Partnerzy serwisu:

Warszawa. Motornicza pobita, bo zwracała uwagę na brak maseczki

Łukasz Malinowski 17.10.2020

Warszawa. Motornicza pobita, bo zwracała uwagę na brak maseczki
fot. Michał Szymajda
Motornicza Tramwajów Warszawskich została dzisiaj rano pobita tylko dlatego, że zwróciła uwagę pasażerom na konieczność zakładania maseczek. To pierwszy tak drastyczny przypadek w stolicy.
Dzisiaj rano Radio Kolor poinformowało o tym, że na przystanku przy Dworcu Centralnym w Warszawie doszło do pobicia motorniczej, która zwróciła uwagę trzem osobom na to, że w tramwaju trzeba mieć maseczkę. Świadkowie informowali o tym, że blokowane były drzwi tramwaju, a prowadząca pojazd została przewrócona na ziemię. Na miejscu zjawiła się Policja oraz karetka pogotowia.

Z informacji przekazanych nam przez Tramwaje Warszawskie wynika, że motorniczą zaopiekował się psycholog dyżurny pracujący w przedsiębiorstwie oraz patrol nadzoru ruchu. Motornicza opuściła też już szpital, do którego trafiła po zdarzeniu i gdzie lekarze udzielili jej niezbędnej pomocy. Okazało się, że ma m.in. złamaną nogę. Teraz będzie przez jakiś czas na zwolnieniu lekarskim.

– To jest pierwszy tak drastyczny przypadek. Znam inne, o łagodniejszy przebiegu. Gdy zwracano pasażerom bez masek uwagę, to dochodziło do utarczek słownych. Ale pobicia osoby prowadzącej tramwaj nie było. Sprawcy, a przynajmniej jeden z nich, byli nietrzeźwi – informuje Maciej Dutkiewicz, rzecznik prasowy Tramwajów Warszawskich. Wszyscy sprawcy zostali już zatrzymani. 


Nawet w czasie pandemii transport publiczny pozostaje bezpieczny. Kluczowe jest jednak stosowanie się przez wszystkich pasażerów do obowiązku zakrywania ust i nosa. W czasie gdy liczba zdiagnozowanych przypadków COVID-19 zbliża się do 10 tys. postawa motorniczej zasługuje na wyjątkowe uznanie. Mamy nadzieje, że wszyscy sprawcy zostaną ukarani.

Pamiętajcie o noszeniu maseczek! Chodzi o bezpieczeństwo nas wszystkich.

Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Koronawirus a transport