Partnerzy serwisu:

Zielony krytyk Kolei Niemieckich

Artur Bogdanowicz 04.06.2021

Zielony krytyk Kolei Niemieckich
fot. Flixbus
Od niespełna kilku tygodni po Niemczech i po Europie kursują ponownie zielone autobusy z logo Flixbus. André Schwämmlein, szef przewoźnika, liczy się z powolną odbudową popytu i jednocześnie wyciąga działa przeciwko Kolejom Niemieckim, które cały czas otrzymywały wsparcie centralne. Schwämmlein krytycznie podchodzi również do pozostawienia kolejowej infrastruktury w rękach DB.
Po miesiącach zastoju powoli powraca ruch turystyczny. Mimo to szef i wspołzałożyciel monachijskiego przewoźnika André Schwämmlein, liczy się ze spowolnionym wzrostem popytu. „Tak jak po pierwszym lockdownie i w tym wypadku wspólnie z naszymi partnerami na razie stopniowo przywracamy naszą ofertę. (…) Najpóźniej w sierpniu chcemy jednak zaoferować pasażerom pełny rozkład”, mówi w rozmowie z dziennikiem „Frankfurter Allgemeine Zeitung” Schwämmlein. Z jednej strony jest więc ostrożny, z drugiej szczęśliwy, że siatka partnerów została utrzymana i może zostać reaktywowana.

Flixmobility odpowiedzialny jest za sprzedaż i dystrybucję, autobusy (i pociągi) obsługiwane są zaś przez zleceniobiorców, odpowiedzialnych za flotę i obsadę załóg. Schwämmlein jest zadowolony, że spośród 500 partnerskich firm autobusowych „tylko” pięć ogłosiło w ostatnich miesiącach upadłość, a pozostałe przetrwały pandemię. Niemniej i Flixmobility odniósł straty, nie obeszło się bez zwolnień części pracowników i redukcji godzin dla pozostałych osób.

Od powstania firmy osiem lat temu, André Schwämmlein, Jochen Engert i Daniel Krauss, cieszyli się nieustającym rozwojem firmy i wzrostem obrotów oraz uczynili Flixbusa największym przewoźnikiem w Europie, wystartowali z przewozami w Ameryce i w Turcji, przypomina FAZ. Trzy lata temu powstał projekt Flixtrain, a centrala w Monachium przeniosła się do reprezentacyjnego budynku nieopodal centralnego dworca autobusowego, z widokiem na tory prowadzące do dworca głównego.

Jednocześnie główny konkurent w Niemczech, Koleje Niemieckie – Deutsche Bahn – przez cały czas trwania pandemii oferowały niemal pełny rozkład i otrzymywały wsparcie z budżetu centralnego. Stało się to podstawa skierowanej do Komisji Europejskiej skargi na nierówne traktowanie. Schwämmlein krytycznie podchodzi również do pozostawienia kolejowej infrastruktury w rękach DB. Flixmobility stara się nie tylko podejmować kroki prawne i walczyć o równe traktowanie, ale i wychodzić do samego pasażera przekonując o jakości oferowanego produktu. I chociaż oferta (kolejowa) jest niewspółmiernie mniejsza niż DB, to Flix chce punktować m.in. gwarancją bezpłatnych miejscówek, siecią wifi w pociągach i coraz ciekawszymi połączeniami. Co ważne, Schwämmlein staje w szranki nie tylko z konkurentami, ale i z transportem indywidualnym.

W rozmowie z dziennikiem jasno opowiada się za „kolektywną mobilnością”, sam jest tez członkiem niemieckich „Zielonych”, którzy są na prostej drodze do wygrania jesiennych wyborów parlamentarnych w Niemczech. „W Monachium nie przyszłoby mi nigdy do głowy, by jeździć samochodem”, dodaje na koniec.

– Dla pasażerów najlepszą opcją jest możliwie szeroka oferta przewozowa integrująca różne środki transportu, zwłaszcza kolej i autobusy. Rynek europejski pokazuje, że komercyjni przewoźnicy tacy jak FlixTrain i FlixBus dają możliwość prostego łączenia podróży w przystępnych cenach, a koleje państwowe, często ponad miarę dotowane, niekoniecznie. Równowaga w kwestii finansowania dostawców przewozów jest jednym z warunków konkurencyjności, która przekłada się na korzyści dla pasażerów i wzrostu znaczenia transportu intermodalnego – komentuje dla nas Michał Leman, dyrektor zarządzający FlixBusa w Polsce, na Ukrainie i w krajach bałtyckich.
PARTNER DZIAŁU


Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony