Partnerzy serwisu:

Zakaz palenia węglem za 10-20 lat. Czy zaplanowana data nie jest zbyt odległa?

Kasper Fiszer 11.03.2021

Zakaz palenia węglem za 10-20 lat. Czy zaplanowana data nie jest zbyt odległa?
Smogfot. Wurstsalat, lic. CC BY-SA 3.0
Jak poprawić jakość powietrza w Polsce? Podstawowym aspektem ma być eliminacja tzw. kopciuchów, czyli – zwłaszcza niesprawnych – pieców węglowych. Rząd chce zakazać ich stosowania w gospodarstwach domowych, ma to się jednak stać dopiero za prawie 10 lat w miastach, a o kolejną dekadę później na pozostałych obszarach.
Dzisiejszą debatę poświęconą jakości powietrza w Polsce, jaka odbyła się podczas Kongresu Czystego Powietrza, zdecydowanie zdominowała kwestia ciągłego wykorzystywania węgla do ogrzewania domów mieszkalnych. – Od 2030 r. wprowadzimy zakaz wykorzystywania paliw kopalnych w gospodarstwach domowych w miastach, a od 2040 r. także na wsiach – zapowiadała Agnieszka Sosnowska, dyrektor Departamentu Ochrony Powietrza i Polityki Miejskiej w Ministerstwie Klimatu i Środowiska. Mówiła też o dużej roli edukacji społeczeństwa, przytaczając wyniki badań, zgodnie z którymi świadomość problematyki smogu wciąż jest niższa niż oczekiwana przez rząd. Wskazywała też obszar komunikacji z mieszkańcami jako jeden z tych, w których dużą rolę będą odgrywać samorządy wojewódzkie i gminne. Jednym z działań podjętych w tym kierunku na szczeblu centralnym mogłoby być w jej opinii informowanie o skrajnie złym stanie powietrza za pośrednictwem wiadomości rozsyłanych przez Rządowe Centrum Bezpieczeństwa.

Szybciej zakaz opalania węglem ma wejść w życie w Warszawie, a deklarację o wydaniu stosownej uchwały wprowadzającej takie prawo wraz z końcem roku 2023 podtrzymała Janina Ewa Orzełowska, członek Zarządu Województwa Mazowieckiego. – Cały czas próbujemy realizować prace związane z wymianą tzw. kopciuchów, z drugiej zaś strony przygotowujemy gminy do tego, by współpracowały ze sobą w zakresie walki ze smogiem – opisywała politykę urzędu marszałkowskiego. Dodała, że region uczestniczy też w projektach badawczych, m.in. wspólnie z miastem Otwock prowadzi testy dotyczące paliw bezdymnych.

– W 2019 r. zmieniliśmy podstawową uchwałę dotyczącą dofinansowania wymiany „kopciuchów”. Wprowadziła ona dużo bardziej atrakcyjny system dopłat, który jest teraz nastawiony przede wszystkim na wyeliminowanie pieców opalanych paliwem stałym czy olejem opałowym – mówiła Justyna Glusman, dyrektor-koordynator ds. zrównoważonego rozwoju i zieleni w Urzędzie m.st. Warszawy. Jej zdaniem wsparcie kierowane jest teraz tam, gdzie są największe potrzeby, a zainteresowanie ze strony mieszkańców jest duże. – W 2020 r. wniosków było trzykrotnie więcej niż w 2019 r. – argumentowała. Również ona zapewniła, że deklaracje dotyczące zakazu stosowania paliw stałych w Warszawie, jakie w zeszłym roku składał prezydent Rafał Trzaskowski, są wciąż aktualne.

Andrzej Guła, lider Polskiego Alarmu Smogowego, skrytykował rząd za zbyt wolne tempo realizacji programu mającego wspierać poprawę jakości powietrza i zwrócił uwagę, że w jego ramach można w niektórych regionach otrzymać dotację na zakup kotła opalanego paliwem stałym. Podkreślał przy tym dużą rolę zmian, jakie zaszły w Krakowie po wejściu w życie tzw. uchwały antysmogowej. – Teraz lepiej się oddycha – zapewniał. Przekonywał jednak, że rola dokumentu jest o wiele większa, bo był on pierwszym tego typu aktem prawnym w skali kraju. – Myślę, że Kraków utorował drogę dla innych samorządów – powiedział.

– Wybrzmiewa tu myśl, że pewne rzeczy za samorządy załatwi administracja rządowa, a rząd mówi, że leżą one w kompetencji samorządu – oceniła obecną sytuację dotyczącą walki ze smogiem Agnieszka Warso-Buchanan, liderka programu Czyste Powietrze w Europie Środkowo-Wschodniej fundacji ClientEarth Prawnicy dla Ziemi. Tymczasem, jak podkreślała, we wszystkich programach pomocowych UE w nowej perspektywie budżetowej premiowane są te zadania, które przybliżają Europę do tzw. zielonego ładu, a obowiązek redukcji zanieczyszczeń wynika z przepisów prawa – także wspólnotowego. Przekonywała też, że walka ze smogiem staje się teraz tym istotniejsza, że zgodnie z przywoływanymi przez nią statystykami istnieje korelacja pomiędzy stanem powietrza a częstotliwością zachorowań na COVID-19.

Adrian Furgalski, prezes zarządu Zespołu Doradców Gospodarczych TOR, dodał, że gorszy stan powietrza zwiększa także prawdopodobieństwo ciężkiego przebiegu tej choroby, a nawet zgonu. – Wszystkie podawane tu terminy, kiedy ma być lepiej, są dla mnie strasznie odległe – stwierdził. Zauważył, że podawana jeszcze niedawno liczba 45 – 48 tys. ofiar śmiertelnych stanu powietrza w Polsce w skali roku dziś jest już nieaktualna i należałoby przyjąć wartość dwukrotnie wyższą. – Sprawa jest więc bardzo poważna – podsumował.

Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Smog
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony