Partnerzy serwisu:

Zabytkowy tramwaj Maximum z 1901 r. w remoncie

Redakcja 14.01.2019

arrow
arrow
Zabytkowy tramwaj Maximum z 1901 r. w remoncie
fot. Patryk Załęczny / UM Wrocław
Zabytkowy tramwaj Maximum z 1901 r. w remoncie
Zabytkowy tramwaj Maximum z 1901 r. w remoncie
Zabytkowy tramwaj Maximum z 1901 r. w remoncie
Zabytkowy tramwaj Maximum z 1901 r. w remoncie
Zabytkowy tramwaj Maximum z 1901 r. w remoncie
Zabytkowy tramwaj Maximum z 1901 r. w remoncie
Zabytkowy tramwaj Maximum z 1901 r. w remoncie
Zabytkowy tramwaj Maximum z 1901 r. w remoncie
Zabytkowy tramwaj Maximum z 1901 r. w remoncie
Zabytkowy tramwaj Maximum z 1901 r. w remoncie
Zabytkowy tramwaj Maximum z 1901 r. w remoncie
Zabytkowy tramwaj Maximum z 1901 r. w remoncie
Zabytkowy tramwaj Maximum z 1901 r. w remoncie
Zabytkowy tramwaj Maximum z 1901 r. w remoncie
Zabytkowy tramwaj Maximum z 1901 r. w remoncie
Unikalny tramwaj typu Maximum z 1901 r. ma swoją wrocławską nazwę. W internetowej ankiecie mieszkańcy zadecydowali, że pojazd będzie nosił imię Maksa Berga. Planowany jest III etap remontu, dzięki któremu wagon zostanie uruchomiony elektrycznie. Jeśli wszystko przebiegnie zgodnie z planem, na koniec 2019 r. lub na początku 2020 r. zabytkowy tramwaj wyruszy na ulice miasta.
To rzadkiej klasy zabytek z 1901 roku. Jest ich tylko kilka na świecie. Pojazd jest odnawiany i wkrótce będzie można go uruchomić. Z końcem 2018 r. zakończył się II etap jego restauracji. Polegał na odtworzeniu wózków jezdnych – połączeniu podwozia z nadwoziem.

Remont został wykonany przez Klub Sympatyków Transportu Miejskiego w ramach dotacji Biura (teraz Wydziału) Partycypacji Społecznej. Co ważne, wagon jest sprawny mechanicznie. Nadwozie spoczywa na obu wózkach jezdnych, które są odnowione, zabezpieczone, pomalowane i wyposażone w zregenerowane silniki. Koszt prac wyniósł 395 tys. zł.

Jeszcze w styczniu 2019 r. planowany jest konkurs na III etap remontu, dzięki któremu wagon zostanie uruchomiony elektrycznie. Celem wszystkich działań jest odtworzenie pierwotnego stanu pojazdu z początku jego eksploatacji, a więc z roku 1901 r.

– W wyniku III etapu, który potrwa do końca roku, tramwajem będzie można przejechać się po ulicach Wrocławia, ale należy pamiętać, że czeka nas także jeszcze jeden etap, polegający na wykończeniu pojazdu, w tym odtworzeniu jego wnętrza, aby idealnie odwzorowywał tramwaj z początku XX wieku – mówi Sebastian Wolszczak, zastępca dyrektora Wydziału Partycypacji Społecznej UMW.

Wydział Partycypacji Społecznej najpierw zaprosił mieszkańców do przesłania swoich pomysłów na wrocławską nazwę tego zabytkowego tramwaju, a następnie powołał zespół składający się z aktywistów, sympatyków unikalnego taboru komunikacji miejskiej, NGO oraz urzędników Biura ds. Partycypacji Społecznej UMW i spośród 57 nazw, wybrał dwie propozycje: Max Berg i Maximum. Z przewagą 101 głosów zwyciężyła nazwa Max Berg.

– Nie da się ukryć, że to nasz najcenniejszy tramwaj, który niedawno uzyskał sprawność mechaniczną. Warto także podkreślić, że rozstrzygnęliśmy internetową sondę, w której wrocławianie mogli wybrać nazwę tramwaju. Od dziś ten unikalny pojazd będzie nosił imię Maxa Berga, czym wpisujemy się we wrocławską tradycję nazywania każdego zabytkowego tramwaju własnym imieniem – dodaje Sebastian Wolszczak.

Maximum, a od dziś Max Berg, jest jedynym tak starym zachowanym tramwajem we Wrocławiu na wózkach skrętnych, specyficznego typu maximum-minimum. Swego czasu, rozwiązania nowoczesnego, które umożliwiało wykorzystanie jak największej części mocy silników na napędzenie tramwaju i jego hamowanie.

– To główny element naszych zadań, realizowanych w ramach dotacji przeznaczonej przez Gminę Wrocław. Musieliśmy odtworzyć podwozie tramwaju wraz z układem hamowania, co w głównej mierze wykonaliśmy na przestrzeni ubiegłego roku. Zadanie było o tyle trudne, że nie mieliśmy gotowej konstrukcji, a jedynie plany, dzięki którym praktycznie wszystko odtwarzaliśmy sami. Należy jednak zaznaczyć, że nie zawsze rysunki były na tyle precyzyjne, że od razu mogliśmy przystępować do prac. Taki obrót sprawy często wymagał od nas prac projektowych i modelowania – twierdzi wykonawca, Krzysztof Kołodziejczyk z Klubu Sympatyków Transportu Miejskiego.

Dotychczas na odrestaurowywanie zabytkowego tramwaju przeznaczono około 700 tysięcy złotych. Jeśli wszystko przebiegnie zgodnie z planem, na koniec 2019 r. lub na początku 2020 r. zabytkowy tramwaj wyruszy na ulice miasta.




Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony