Partnerzy serwisu:
Prawo & Finanse

KTP: Środki unijne bardziej kuszące niż PPP

Dalej Wstecz
Autor:

Jakub Madrjas

Data publikacji:
2017-10-12 12:28
Tagi:
Tagi geolokalizacji:
Źródło:
Transport Publiczny

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

KTP: Środki unijne bardziej kuszące niż PPP
Debata podczas VI Kongresu Transportu Publicznegofot. Łukasz Kała
Za nami pierwsza debata odbywającego się w Warszawie VI Kongresu Transportu Publicznego. Przewagę mieli w niej samorządowcy, którzy m.in. wyjaśniali, dlaczego Partnerstwo Publiczno-Prywatne nie jest jeszcze popularnym sposobem finansowania inwestycji transportowych.

Temat Partnerstwa Publiczno-Prywatnego podjęła podczas prowadzonej przez dyrektora ZDG TOR Łukasza Malinowskiego debaty dr Katarzyna Sobiech-Grabka, wiceprezes Fundacji Centrum PPP. – W Polsce najczęściej traktujemy ten model jako dodatkowe źródło finansowania inwestycji po 2023 roku – zauważyła. Jej zdaniem niedostrzegane są zalety PPP jako metody, która pozwala osiągnąć korzyści i wartości dodane ze współpracy z inwestorem prywatnym. – Dlatego w transporcie realizowanych w ten sposób inwestycji jest niewiele – najczęściej są to wiaty przystankowe i parkingi – poinformowała.

Transportowych inwestycji z PPP jest niewiele

Licznie reprezentowani wśród uczestników samorządowcy wymienili wprawdzie szereg projektów, realizowanych w tej formule, ale rzeczywiście dotyczą one np. gospodarki cieplnej czy oświetlenia, a nie transportu. – Kiedy mamy do dyspozycji środki europejskie, które mogą dofinansować inwestycję nawet w 85 procentach i są bezzwrotne, to taniej dla budżetu jest po nie sięgnąć, niż korzystać z prywatnego partnera – wyjaśniał Arkadiusz Chęciński, prezydent Sosnowca. Podobnie jak w Warszawie, jego miasto w formule PPP budowało wiaty przystankowe.

Prezydent Płocka Andrzej Nowakowski również prowadzi już duże inwestycje w formule PPP, ale nie w dziedzinie transportu, który łatwo dofinansować ze środków unijnych. W budżecie miasta zapisano aż 250 milionów złotych na inwestycje, z czego 150 milionów to finansowanie zewnętrzne.

Jak dodał z kolei wiceprezydent Grudziądza Marek Sikora, samorządy obawiają się też długotrwałych kontroli służb – w przypadku projektu PPP łatwo bowiem o kontrowersje. Z kolei burmistrz Nysy Kordian Kolbiarz partnera prywatnego chce wybrać, ale do obsługi nowej linii komunikacyjnej, która powstanie w zabytkowym centrum miasta. Jak podał, będą ją obsługiwać autobusy elektryczne, a przejazd będzie bezpłatny.

Co z autobusami elektrycznymi?

Kolejny temat poruszony przez uczestników – autobusy elektryczne – będzie podczas tegorocznego Kongresu powracał wielokrotnie. – Zanim głos w sprawie zabiorą eksperci chciałbym zaznaczyć, że nie wszystkie samorządy są zadowolone z tego, że „wpycha” się je w elektromobilność. My sami kupujemy autobusy elektryczne trochę ulegając modzie, ale trzeba pamiętać, że autobus elektryczny kosztuje dwa razy tyle, co normalny, a do niego również trzeba wyprodukować prąd oraz baterie, które po zużyciu trzeba składować. To nie jest takie ekologiczne – powiedział prezydent Sosnowca Arkadiusz Chęciński.

Jego wątpliwości starał się rozwiać Włodzimierz Hrymniak, szef projektu e-BUS prowadzonego przez Polski Fundusz Rozwoju. Jak zauważył, autobusy elektryczne stanowią mniej niż pół procenta transportu publicznego – jest ich w Polsce 62, z czego większość zarejestrowano w tym roku. – Nawet deklarowane i zupełnie realne pojawienie się w 2021 roku na polskich drogach 1000 autobusów elektrycznych będzie stanowić ok. 9 procent transportu publicznego – podał Hrymniak. Szef e-BUS odniósł się także do sygnalizowanego problemu z zasięgiem elektrobusów. – Być może rozwiązaniem będą ekstendery wodorowe, które zlikwidują ten problem baterii – przypuszcza.

Rozmowa dotycząca autobusów elektrycznych była częścią szerszego tematu innowacyjności. Zdaniem części samorządowców, mniejszym miastom trudniej postawić na nowe rozwiązania. – Badania nie potwierdzają tej tezy. Duże miasta mają wprawdzie większy budżet, ale i większe wydatki – wskazywał wiceprezes ZDG TOR Adrian Furgalski. – Warszawie czy Krakowowi może być łatwiej zrobić projekt testowy, dotyczący np. kilku autobusów. Ale mniejsze miasta mogą mieć większą szansę na jednoczesną wymianę całego taboru – dodawał Włodzimierz Hrymniak.

Transport bezpłatny, czy nie do końca?


Temperatura dyskusji najbardziej podniosła się, gdy podjęto temat bezpłatnej komunikacji. Mówił o tym burmistrz Nysy, który prowadzi wspomniany projekt nowej, bezpłatnej linii autobusowej obsługiwanej za pomocą taboru elektrycznego. – Chcemy połączyć w ten sposób budowane właśnie galerie handlowe, które będą największymi generatorami ruchu w mieście – wyjaśniał.

Przeciw używaniu sformułowania „bezpłatna komunikacja” zaoponował prezydent Płocka Andrzej Nowakowski. – Ta komunikacja jest płatna, tylko nie w formie biletów – zaznaczył. Wtórował mu Arkadiusz Chęciński z Sosnowca. – Budujemy dużo dróg rowerowych i ci, którzy będą nimi jeździć mogą w ogóle nie korzystać z autobusów. Dlaczego mają za nie płacić? My szukamy grup społecznych, którym trzeba sfinansować przejazdy – jak uczniowie czy osoby starsze. Nie ma powodu, żeby osoba, której dobrze się powodzi jechała autobusem na koszt kogoś, kto zarabia np. 2 tysiące złotych – mówił Chęciński.

Burmistrz Nysy Kordian Kolbiarz nie pozostał dłużny. – Pomysł, żeby linia była bezpłatna nie wziął się z powietrza. Przeanalizowaliśmy koszt dopłaty do wozokilometra i jeśli weźmiemy pod uwagę dodatkowe koszty, związane z obsługą systemu biletowego, to do bezpłatnego przejazdu dołożymy niewiele lub nawet zamkniemy się w tych samych kosztach – zapewniał.

Podziel się z innymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz również
IV Kongres Transportu Publicznego otwarty

Komunikacja

IV Kongres Transportu Publicznego otwarty

Jakub Madrjas 12 października 2017

 

 

 

 

 

 

Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.


współpraca

 Rynek Kolejowy Rynek Lotniczy Rynek Infrastruktury IAB Polska ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMS