Partnerzy serwisu:

Trzaskowski: Musimy przygotować się na daleko idące cięcia w budżecie

Witold Urbanowicz 03.04.2020

Trzaskowski: Musimy przygotować się na daleko idące cięcia w budżecie
fot. UM Warszawa
Koronawirus odbija się nie tylko na służbie zdrowia i naszym normalnym funkcjonowaniu, ale też odbija duże piętno na gospodarce. Boleśnie odczują to samorządy, które zresztą już wcześniej narzekały na istotny spadek wpływów. – Teraz najważniejsze jest bezpieczeństwo i pomoc tym, którym pomóc możemy. Będziemy musieli jednak przygotować plan bardzo daleko idących cięć, jeżeli chodzi o politykę miasta – zapowiada Rafał Trzaskowski, prezydent miasta.
Samorządy już wcześniej narzekały na malejące wpływy przy rosnących wydatkach. – Rząd realizował swoje obietnice z naszych pieniędzy – mówi Rafał Trzaskowski, wiceprezydent Warszawy. To m.in. reforma edukacji i podwyżki dla nauczycieli, bez odpowiedniej rekompensaty w subwencji, a także obniżka progu podatkowego z 18% do 17% i zwolnienie z podatków osób do 26 roku życia, co przekłada się na mniejsze wpływy do lokalnych budżetów. – Do tego dochodzą ogromne środki, które wydajemy na gospodarkę odpadową – dodaje prezydent. Wspomnieć należy też o rosnących kosztach energii oraz realizacji inwestycji.

To wszystko jeszcze przed koronawirusem przekładało się na politykę oszczędnościową miast, także w sferze komunikacji. Wiele samorządów decydowało się na podwyżki cen biletów, cięcie oferty bądź jedno i drugie. Niektóre miasta rezygnowały bądź przesuwały mało zaawansowane inwestycje (np. tramwaj na południe Katowic czy przebudowa torowisk w Poznaniu).

Sytuacja jednak stale się pogarsza. – Teraz dochodzą kolejne obciążenia związane z walką z koronawirusem i kolejne bardzo dotkliwe obniżki naszych wpływów – wskazuje Rafał Trzaskowski. Zubożenie społeczeństwa, związane ze spadkiem dochodów, obniżką pensji czy zwolnieniami, z jednej strony rodzi konieczność przeznaczania środków na narzędzia pomocowe (np. obniżki czynszu, zwolnienie z opłat lokalnych), a z drugiej strony w oczywisty sposób zmniejszy wpływy z podatków. Poza tym miasto wciąż – w świetle nowych obostrzeń – muszą utrzymywać w miarę w pełnym wymiarze komunikację miejską przy jednoczesnym istotnym spadku liczby podróżnych i wpływów z biletów.

To wszystko odbije się na finansach miasta, jego funkcjonowaniu i inwestycjach. Konieczne stanie się zaciskanie pasa. – Będziemy musieli przygotować plan bardzo daleko idących cięć, jeżeli chodzi o politykę miasta. Taka jest niestety rzeczywistość. Te podstawowe funkcje utrzymujemy, miasto będzie dalej funkcjonować – zapowiada Rafał Trzaskowski.

Na razie jest jednak za wcześnie – póki trwa walka z koronawirusem, która wymaga doraźnych działań – by mówić o konkretach. – Teraz najważniejsze jest bezpieczeństwo i pomoc tym, którym pomóc możemy. O tych trudnych decyzjach będziemy rozmawiali, gdy epidemia ustanie – deklaruje prezydent stolicy.

Wiadomo, że miasto szykuje się na duże utrudnienia. Super Express dotarł do pisma, jakie Rafał Trzaskowski wysłał do burmistrzów. Pisze w nim o dodatkowych pilnych wydatkach na walką z koronawirusem i skutkami epidemii. W dokumencie informuje też o konieczności wstrzymania wszystkich czynności zmierzających np. do zaciągania nowych zobowiązań finansowych, związanych z realizacją zaplanowanych nowych inwestycji, a także ogłaszania i rozstrzygania przetargów. Odwołane mają być też wszelkie imprezy do końca roku. Ograniczone miałyby zostać też wydatki na kadry (w tym zamrożenie wakatów, ograniczenie szkoleń, przeanalizowanie umów czasowych itp.).

Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Koronawirus a transport