Partnerzy serwisu:
Mobilność

Blinkee: Elektryczne skutery spodobały się Polakom

Dalej Wstecz
Autor:

Roman Czubiński

Data publikacji:
2018-04-21 08:00
Tagi:
Tagi geolokalizacji:

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

Blinkee: Elektryczne skutery spodobały się Polakom
fot. Roman Czubiński
Elektryczne skutery dostępne do wypożyczenia mogą okazać się skuteczne w walce z korkami – mówią w rozmowie z „Transportem Publicznym” założyciele firmy Blinkee. Równocześnie z otwieraniem kolejnych systemów w Polsce (za kilka dni zacznie działać wypożyczalnia w Łodzi) planują dalszą ekspansję za granicą oraz poszerzanie oferty o kolejne typy pojazdów.

Jak narodził się pomysł wejścia w tę właśnie niszę rynkową?

Marcin Maliszewski: Firmę założyliśmy nieco ponad rok temu w trzy osoby z moim bratem i kolegą ze studiów. Do dziś 100% udziałów jest w naszych rękach. Chcieliśmy działać w obszarze związanym z ekologią i elektromobilnością. Narodził się pomysł, żeby rozkorkować miasta, wpisując się w trend rozwoju mobility as a service i odchodzenia od modelu własnościowego. Wpadliśmy na całkowicie nowy pomysł wypożyczania skuterów elektrycznych – i okazało się, że Polacy chcą się na nie przesiadać.

W jakiej skali zaczynaliście działalność?

Daniel Rostkowski: Zaczęliśmy w marcu ubiegłego roku od 6 skuterów. Usługa jednak szybko się przyjęła – najpierw w Warszawie, później w innych miastach Polski, na początku w Poznaniu i Trójmieście. Do końca tego sezonu w Polsce będzie 600-700 skuterów. Użytkownicy korzystają z nich na co dzień, szczególnie w Poznaniu – można nawet powiedzieć, że zmieniło to krajobraz tego miasta.

MM: Od początku projekt był bardzo duży i wymagający – tym bardziej, że nie mieliśmy żadnego kapitału zewnętrznego. Udało nam się jednak rozbudować flotę o własnych siłach. Oprócz Polski działamy także w trzech ośrodkach zagranicznych.

Jak różni się specyfika korzystania ze skuterów w poszczególnych miastach?

DR: Na przykład w Trójmieście z racji większych odległości przeciętny czas jazdy jest najdłuższy, a w Poznaniu – najkrótszy. Warszawa jest mniej więcej pośrodku stawki. Nie wiadomo jeszcze, jak będzie w Łodzi. Wiążemy z nią nadzieję na rozwój. Będziemy obserwowali rynek i słuchali użytkowników. Uważamy, że zapotrzebowanie jest większe, niż 70 skuterów.

Jaka jest przewaga Blinkee nad innymi sposobami poruszania się po mieście?

MM: W godzinach porannych i popołudniowych jesteśmy bezsprzecznie najszybszym i najbardziej ekologicznym środkiem transportu. Do tego dochodzi aspekt ekologiczny oraz możliwość bezproblemowej jazdy w garniturze.

Od 26 kwietnia z systemu Blinkee będą mogli korzystać mieszkańcy Łodzi. Jakie nadzieje firma wiąże z tym nowym rynkiem?

DR: Zachęcamy łodzian do ściągania aplikacji i wypróbowywania naszych usług. Mamy opracowaną wstępną mapę łódzkiej strefy, obejmującej na razie centrum. Skuterów będzie początkowo 27, ale stopniowo będziemy włączać do sieci kolejne, tak by pod koniec roku było ich 70. Wraz z rozbudową floty będziemy poszerzać granice strefy, włączając do niej największe osiedla poza centrum. Będziemy wsłuchiwali się w opinie użytkowników. Skuterem można wyjechać poza granice strefy, ale później trzeba do niej wrócić, by go oddać.

Jak będzie działał łódzki system pod względem technicznym?

DR: Stację ładowania i stację serwisową zorganizowaliśmy na terenie łódzkiego MPO na Bałutach. Lokal, w którym będziemy ładowali baterie i dokonywali przeglądów oraz napraw, wynajmujemy od miasta. Przeglądy bieżące będą jednak odbywały się wraz z wymianą baterii na ulicach. Będziemy wtedy sprawdzali działanie hamulców, świateł i kierunkowskazów, ustawienie lusterek etc. Baterie mają zasięg ok. 80 km, więc – jak łatwo policzyć – elementy mające wpływ na bezpieczeństwo jazdy będą sprawdzane przeciętnie co kilka wypożyczeń.

W jaki sposób będą weryfikowane uprawnienia użytkownika do prowadzenia pojazdu?

DR: Każdy użytkownik musi wysłać przy zarejestrowaniu skany odpowiednich dokumentów. Przy wypożyczaniu pojazdu trzeba „odpalić” go z poziomu aplikacji. W ten sposób potwierdza się jego tożsamość. Jeśli chodzi o nieuczciwe praktyki w rodzaju wypożyczania skuterów dla kogoś innego – pełną odpowiedzialność w takiej sytuacji bierze na siebie użytkownik, który udostępni pojazd osobie bez uprawnień.

Kto dostarczył skutery?

MM: Zaczynaliśmy od jednośladów zupełnie innej marki, niż obecnie. Po ok. stu tysiącach wypożyczeń i przejechaniu dużej liczby kilometrów wiedzieliśmy już, co należy w nich zmienić. Przelaliśmy więc sumę naszych doświadczeń na nowo opracowane skutery marki Blinkee. Sami zaprojektowaliśmy baterie i elektronikę, która czyni ten pojazd smart-skuterem. Wspólnie z naszym podwykonawcą – firmą, której nazwy nie mogę ujawnić – zaprojektowaliśmy też, między innymi, ramę. Korzystaliśmy oczywiście z gotowych podzespołów światowych firm, takich jak 12-calowe koła i silniki – nie ma sensu wynajdować koła od początku.

Jakie są plany rozwoju?

MM: W przyszłym tygodniu, 23 kwietnia, startujemy w Budapeszcie, a na początku maja – w jednym z miast hiszpańskich. Planujemy dalszą ekspansję w 4-5 innych krajach i częściowo już prowadzimy na ten temat rozmowy. Równolegle do skuterów chcemy też wprowadzać do miast rowery elektryczne. Jest to całkowita nowość, której nie ma nikt na świecie: bateria będzie miała postać powerbanku.

Opinie użytkowników na profilu bywają negatywne. Szczególnie często powtarzają się narzekania na zbyt mały zasięg dostępnych pojazdów oraz na awarie aplikacji mobilnej...

DR: Będziemy dbali indywidualnie o to, by baterie miały jak największy zasięg. To my będziemy wymieniali je w trakcie użytkowania. Czasami niedogodności dla użytkowników wynikają z drobnych niedopatrzeń. Spółka się rozwija, więc to wszystko jest do poprawienia. Z mojego doświadczenia wynika jednak, że problemy nie mają charakteru masowego.

Podziel się z innymi:


facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz również
Uber i Lyft – czy powinny płacić za użytkowanie dróg?

Przestrzeń

Uber i Lyft – czy powinny płacić za użytkowanie dróg?

Magdalena Zygmunt 02 stycznia 2018

PwC: Jaka będzie przyszłość motoryzacji?

Mobilność

PwC: Jaka będzie przyszłość motoryzacji?

Roman Czubiński 28 grudnia 2017

Panek: Rozwój carsharingu dopiero przed nami

Mobilność

Panek: Rozwój carsharingu dopiero przed nami

Roman Czubiński 17 października 2017

 

 

 

 

 

 

Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.


współpraca

 Rynek Kolejowy Rynek Lotniczy Rynek Infrastruktury IAB Polska ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5