Partnerzy serwisu:

Wrocław wraca do „ciepłych przycisków”

Redakcja 03.07.2020

Wrocław wraca do „ciepłych przycisków”
fot. MPK Wrocław
Od przyszłego tygodnia we wrocławskich tramwajach i autobusach wracają gorące przyciski do otwierania drzwi. Wrocławski przewoźnik przywraca je na prośbę pasażerów.
limitami w pojazdach komunikacji miejskiej. Dziś to prowadzący pojazdy otwierają i zamykają wszystkie drzwi w pojazdach. Od poniedziałku ma się to zmienić.

– Teraz ,chcąc wysiąść lub wsiąść do pojazdu, trzeba będzie samodzielnie nacisnąć przycisk otwierający drzwi – opisuje prezes MPK Krzysztof Balawejder. – Tak będzie od najbliższego poniedziałku 6 lipca. Na pojazdach pojawią się informacje o zmianie, a prowadzący przez pierwsze dni będą uważnie spoglądać w lusterka, czy ktoś nieświadom zmiany nie czeka bezradnie przed drzwiami – dodaje.

Dlaczego miejski przewoźnik wraca do przycisków otwierających drzwi? – Dostawaliśmy liczne prośby od pasażerów, że skoro włączona została w pojazdach klimatyzacja, to znacznie poprawi się jej skuteczność, gdy bez potrzeby na każdym przystanku nie będą otwierane wszystkie drzwi – opisuje Tomasz Sikora rzecznik MPK Wrocław.

Także prowadzący pojazdy MPK zgłaszali, że zrezygnowanie z konieczności otwierania wszystkich drzwi na każdym przystanku, gdy nikt nie wsiada i nie wysiada powinno mieć pozytywny wpływ na szybkość przejazdu tramwajów i autobusów przez miasto. – Mimo liberalizacji zasad związanych z pandemią – my nie zmieniamy restrykcyjnych norm dezynfekowania pojazdów – mówi Krzysztof Balawejder. – Przypominamy pasażerom, że wciąż obowiązuje nakaz zakrywania nosa i ust w pojazdach. W przyszłym tygodniu już codziennie policjanci będą towarzyszyć naszym kontrolerom. Będą egzekwować obowiązek używania maseczek lub przyłbic w pojazdach. Pamiętajmy: poza obowiązkiem, jest nasza społeczna odpowiedzialność. Ktoś może przechodzić chorobę bezobjawowo, jednocześnie stanowiąc śmiertelne zagrożenie dla innych pasażerów, np. wrocławskich seniorów – dodaje.
PARTNER DZIAŁU



Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Koronawirus a transport