Partnerzy serwisu:

Solaris nie boi się koronawirusa, choć część komponentów jest z Chin

Jakub Dybalski 09.03.2020

Solaris nie boi się koronawirusa, choć część komponentów jest z Chin
Fot. Witold Urbanowicz
Podczas niedawnej corocznej konferencji wynikowej Solarisa, prezes firmy Javier Calleja został zapytany o to, czy w realizacji kontraktów nie przeszkodzi producentowi efekt koronawirusa. – Na razie jesteśmy przygotowani – tłumaczy Hiszpan.
Pytanie jest zasadne. O ile Solaris produkuje swoje autobusy w Polsce, to pewną część komponentów pozyskuje za granicą. Dotyczy to szczególnie kluczowego elementu produkcji polskiej firmy. Czyli autobusów elektrycznych. Solaris produkuje baterie pod własną marką (część producentów cały ten komponent sprowadza z Azji), jednak najbardziej podstawowe elementy, czyli ogniwa, muszą być sprowadzane z Dalekiego Wschodu. To dotyczy właściwie wszystkich europejskich producentów.

– Oczywiście z uwagą śledzimy wydarzenia, ale nasza branża nie polega na szybkim przepływie towarów – mówił w zeszłym tygodniu prezes Calleja. – Od podpisania umowy do dostarczenia gotowego autobusu często mija ponad rok. Podobnie jest z zamawianiem komponentów. Robimy to z dużym, często nawet rocznym wyprzedzeniem – tłumaczył.

Prezes Solarisa dał do zrozumienia, że firma ma w zapasie materiały na bieżącą produkcję. Nie ukrywał jednak, że w Bolechowie monitorują sytuację, bo dziś powinni zamawiać materiały do produkcji w dalszym terminie.

Przypomnijmy, że Solaris realizuje właśnie kilka bardzo dużych kontraktów elektrobusowych. To przede wszystkim zamówienie z Warszawy na 130 przegubowych autobusów elektrycznych (pierwszy już został dostarczony), rozszerzenie zamówienia z Mediolanu o kolejne 100 pojazdów, czy zamówienie z Krakowa na 50 elektrobusów.
PARTNER DZIAŁU



Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Autobusy elektryczne
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony