Partnerzy serwisu:

Warsiawskie komunikacyjne klimaty

Włodzimierz Winek 09.07.2019

Warsiawskie komunikacyjne klimaty
mat. autor
Dla wielu warszawiaków codzienna podróż autobusem, tramwajem, to prawdziwy „horror” pełen nie tylko gwałtownych zmian akcji usianych kąśliwymi uwagami, ale i totalnym narzekaniem na wszystko. Począwszy od zbyt drogich biletów, miejsc siedzących dla wszystkich a skończywszy na nie takiej, jak chciałby każdy indywidualny pasażer, temperaturze wnętrza pojazdu. W potoku narzekań nie brakuje i innych technicznych, moralnych czy nawet prawnych uwag, wszak każdy pasażer to „prawnik”, „fachowiec” i „znawca” warszawskiego transportu publicznego.
Potok narzekań, żali na wszystkich i wszystko czyni codzienną podróż konieczną do odbycia „katorgą”, gdzie nie ma miejsca na uśmiech, żart i spojrzenie na współpasażerów jak na ludzi sobie przyjaznych. W sumie zbiór tych wszystkich doprowadza do tego, że w autobusie, tramwaju jest po prostu smutno, żeby nie powiedzieć żałobnie.

A przecież nie musi być smutno, żałobnie, jak na przysłowiowej katordze-zsyłce, gdzie skazańcy, katorżnicy idą noga za nogą ku nieznanemu, które im podobno niesłusznie zasądzono.

Zapewne wielu warszawiaków nie uwierzy, ale w autobusie, tramwaju wcale nie jest smutno. Przekonuje o tym autor książki „Publika i oficjaliści warsiawskich tram i busów” – Włodzimierz Winek.

Na blisko 200 stronach publikacji ukazuje w żartobliwy, nieco rubaszny sposób, specyficzny warszawski humor komunikacyjny, często tworzony przypadkowo, spontanicznie przez „Publikę” – pasażerów i „Oficjalistów” – pracowników obsługujących tramwaje, autobusy. Bodajże jest to pierwsze w historii Warszawy większe opracowanie opisujące ich codzienne zachowania, nawyki czy nawet, mówiąc delikatnie, zapewne niecelowe i niezamierzone przez obie strony „niegrzeczności”. Nie jest to jakaś naukowa analiza czy próba zdefiniowania oczywistego, podlegającego ciągłym zmianom zjawiska miejskiej subkultury tworzonej w środkach komunikacji masowej a miła, przyjazna lektura w zaciszu przystanku czy tramwaju, autobusu. Mająca przede wszystkim bawić, rozśmieszać, choć i czasami zachęcić do pewnych przemyśleń i własnych obserwacji.

Niewątpliwą, dodatkową atrakcją dla czytelnika wzbogacającą liczne, często autentyczne historie, które wydarzyły się w środkach miejskiej lokomocji, są unikatowe, satyryczne rysunki pochodzące z gazet, publikacji w temacie warszawskiego publicznego transportu zbiorowego na przestrzeni ponad 100 lat. Niektóre z zamieszczonych rysunków czasami potrafią zaskoczyć czytelnika, jak choćby ten z tytułowej okładki, który na ostatniej stronie ma swój dalszy ciąg. Ale to już niespodzianka.

Książka jest dostępna w internetowej księgarni. Wystarczy tylko w internetowej wyszukiwarce wpisać tytuł: Publika i oficjaliści… lub po prostu kliknąć w ten link.  

Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony