prawa?

Raport stanąłby też w sprzeczności z kilkoma niedawnymi opiniami ministerstwa, w których urzędnicy tłumaczą, że dostrzegają problem, ale nie wymaga zmian w prawie.

„…Każde społeczeństwo europejskie posiada inne uwarunkowania kulturowe, prawne, inżynieryjne, edukacyjne, czy też podejście do poszanowania prawa. Dlatego też, mając na względzie przywołane wyżej uwarunkowania – specyficzne dla danego państwa – nie wydaje się właściwym bezpośrednie przeniesienie do polskiego systemu prawnego rozwiązań funkcjonujących w innych państwach europejskich…” – odpowiedział niedawno wiceminister Rafał Weber na petycję byłego szefa NIK, europosła, a dziś sędziego Trybunału Obrachunkowego UE Janusza Wojciechowskiego, który postulował objęcie ochroną prawną pieszych wchodzących na zebrę. Wcześniej podobną odpowiedź uzyskał w tym samym temacie Rzecznik Praw Obywatelskich.

W czasie czwartkowej konferencji szef MJN Jan Mencwel zwrócił uwagę, że przed pobliskim przejściem dla pieszych samochody w ogóle nie zwalniają. – Dopiero, gdy państwo podeszliście z kamerami, zaczęły zwalniać – zwrócił się do dziennikarzy. – Jak widać da się ich skłonić do takiego zachowania – dodał.

Podziel się z innymi:


facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz również

 

 

 

 

 

 

Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.


współpraca

 Rynek Kolejowy Rynek Lotniczy Rynek Infrastruktury ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5