Partnerzy serwisu:

Tramwaje Śląskie wprowadziły parową dezynfekcję tramwajów

Redakcja 15.04.2020

Tramwaje Śląskie wprowadziły parową dezynfekcję tramwajów
fot. TŚ
Od początku kwietnia Tramwaje Śląskie wprowadziły nowe rozwiązanie w dezynfekcji wagonów. Do wcześniejszych działań dodana została nowa broń – para wodna o wysokiej temperaturze skutecznie dezynfekuje tramwaje.
Dezynfekcja tramwajów środkiem bakterio- i wirusobójczym jest działaniem standardowym, prowadzonym przez firmę sprzątającą wagony w spółce Tramwaje Śląskie każdego dnia. W związku z pandemią koronawirusa sprzątanie i dezynfekcja wagonów stały się jednym z najważniejszych elementów codziennej eksploatacji wagonów. – Każdy wagon zjeżdżający z linii do zajezdni poddawany jest procesowi odkażania specjalnym środkiem dezynfekującym. Postanowiliśmy jednak pójść krok dalej i wprowadzić dodatkowe rozwiązanie zwiększające efektywność tych działań – mówi Andrzej Zowada, rzecznik spółki Tramwaje Śląskie.

Dlatego od początku kwietnia, okresowo wagony dezynfekowane są dodatkowo za pomocą pary wodnej. – Według naukowców zajmujących się badaniami nad wirusami, para wodna o temperaturze 80-90 stopni Celsjusza jest w stanie dezaktywować wirusa. Taką temperaturę ma para wydostająca się z dyszy urządzeń wykorzystywanych przez pracowników czyszczących nasze tramwaje – zaznacza Andrzej Zowada. Proces dwustopniowego odkażania wagonów realizowany jest średnio raz w tygodniu: najpierw pojazd czyszczony jest dokładnie parą wodną, a następnie kolejne osoby dezynfekują powierzchnie specjalistycznym środkiem wiruso- i bakteriobójczym. Cały proces trwa – w zależności od wagonu od 50-120 minut.

Taki proces dwustopniowej dezynfekcji wagonów realizowany jest we wszystkich zajezdniach spółki Tramwaje Śląskie – w Będzinie, Katowicach, Bytomiu i Gliwicach, i będzie kontynuowany tak długo, jak długo będzie tego wymagać sytuacja epidemiologiczna w Polsce. – Chcemy, aby pasażerowie czuli się w tramwajach bezpieczni i robimy wszystko, żeby tak było. Prosimy jednak pasażerów, by także przyłączyli się do nas i nosili elementy ochronny indywidualnej – apeluje rzecznik tramwajowej spółki.

Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Koronawirus a transport