Partnerzy serwisu:

Trasa Gdańsk Południe – Wrzeszcz etapami. Kraniec przy Politechnice?

Redakcja 08.05.2020

Trasa Gdańsk Południe – Wrzeszcz etapami. Kraniec przy Politechnice?
fot. DRMG
Gdański magistrat zaproponował, aby budząca od kilku lat kontrowersje tzw. Nowa Politechniczna, czyli linia tramwajowa łącząca południe miasta z dolnym tarasem, zamiast przy alei Grunwaldzkiej kończyła się przy Politechnice Gdańskiej. Kilkusetmetrowy odcinek między Politechniką a Aleją Grunwaldzką mieszkańcy przemierzaliby na piechotę. Odległość do najbliższego przystanku tramwajowego wynosi 350 m.
Linia tramwajowa Gdańsk Południe – Wrzeszcz ma być kolejną linią tramwajową, która połączy południowe dzielnice Gdańska, zdominowane przez zabudowę wielorodzinną, z dzielnicami w dolnym tarasie, w tym z Wrzeszczem i Oliwą, dokąd mieszkańcy często dojeżdżają do pracy, szkoły czy centrów usługowych. Według analiz, za kilka – kilkanaście lat przepustowość takich ulic jak Jaśkowa Dolina czy Sobieskiego mocno się obniży, co wpłynie m.in. na znaczące opóźnienia w rozkładach jazdy kursujących tędy autobusów komunikacji miejskiej. Dlatego Miasto uznało, że budowa linii tramwajowej na tym odcinku jest niezbędna.

Pierwszy etap trasy GP-W: Rakoczego do Politechniki Gdańskiej

Według pierwszych planów linia tramwajowa z Moreny miała połączyć się z aleją Grunwaldzką przez ulicę Bohaterów Getta Warszawskiego, ale na to od kilku lat nie godzi się część mieszkańców tej ulicy. Kiedy w grudniu 2019 roku Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska po dwóch latach prac wydała decyzję środowiskową, mieszkańcy ulicy zaskarżyli ją do Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, a to oznacza przedłużenie ewentualnych prac o kolejne lata.

Dlatego Miasto zaproponowało, aby inwestycję GP-W podzielić na dwa etapy. Najpierw linia tramwajowa powstałaby między ulicą Rakoczego a okolicami Politechniki Gdańskiej. Końcowy przystanek pierwszego etapu mieściłby się – według rozważanych obecnie lokalizacji – przy ulicy Fiszera. Mieszkańcy wysiadający na tym przystanku kolejny etap podróży czyli dojście do Alei Grunwaldzkiej musieliby pokonywać na własnych nogach, a tramwaj (oczywiście dwukierunkowy) kursowałby wahadłowo.

Dla miasta oznaczałoby to odsunięcie w czasie dalszego sporu z mieszkańcami ul. Bohaterów Getta Warszawskiego i – przede wszystkim – możliwość ogłoszenia przetargu na projekt trasy. Jak mówi Piotr Borawski zastępca prezydenta Gdańska ds. przedsiębiorczości i ochrony klimatu, dyskusja na temat linii tramwajowej Gdańsk Południe – Wrzeszcz trwa już zbyt długo, bo prawie pięć lat i Miasto jest zdecydowane, żeby jak najszybciej tę kluczową inwestycję zrealizować. – Bez niej nie można poprawić jakości komunikacji publicznej w Gdańsku – uważa prezydent Borawski. – Czyli docelowo skrócenia czasu przejazdu, zaoferowania alternatywy kierowcom do przesiadania się z własnych samochodów na tramwaj – dodaje.

Prezydent Borawski przekonuje też, że konieczność przesiadki w punktach oddalonych od siebie o taki dystans jak między ulicą Fiszera – aleją Grunwaldzką to rozwiązanie stosowane na całym świecie. Dystans wynosi 350 m – do pokonania w 5 minut.

Drugi etap inwestycji ruszyłby po zakończeniu wszystkich formalności związanych z zaskarżeniem decyzji środowiskowej do GDOŚ.

DRMG gotowa do przetargu. Radni Górnego Wrzeszcza: "To nie jest dobry pomysł"

Dyrekcja Rozbudowy Miasta Gdańska, odpowiedzialna za projekt GP-W, jest gotowa do ogłoszenia przetargu jeszcze w maju 2020 roku. Włodzimierz Bartosiewicz, dyrektor Dyrekcji Rozbudowy Miasta Gdańska zapewnił, że do ogłoszenia postępowania potrzebuje tylko zgody tzw. komitetu inwestycyjnego, który prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz powołała w związku z epidemią koronawirusa.

Tymczasem niektórzy radni dzielnicy Wrzeszcz Górny uważają, że podzielenie inwestycji na etapy nie jest dobrym pomysłem. Ich zdaniem niesie ryzyko niewłaściwego wykorzystania środków miejskich i unijnych, a zastosowanie modelu przesiadki pomiędzy punktami oddalonymi od siebie o kilkaset metrów jest owszem znane, ale powszechnie źle oceniane.

Prezydent Borawski zapewnił, że miasto zrobi wszystko, by ewentualny pierwszy etap trasy kończył się jak najbliżej al. Grunwaldzkiej. – Zależy nam, żeby odcinek który mieszkańcy będą mieli do pokonania od przystanku w okolicach Politechniki Gdańskiej do Grunwaldzkiej był możliwie najkrótszy – powiedział prezydent Borawski.

Trasa GP-W ma biec od skrzyżowania ulic Rakoczego i Jaśkowa Dolina, przez Morenę do Górnego Wrzeszcza po obecnej rezerwie terenu wzdłuż ul. Sobieskiego. Wstępny koszt inwestycji określono na ponad 300 mln zł.

Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony