Partnerzy serwisu:
Komunikacja

Wieś da się skomunikować, trzeba to zrobić z sensem

Dalej Wstecz
Autor:

Jakub Dybalski

Data publikacji:
2019-03-08 12:05
Tagi:
Tagi geolokalizacji:

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Wieś da się skomunikować, trzeba to zrobić z sensem
źródło: Instytut Rozwoju Wsi i Rolnictwa PAN/FB
W czwartek w Szkole Głównej Handlowej przedstawiciele rządu, eksperci, samorządowcy i przewoźnicy autobusowi rozmawiali podczas bardzo ciekawego seminarium o rządowym pomyśle walki z wykluczeniem transportowym. Główne tezy z debaty spisał jej organizator i prowadzący dyskusję – dr Michał Wolański.

Wolański, adiunkt w Katedrze Transportu SGH, zajmujący się też doradztwem transportowym, spisał dziewięć wniosków, podsumowując debatę (można je znaleźć tutaj). Z dyskusji wynikło, że problem wykluczenia transportowego można w dużej mierze rozwiązać korzystając ze znacznie niższych kwot, niż sumy, które maja pochłonąć pozostałe obietnice PiS. Muszą być jednak wydane z sensem.

Wolański zaznaczył że:

– Odbudowa transportu na terenach wiejskich powinna służyć nie tylko zapewnieniu dostępu do usług publicznych, ale również bardzo potrzebnemu procesowi dezagraryzacji. [Oba te zjawiska są zresztą ze sobą ściśle połączone. Uczestnicy dyskusji podkreślali, że z powodu braku możliwości poruszania się, czasem na wsi po prostu prawie nie ma możliwości zatrudnienia poza rolnictwem. Z drugiej strony starosta lipnowski Krzysztof Baranowski, który od podstaw zorganizował transport publiczny, tylko dzięki temu stworzył 50 nowych miejsc pracy – red.].

– Niewielki stopień obsługi niektórych obszarów wiejskich transportem publicznym („białe plamy”) pokrywa się z obszarami wysokiej wypadkowości ruchu drogowego, gdyż z samochodów zmuszone są wówczas korzystać osoby, które tego nie chcą lub nie powinny. [Prof. Monika Stanny, kierownik Instytutu Rozwoju Wsi i Rolnictwa Polskiej Akademii Nauk zwracała uwagę, że mapy pokazujące braki transportowe bardzo często pokrywają się z mapami wskazującymi na szereg innych, niekorzystnych zjawisk, nie tylko wypadkowych].

Dwie mapy opisujące wykluczenie transportowe. Pierwsza określa dostępność do transportu publicznego w sołectwach, druga wskazuje na ilość i wiek samochodów, które jeżdżą tam po drogach. Widać wyraźną zbieżność, szczególnie w centralnych rejonach kraju. Tam, gdzie nie dojeżdża autobus, mieszkańcy muszą polegać na własnych samochodach, w dodatku są to zwykle pojazdy kilkunastoletnie, kupowane za niewielkie pieniądze. Co również ciekawe, na pierwszej mapce można dostrzec grancie zaborów, co jest najpewniej związane z gęstością sieci kolejowej, ale też można gdzieniegdzie dostrzec granice dawnych, "małych" województw. Źródło: Instytut Rozwoju Wsi i Rolnictwa/Facebook

– Zorganizowanie transportu w powiecie lipnowskim kosztuje samorząd powiatowy ok. 1,2 mln rocznie. Przy zapewnieniu takiej integracji dodatkowa kwota 500 mln zł rocznie w skali kraju może być kwotą odpowiednią dla pierwszego etapu interwencji, pod warunkiem dodatkowego wsparcia samorządów kwotą 700 mln zł, wydawaną dotychczas na dopłaty do ulg ustawowych. [Zapowiadana kwota dofinansowania rządu do przywracania linii autobusowych „na dziś” zmniejszyła się do 500 mln zł (taką sumę podał Marcin Przychodzki, dyrektor Departamentu Prawnego w resorcie infrastruktury), ale to wciąż dużo].

– Ważne jest zarówno przydzielenie samorządom „stałej” (pozakonkursowej) dotacji na organizację transportu (np. w miejsce 700 mln zł na dopłaty do ulg ustawowych), jak i przydzielanie dodatkowych środków (zapowiedziane 500 mln zł) motywujących do walki z wykluczeniem komunikacyjnym. [W tym tygodniu stowarzyszenie Miasto Jest Nasze i Klub Jagielloński zaproponowały rozdzielanie pieniędzy dla tych samorządów, które skutecznie realizują transport i są gotowe współpracować w tym celu z sąsiadami. Te postulaty powtórzył podczas debaty Bartosz Jakubowski z Klubu Jagiellońskiego].

– Środki krajowe powinny być przeznaczone na dofinansowanie do zakupu usług przewozowych. Zakup autobusów może być dofinansowywany ze środków unijnych.

– Porozumienia komunikacyjne w niektórych obszarach powinny przekraczać obszar województw (np. okolice Sandomierza i Tarnobrzega), stąd powinny odbywać się na poziomie powiatów, przy wsparciu finansowym gmin. [Największy problem z wykluczeniem transportowym ma miejsce – na co zwracała uwagę prof. Stanny – na granicach województw. W tych gminach do stolicy dużego ośrodka miejskiego jest daleko, a sąsiednie samorządy rzadko ze sobą współpracują].

– Konkursy na dodatkowe dofinansowanie dla powiatów powinny w większym stopniu uwzględniać indywidualną sytuację powiatu (np. potrzeby w zakresie dezagraryzacji), otwieranie komunikacji szkolnej oraz chęć do współpracy w sąsiadami, a w mniejszym na siłę ekonomiczną jednostek samorządu terytorialnego. Złym rozwiązaniem jest stała dopłata do kilometra, gdyż dofinansowanie takie trafi na linie najsilniejsze, niekonieczne w obszarach wykluczenia komunikacyjnego.

– Należy odstąpić od planowania sieci transportowej przez inny podmiot, niż ten odpowiedzialny za jej późniejsze zakontraktowanie i sfinansowanie, gdyż doprowadzi to do braku motywacji do realizacji takich planów oraz braku realności planowania. [Starosta Baranowski w rozmowie po konferencji przyznał, że plan transportowy w Lipnie urzędnicy w praktyce napisali sami. Nie wyobrażają sobie też oddania organizacji transportu prywatnej firmie, bo wolą mieć nad nim kontrolę].

– Należy odstąpić od ustawowego, procentowego określenia podziału sieci na służbę publiczną (min. 70 proc.) i kursy komercyjne, ze względu na różne regionalne zróżnicowanie zaspokojenia potrzeb transportowych. [Generalnym wnioskiem z dyskusji było zwrócenie uwagi na ogromną różnicę w charakterze i potrzebach konkretnych powiatów i gmin].

Podziel się z innymi:


facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz również

 

 

 

 

 

 

Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.


współpraca

 Rynek Kolejowy Rynek Lotniczy Rynek Infrastruktury IAB Polska ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5