Partnerzy serwisu:

Trapeze: Rozwój 5G kluczowy dla transportu autonomicznego

Roman Czubiński 23.10.2019

Trapeze: Rozwój 5G kluczowy dla transportu autonomicznego
fot. Ministerstwo Środowiska Estonii
Polskie samorządy wykazują ogromne zainteresowanie autonomicznymi środkami transportu – mówi specjalista ds. sprzedaży i marketingu w Trapeze Poland Mikołaj Kwiatkowski. Wśród miast, których władze podjęły rozmowy w sprawie testów takiego rozwiązania, wymienia Rzeszów i Gliwice. Jak dodaje, aby autonomiczne minibusy, a w przyszłości – pełnowymiarowe autobusy oraz tramwaje, mogły bezpiecznie poruszać się w ruchu ulicznym, konieczny jest rozwój technologii przesyłu danych.
Który poziom autonomiczności reprezentuje testowany w Gdańsku minibus EasyMile EZ10?
 
Jest on pojazdem poziomu czwartego. Oznacza to, że jest w stanie poruszać się sam na zaprogramowanej trasie i wykrywać na niej przeszkody. Nie ma natomiast pełni autonomii do podejmowania decyzji w przypadku napotkania takiego obiektu. Obecność operatora wynika z konieczności zadbania o bezpieczeństwo pasażerów w razie wystąpienia zakłóceń oraz o możliwość kontynuowania jazdy na zadanej trasie po usunięciu przeszkody. Wymagają tego także względy prawne: żaden pojazd w Europie nie może poruszać się po drodze publicznej bez operatora na pokładzie.
 
Jak wiele czasu zajmuje stworzenie oprogramowania do takiego pojazdu kursującego na konkretnej trasie?
 
Zależy to od stopnia skomplikowania trasy. W przypadku Gdańska zaprogramowanie trasy, włącznie z przetestowaniem działania w praktyce, trwało pięć dni. Przygotowanie samego oprogramowania zintegrowanego z pojazdem należało już do jego producenta, firmy EasyMile.
 
Trwają prace nad większymi pojazdami autonomicznymi, mogącymi w dodatku poruszać się w normalnym ruchu miejskim. Kiedy takie rozwiązanie może się upowszechnić?
 
Jeśli mówimy o zaawansowanym autonomicznym transporcie publicznym – czyli o wizji pojazdów, które komunikują się ze sobą nawzajem podczas jazdy i których trasę można zmienić w dowolnym momencie – jest to kwestią co najmniej kilku lat. Wymaga to wdrożenia np. technologii 5G, która pozwoli pojazdom wysyłać i odbierać między sobą sygnały w czasie rzeczywistym. Ilość gromadzonych przez autonomiczny pojazd danych jest ogromny, musimy być w stanie przesyłać te dane na bieżąco. Przy dzisiejszych technologiach zdarzają się zaniki komunikacyjne, problemy z sygnałem GPS, a także zbyt duża zależność od warunków pogodowych.
 
Wykorzystane w Gdańsku minibusy autonomiczne są pojazdami, których celem jest rozwiązanie problemu pierwszej i ostatniej mili. Zarówno EasyMile, jak i inni producenci prowadzą prace nad pojazdami autonomicznymi o gabarytach standardowych autobusów. Trwa też opracowywanie autonomicznych tramwajów. Trudno jednak określić, kiedy może nastąpić wprowadzenie pierwszych takich pojazdów do użytku. Funkcjonują natomiast autonomiczne kolejki i metro.
 
Jakie inne niż 5G technologie są ważne dla rozwoju tej gałęzi transportu?
 
Najważniejszy jest transfer danych. Wybór konkretnej technologii ich przesyłu to kwestia otwarta. Ważne, by pojazdy mogły bez przerwy komunikować się między sobą i z systemem zarządzania. Tylko wtedy będą mogły poruszać się bezpiecznie.
 
Czy inne polskie miasta interesują się tematem?
 
Zainteresowanie jest ogromne. Rozmawiałem osobiście z przedstawicielami samorządów kilkunastu już miast, od niewielkich gmin aż po największe metropolie. Oprócz Gdańska, który pierwszą próbę ma już za sobą, są wśród nich Gliwice. Planowana trasa pojazdu autonomicznego ma częściowo pokrywać się z jedną ze zlikwidowanych linii tramwajowych w tym mieście. Łódź, gdzie był pomysł autonomicznego pojazdu na Piotrkowskiej. Zainteresowane są też władze Rzeszowa, z zasady otwarte na nowatorskie środki transportu. Miasta są zainteresowane także promocyjnym aspektem uruchamiania linii autonomicznych. W przyszłym roku możemy spodziewać się dużego wydarzenia związanego z tym tematem.
 
Jakie miejsce zajmuje Polska w planach Trapeze związanych z autonomicznym transportem?
 
Każdy z naszych oddziałów ma przydzielony geograficzny obszar działania. Jako polski oddział Trapeze koncentrujemy się na rynkach Europy Wschodniej. Pierwsze miejsce wśród nich zajmuje z naszej perspektywy oczywiście Polska. Obserwujemy na naszym rynku duże łaknienie nowych technologii. Działa tu podobny mechanizm, jak w przypadku płatności bezgotówkowych: jeszcze niedawno nie płaciliśmy kartami, dziś nie wyobrażamy sobie bez nich życia.

Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony