Partnerzy serwisu:
Komunikacja

12 dużych miast zapowiada zakupy wyłącznie elektrobusów

Dalej Wstecz
Autor:

mj, Transport Publiczny

Data publikacji:
2017-10-29 11:00
Tagi:
Tagi geolokalizacji:

Podziel się ze znajomymi:

facebookLogolinkedInLogolinkedInLogo
emailLogowykopLogogooglePlusLogo

 

12 dużych miast zapowiada zakupy wyłącznie elektrobusów
fot. Proterra
Włodarze dwunastu dużych miast na świecie wspólnie zobowiązali się do realizacji kilku ambitnych celów. Jednym z nich jest zapowiedź uczynienia swoich miast bardziej ekologicznymi, zdrowszymi oraz rozwiniętymi.

Jednym z celów zawartych w deklaracji jest chęć kupowania wyłącznie elektrycznych autobusów od 2025 roku. Zapowiedź ta została z zadowoleniem przyjęta w branży, gdyż dotyczy kilka dużych miast z ogromną flotą. Nic dziwnego, bo zobowiązanie podpisały takie metropolie jak Londyn, Paryż, Los Angeles, Kopenhaga, Barcelona, Vancouver, Meksyk, Mediolan, Seattle, Auckland, Kapsztad i Quito (stolica Ekwadoru).

O elektrykach mówi się już od dawna

Warto zaznaczyć, że niektóre z tych miast już wcześniej deklarowały przywiązanie do ekologii i ograncizenia emisji. Jednym z przykładów jest chociażby Los Angeles, którego zarząd transportu miejskiego (County Metropolitan Transportation Authority) zapowiedział, że cały transport publiczny do roku 2030 będzie w całości elektryczny. Trwa właśnie przetarg na 100 elektrycznych autobusów.

– Jesteśmy w pełni zaangażowani w poprawę zdrowia mieszkańców. Nowe elektryczne autobusy pomogą poprawić jakość powietrza i zmniejszyć zanieczyszczenie hałasem. Jako największy przewoźnik w kraju zobowiązaliśmy się do wymiany całej floty na transpoprt elektryczny do 2030 roku – komentował Eric Garcetti, burmistrz Los Angeles i przewodniczący zarządu transportu miejskiego.

Londyn: piętrowe i elektryczne

Także Londyn realizuje kilka ważnych projektów dotyczących bezemisyjności transportu miejskiego. Dzięki nim ma on stać się czystszy. W ubiegłym roku miasto wprowadziło po raz pierwszy całkowicie elektryczne autobusy piętrowe. Zaczęło się od pięciu sztuk.

Wyposażono je w pojemne akumulatory firmy BYD o mocy 345 kWh. Pozwala to na przejechanie około 190 km, co jest na ogół wystarczające na dzienną eksploatację po mieście. Pięć autobusów ma długość ponad 10 metrów i jest wyposażone w klimatyzację. W pojeździe przewidziano miejsce stojące dla 27 pasażerów i 54 miejsca siedzące.

W Londynie trwa również wprowadzanie programu na rzecz ograniczenia na drogach liczby samochodów dostawczych. – Jesteśmy mocno zaangażowani w walkę ze śmiercionośnymi skutkami toksycznego powietrza w Londynie. Chcemy uczynić miasto wolnym od dwutlenku węgla. Dlatego jestem niezmiernie dumny, że dzisiaj w Londynie wprowadziliśmy pionierską technologię ładowania T-Charge – powiedział Sadiq Khan, burmistrz Londynu.

Poza zobowiązaniem się do kupowania wyłącznie autobusów elektrycznych, miasta w podpisanej deklaracji zapowiedziały również dążenie do zwiększenia udziału ruchu pieszego, rowerowego i komunikacji miejskiej w ogólnym wskaźniku podróży po mieście. Wskazano także dążenie do zmniejszenia liczby pojazdów zanieczyszczających powietrze na ulicach oraz współpracę z dostawcami, operatorami flot i producentami do przyspieszenia procesu przejścia na transport bezemisyjny, a także zwiększyć ich codzienny maksymalny przebieg na jednym ładowaniu.

Elektryki lepsze?


Z pewnością jest to ciekawa inicjatywa, która pomoże producentom autobusów elektrycznych zwiększyć inwestycje w zdolności produkcyjne. Jednak termin podany w deklaracji miast zdaje się być zbyt odległy – komentują eksperci. Branża mocno w ostatnim czasie pracuje nad elektrycznym autobusem. Amerykański producent Proterra, przedstawił niedawno nowy silnik elektryczny, na którym udało się przejechać 1700 km na jednym ładowaniu. Z kolei Hyundai wszedł niedawno na rynek z elektrycznym autobusem o zasięgu 290 km na akumulatorze o pojemności 256 kWh.

Wiele do zaoferowania mają także m.in. BYD, Volvo, New Flyer, ale także rodzimy Solaris. Oznacza to, że miejscy przewoźnicy komunikacji miejskiej mają wiele możliwych opcji do przekształcenia floty o napędzie konwencjonalnym na napęd elektryczny i osiągnięcia znacznych oszczędności w zakresie paliwa i utrzymania. Już sam prezes amerykańskiego producenta pojazdów elektrycznych Proterra, Garrett Mikita, przyznał w wywiadzie, że elektryczne autobusy są teraz tańsze niż dieselowe lub na CNG.

Podziel się z innymi:


facebookLogolinkedInLogolinkedInLogoemailLogowykopLogogooglePlusLogo
Zobacz również
Tirana przetestuje elektrycznego Solarisa. Zapowiedź rewolucji

Komunikacja

Tirana przetestuje elektrycznego Solarisa. Zapowiedź rewolucji

Witold Urbanowicz 28 października 2017

Warszawa szykuje się  na długie testy przegubowego elektrycznego Solarisa

Komunikacja

Warszawa szykuje się na długie testy przegubowego elektrycznego Solarisa

Witold Urbanowicz 20 października 2017

Wolimy wozić ludzi niż baterie, czyli autobus z superkondensatorem

Komunikacja

Wolimy wozić ludzi niż baterie, czyli autobus z superkondensatorem

Leonard Dolecki 12 października 2017

 

 

 

 

 

 

Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.


współpraca

 Rynek Kolejowy Rynek Lotniczy Rynek Infrastruktury IAB Polska ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5