Partnerzy serwisu:

Większość Polaków gotowa ograniczyć korzystanie z samochodu. Dla klimatu

inf. pras 08.10.2020

arrow
arrow
Większość Polaków gotowa ograniczyć korzystanie z samochodu. Dla klimatu
Fot. Krzysztof Brożyna, Flickr
Większość Polaków gotowa ograniczyć korzystanie z samochodu. Dla klimatu
Większość Polaków gotowa ograniczyć korzystanie z samochodu. Dla klimatu
Większość Polaków gotowa ograniczyć korzystanie z samochodu. Dla klimatu
Połowa Polaków uważa, że rzadsze korzystanie z samochodu w dużym stopniu przyczynia się do zapobiegania zmianom klimatu, a ponad 60% deklaruje gotowość ograniczania tej czynności – wynika z badania Krajowego Ośrodka Zmian Klimatu (KOZK), wchodzącego w skład Instytutu Ochrony Środowiska – Państwowego Instytutu Badawczego (IOŚ-PIB).
Jak informuje Ministerstwo Klimatu, badanie zrealizowane w kwietniu i maju 2020 r. składało się z dwóch uzupełniających się części: ilościowej i jakościowej. Badanie ilościowe przeprowadzono na reprezentatywnej grupie Polaków (N=1091). Badanie jakościowe objęło 150 pogłębionych wywiadów zrealizowanych online z osobami zróżnicowanymi pod kątem wielkości zamieszkiwanej miejscowości, regionu Polski i sytuacji życiowej (pod kątem regionalnym wybrano trzy pasy: północny [woj. pomorskie, warmińsko-mazurskie, podlaskie], centralny [wielkopolskie, łódzkie, mazowieckie] i południowy [śląskie, małopolskie i podkarpackie]).

- Jazdę samochodem ograniczyło w trakcie trwania pandemii 25% Polaków, natomiast aż 63% badanych przez KOZK deklaruje gotowość do rzadszego korzystania z samochodu po pandemii. Jednocześnie 52% mieszkańców Polski uważa, że limitowanie jazdy samochodem w wysokim stopniu przyczynia się do zapobiegania zmianom klimatu. Wydaje się zatem, że po doświadczeniach pandemii jesteśmy gotowi rzadziej korzystać z samochodów i widzimy w tym dobry sposób na walkę ze zmianami klimatu – wyjaśnia minister klimatu Michał Kurtyka cytowany w komunikacie.
 
Jak dodaje dr Justyna Orłowska z KOZK, koordynatorka badania, pandemia, a w szczególności okres „zamknięcia”, wpłynęła na nasze codzienne zachowania i styl życia. - Jednym z elementów zmian było właśnie częściowe zaniechanie korzystania z samochodów, czyli jednego z głównych źródeł emisji tlenków węgla i azotu pogłębiających globalne ocieplenie – mówi dr Orłowska.

Jak podkreśla ekspertka KOZK, w grupie osób deklarujących ograniczenie jazdy samochodem w przyszłości, ponad jedną czwartą (27%) stanowią osoby często korzystające z niego przed pandemią. - Zdaniem współpracujących z nami psychologów zmian klimatu, wynika to z mechanizmu polegającego na tym, że osoby, które zaobserwowały zanik jakiegoś zachowania, są częściej gotowe postępować podobnie w przyszłości – tłumaczy dr Orłowska.

Kto chce zmian?

W ramach badania sprawdzono, jakie grupy społeczne są najbardziej skłonne do rzadszego korzystania z samochodu. Okazało się, że chęć do zmiany częściej deklarowały kobiety (62%) niż mężczyźni (38%). Najliczniejszą grupę wiekową wśród gotowych do ograniczenia korzystania z samochodu stanowiły osoby w wieku pow. 55 lat (38%). Gotowość do zmian najczęściej deklarowali mieszkańcy wsi (31%) i osoby ze średnim wykształceniem (34%).
 
Jak czytamy, 14% badanych korzysta z samochodu częściej niż wcześniej. Co ciekawe, służby prasowe ministerstwa wyraziły zaskoczenie tak niskim - ich zdaniem - wynikiem. - Przyczyny tej sytuacji ustaliliśmy w ramach badań jakościowych. Wynika z nich, że nastąpił spadek zaufania do środków transportu masowego. Dwa główne powody tej sytuacji, które wymieniali badani, to strach przed zakażeniem oraz obawa przed brakiem miejsca w środku z powodu przekroczenia ich limitu. Rozmówcy podkreślali jednocześnie, że spadek zaufania do tej formy transportu ma prawdopodobnie charakter tymczasowy – wyjaśnia Justyna Orłowska w komunikacie i dodaje, że to właśnie z tego powodu samochód stał się dla tej grupy badanych "najwygodniejszym i najbezpieczniejszym środkiem transportu w czasie pandemii".

W komunikacie nie znajdujemy natomiast odniesienia do sprzecznych komunikatów rządu w sprawie bezpieczeństwa w komunikacji, które mogły mieć przecież realny wpływ na ten wynik. Rządowa ekspertka uważa, że na poprawę zaufania do komunikacji publicznej wpłynęłoby "zapewnienie pasażerom wygody oraz bezpieczeństwa", choć przecież przewoźnicy podejmują szereg działań w tym zakresie. - Dotyczy to szczególnie osób starszych i schorowanych, dla których alternatywą wobec autobusu czy tramwaju byłby raczej samochód, a nie zeroemisyjny rower – dodaje ekspertka, choć nierzadko w takich przypadkach również prowadzenie samochodu jest wykluczone.

Gotowość do zmiany, aby chronić klimat

Inne wskazane przez dr Orłowską działania to "lepsza infrastruktura rowerowa oraz strefy czystego powietrza, ograniczające ruch samochodowy w centrach miast". - Równolegle do tych zmian musi też rosnąć kultura życia we wspólnocie – tak, aby wspólne korzystanie z transportu i infrastruktury nie było dla nikogo uciążliwe. Niezbędna jest też świadomość wspólnych celów, czyli lepszej jakości życia i ochrony klimatu – podkreśla dr Justyna Orłowska.

- Wiemy już, że w obliczu zagrożenia mieszkańcy Polski są gotowi do pewnej modyfikacji swojego stylu życia. Opierając się na wynikach badania, KOZK opracuje rekomendacje i konkretne rozwiązania, które pozwolą wspierać ochronę klimatu na poziomie społecznym. Widać wyraźnie, że zdecydowana większość Polaków widzi wpływ używania samochodu na środowisko i klimat. Wyzwaniem jest teraz stworzenie odpowiednich warunków do tej zmiany – podsumował wyniki badań minister Kurtyka.

Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony