Partnerzy serwisu:
Komunikacja

Częstochowa: Dlaczego autobusy zastępują tramwaje na całej sieci, choć nie muszą?

Dalej Wstecz
Autor:

Dominik Wójcik

Data publikacji:
2021-03-30 08:00
Tagi:
Tagi geolokalizacji:

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Częstochowa: Dlaczego autobusy zastępują tramwaje na całej sieci, choć nie muszą?
fot. DW
Obecnie trwający remont sieci tramwajowej w Częstochowie wiąże się z funkcjonowaniem autobusowej komunikacji zastępczej. Najczęściej rozwiązanie to stosuje się wzdłuż odcinków, których tramwaj nie może obsłużyć. W Częstochowie jednak "AzaTy" jeżdżą też tam, gdzie tramwaje wjechać mogą.

Trwająca od początku 2019 r. wielka przebudowa sieci tramwajowej w Częstochowie zdaje się nabierać finalnego kształtu. Obecnie trwają prace w ścisłym centrum miasta, gdzie budowane jest tzw. zielone torowisko. Pozostałe odcinki tras są już gotowe, a jako pierwszy oddano ten na południu miasta – wzdłuż al. Pokoju. Przez pewien czas zaczęły tam nawet bezszelestnie jeździć tramwaje, ale w pewnym momencie owa bezszelestność przerodziła się w tramwajową ciszę wtórowaną przez warkot autobusowych diesli.

Gdzie tramwaj nie może...

Autobusowa komunikacja zastępcza uruchamiana jest wzdłuż tras tramwajowych wyłączonych z eksploatacji, najczęściej z powodu prowadzonych na nich prac budowlanych. Na pozostałych odcinkach zazwyczaj tramwaje jeżdżą – z w myśl zasady, że tramwaj niszczeje najbardziej wtedy, gdy nie jeździ.

Od 12 października 2020 r. autobusy zastępcze jeżdżą na całej długości sieci, czyli także wzdłuż zdatnej do komfortowej jazdy alei Pokoju. Autobusy linii 01 i 02 zastąpiły tramwaje 1 i 2 na odcinku między zajezdnią tramwajową przy al. Niepodległości a pętlami krańcowymi przy alei Pokoju (odpowiednio: Kucelin-Szpital i Raków-dworzec PKP). Wcześniejsza linia autobusowa 123 zastępująca tramwaje 1, 2 i 3 na odcinku między pętlą krańcową Fieldorfa-Nila a zajezdnią zniknęła na rzecz osobnych 01, 02 i 03. Obecnie tramwaje – Twisty starej i nowej generacji – obsługują wyjeżdżają jedynie na południowy fragment linii 3. Skąd ta nonszalancja?

Ale i gdzie jednak może...


– Utrzymanie na tę chwilę zastępczej komunikacji autobusowej aż do Kucelina wynika z tego, że z uwagi na kryzysowy czas dla komunikacji miejskiej, w całej Polsce poszukiwane są rozwiązania, które pomogą zminimalizować i tak ogromne straty – wyjaśnił Maciej Hasik, rzecznik Miejskiego Zarządu Dróg i Transportu w Częstochowie. – Tak też robi MZDiT. Mamy ograniczenia, niższą frekwencję wśród pasażerów, wakacyjne rozkłady jazdy, a utrzymanie „zatramwajów” na 1 i 2 pozwala w nieco lepszy sposób zbilansować te straty – sprecyzował.

Zdaniem organizatora tramwaj jest w pełni efektywny ekonomicznie wtedy, gdy obsługuje całość sieci. – Oczywiście czekamy też na koniec pandemii, z której powodu przede wszystkim takie wymuszone rozwiązania są podejmowane – zastrzegł. Czy to oznacza, że po oddaniu gotowego torowiska tramwaje zostaną w zajezdni? Choć to pytanie nasuwa się naturalnie, to równie łatwo przewidzieć, że leżące odłogiem tory wyremontowane za ponad sto milionów złotych nie byłyby odebrane przez opinię publiczną dobrze, więc organizator komunikacji szybko przeprosi się z wirusem, o ile władze kraju nie zaskoczą wszystkich kolejnymi pomysłami.

Tramwaje stoją, motorniczy pracują

Spośród taboru tramwajowego kursuje tylko kilka brygad na południowym odcinku linii 3 obsługującej dzielnice Wrzosowiak, Błeszno i Raków. Co z obsadą pozbawioną pracy za pulpitami pozostałych pojazdów?

– Większość motorniczych, w mniejszym stopniu wykorzystywanych do obowiązków tramwajowych, zdecydowana ich większość posiada prawo jazdy na autobusy i jest angażowana do obsługi komunikacji autobusowej. Nieliczni pozostali, którzy nie mogą tego robić, są przez różne komórki Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego angażowani do innych zadań zakresu działalności spółki – wyjaśnił Maciej Hasik, reprezentujący przed mediami także częstochowskie MPK.

Według ostatnich deklaracji MPK inwestycja powinna zostać zgłoszona do obiorów technicznych do końca lata tego roku. Koszt prac oszacowano na etapie przetargu na kwotę 115 mln zł. Po nowych torach będą jeździć w większości niskopodłogowe Twisty, 10 z nich to nowe sztuki zakupione w ramach tej samej inwestycji za ok. 90 mln zł. Całe przedsięwzięcie współfinansuje Unia Europejska partycypując kwotą 144 mln zł.

Podziel się z innymi:


facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz również

 

 

 

 

 

 

Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.


współpraca

 Rynek Kolejowy Rynek Lotniczy Rynek Infrastruktury ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5