Partnerzy serwisu:

Tarnobrzeg: PKS przetrwał „trzecią falę”. Co dalej?

Kasper Fiszer 01.10.2021

Tarnobrzeg: PKS przetrwał „trzecią falę”. Co dalej?
fot. Kasper Fiszer
Tarnobrzeski PKS to jedno z przedsiębiorstw, które zdecydowały się na całkowite zawieszenie działalności przewozowej na liniach regularnych w najtrudniejszym okresie pandemii koronawirusa. Część kursów została przywrócona do rozkładu jazdy. Trudno wyrokować, jakie będą dalsze losy przewoźnika – na razie spółka otrzymała dotację na kapitał obrotowy i pozyskała cenny kontrakt z gminą spod Częstochowy.
Dla przewoźników autobusowych jesienno-zimowa fala koronawirusa sprzed roku była okresem wyjątkowo trudnym. Spółki operujące poza tzw. miejskimi obszarami funkcjonalnymi swojego głównego klienta upatrują zwykle w uczniach dojeżdżających do szkół, a wprowadzony w skali całego kraju na wiele miesięcy system nauki zdalnej odciął podstawowe źródło przychodów. Część firm zareagowała na te warunki w sposób radykalny, całkowicie rezygnując z utrzymywania połączeń regularnych.

Połączenia czasowo zniknęły z rozkładu, przywrócono jedynie część

Tak właśnie było w przypadku PKS Tarnobrzeg. Przedsiębiorstwo przywróciło część połączeń dopiero w czerwcu 2021 r. Oferta była jednak dość ograniczona. Od 4 czerwca obsługiwany był kurs dalekobieżny do Gdańska. Wcześniej, bo 1 czerwca, w rozkładzie jazdy pojawiły się połączenia do miejscowości leżących na Podkarpaciu, w tym do stolicy województwa – Rzeszowa. Przewidziano jednak tylko jedną parę kursów w ciągu dnia.

Pojedyncze kursy realizowane były w relacjach z Tarnobrzega także do Rozalina, Cmolasu, Stalowej Woli, Nowej Dęby, Cyganów czy Krasiczyna. Spółka przywróciła też obsługę rejonu Nowej Dęby (m.in. kurs do Woli Baranowskiej). W grafiku połączeń ponownie pojawiły się również kursy średniego zasięgu z Sandomierza do Przemyśla..

Dotacja z tarczy antykryzysowej i kontakt z oddalonym samorządem

W nowym roku szkolnym połączeń jest nieco więcej. W rozkładzie jazdy dla Tarnobrzega pojawiły się kolejne kierunki: Durdy, Kaczaki, Skopanie. Firma rozpoczęła także obsługę komunikacji gminnej w podczęstochowskim Olsztynie, stanowi to jednak z oczywistych przyczyn zupełnie odrębny sektor działalności.

PKS przetrwał trudny czas m.in. dzięki dotacji w wysokości ok. 230 tys. zł na kapitał obrotowy udzielonej w ramach jednej z tzw. tarcz antykryzysowych. Jak czytamy na stronie internetowej przewoźnika, celem jej udzielenia było utrzymanie działalności przedsiębiorstwa. Czy w dłuższym horyzoncie czasowym tarnobrzeski PKS będzie wciąż przewoził pasażerów w swoim macierzystym regionie? Spółka nie odpowiedziała na nasze pytania dotyczące jej kondycji finansowej i dalszych planów ewentualnego rozwoju.
PARTNER DZIAŁU


Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Koronawirus a transport