Partnerzy serwisu:

Warszawa zamontuje 30 totemów dla rowerzystów

Jakub Dybalski 08.08.2018

Warszawa zamontuje 30 totemów dla rowerzystów
fot. Springlab
Specjalna sygnalizacja dla rowerzystów, która informuje ich, czy powinni przyspieszyć, zwolnić, czy utrzymać prędkość, by na najbliższym skrzyżowaniu trafić na zielone światło, powstanie w stolicy. Do 2020 r. system pilotażowo obejmie 30 skrzyżowań. Pierwsze „totemy” prawdopodobnie staną w Warszawie w przyszłym roku.
Chodzi o specjalne sygnalizatory, które zostaną zamontowane przy najbardziej uczęszczanych drogach rowerowych. To nowinka na skalę światową. O podobnym rozwiązaniu testowanym w zeszłym roku w holenderskim Utrechcie, możecie przeczytać tutaj. Tam sygnalizator wyświetla jadącemu rowerzyście jeden z czterech symboli informujących go co powinien zrobić, żeby na najbliższym skrzyżowaniu nie trafić na czerwone światło. Zając nakazuje przyspieszyć, żółw – zwolnić, lajk oznacza, że rowerzysta jedzie z odpowiednią prędkością, krowa – że niezależnie co zrobi i tak trafi na czerwone.

Totemy zostaną zamontowane w ramach umowy między Zarządem Dróg Miejskich a firmą Siemens Mobility, która do 2020 r. gruntownie zmodernizuje i rozbuduje Zintegrowany System Zarządzania Ruchem w Warszawie. Na razie jeszcze nie wiadomo gdzie staną, ani jaką przybiorą formę.

– Naturalną lokalizację wydaje się np. Świętokrzyska, gdzie wiele razy widziałem rowerzystów pędzących na złamanie karku, byle zdążyć na światła – mówi Łukasz Puchalski, szef ZDM. – Chodzi o to, żeby trafiły w te miejsca, gdzie ruch rowerowy jest duży, ale też jest równomiernie rozłożony w tygodniu, a nie nasila się w głównie weekendy, tak jak na szlaku nadwiślańskim. Tam gdzie rowery mają charakter transportowy – dodaje.

– To nie jest generalnie skomplikowana technologia. Trudność tkwi w szczegółach. Po pierwsze chodzi o to, żeby system wykrył każdego rowerzystę, a po drugie, by tak to zorganizować, by rowerzyści kierowali się tymi informacjami – tłumaczy Dariusz Obcowski, dyrektor działu produktów ITS w Siemensie. – Stąd pomysłu z Holandii, by informacje podawać w formie piktogramów. My raczej myślimy po prostu o komunikatach „zwolnij” czy „przyśpiesz”. Na pewno nie o informacjach szczegółowych, np. „przyśpiesz o 5 km/h”, bo przecież nikt, jadąc na rowerze, nie kontroluje prędkości tak dokładnie.

Przedstawiciel Siemensa zaznacza, że będzie to dla jego koncernu pierwsza taka infrastruktura w skali świata. Puchalski z kolei przyznaje, że w ZDM–ie jeszcze nie ustalono sposobu w jaki rowerzyści będą informowani. Najpierw urzędnicy chcą się przyjrzeć możliwym rozwiązaniom. Nie wyklucza jednak, że będzie to coś na kształt zwierząt z Utrechtu.

Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Rower w mieście
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony