Partnerzy serwisu:

Samorządy nie mogą planować inwestycji transportowych, bo nie znają swoich przyszłych przychodów

Kasper Fiszer 29.04.2022

Samorządy nie mogą planować inwestycji transportowych, bo nie znają swoich przyszłych przychodów
Fot. Kasper Fiszer
Planowanie długoterminowe z perspektywy polskich samorządów jest obecnie w zasadzie niemożliwe. Częste zmiany podatkowe i niepewność dotycząca kształtu programów unijnych sprawiają, że oszacowanie możliwości finansowych nie tylko w perspektywie dekady, ale i pięciu, a nawet trzech lat obarczone jest bardzo dużym błędem. Dużym problemem jest także blokada środków UE na Krajowy Plan Odbudowy.
– Około trzydzieści lat temu funkcjonowało takie hasło „nasz prezydent, wasz premier”. Dziś niestety podobną sytuację mamy w samorządach: „nasz rząd, wasz samorząd” – mówił podczas Kongresu Samorządów Adrian Furgalski z Zespołu Doradców Gospodarczych TOR. Podkreślał, że różnice polityczne pomiędzy władzami dużych miast a władzami centralnymi było bardzo zauważalne już w czasie pandemii. Wówczas rząd nie wsparł jego zdaniem samorządów w zakresie komunikacji miejskiej, która w okresie największych obostrzeń przewoziła niewielką część swoich dawnych potoków.

Jak inwestować, gdy nie zna się budżetu?

Podobne problemy można w opinii Adriana Furgalskiego zaobserwować obecnie, gdy zmiany podatkowe uszczuplające przychody gmin nie są w pełni rekompensowane subwencjami. Problemem dla miast pozostaje też niepewność podziału unijnych środków w nowej perspektywie 2021 - 2027. – Np. prezydent Warszawy nie wie, czy będzie mógł kontynuować rozbudowę metra, czy nie – usłyszeliśmy.

Zgodził się z nim poseł Polski 2050 Mirosław Suchoń. Podkreślał, że samorządy nie mają obecnie możliwości planowania wydatków w dłuższej perspektywie, bo nie mogą mieć pewności, jakie uzyskają przychody. W jego opinii zmiany podatkowe odczuwalne na poziomie gmin są bowiem dokonywane bardzo często, a jakość debaty sejmowej dotyczącej tych rozwiązań jest bardzo niska. – Za mną sześć lat rzucania grochem o ścianę – ocenił.

Polska traci cenny czas, m.in. na konflikt z UE


Kształtowanie się dochodów w perspektywie trzech lat jest niemożliwe. To uniemożliwia planowanie wieloletnie. – Debata publiczna z rządem wygląda dziś tak, że wszyscy argumentują, dlaczego dane rozwiązania są dobre lub złe, ale potem jest tylko głosowanie, a minister kiwa głową, jak mają zagłosować posłowie PiS – opisywał. Stwierdził przy tym, że niepewność warunków dla „małych ojczyzn” skutkuje traceniem cennego czasu, w którym można by prowadzić inwestycje.

Poseł mocno skrytykował też rząd z powodu konfliktu, w wyniku którego Polska nie może wciąż korzystać ze środków z Krajowego Planu Odbudowy. Ocenił on, że ich pozyskanie jest racją stanu i powinno być bezwzględnie przedłożone ponad program polityczny partii rządzącej. Zwracał też uwagę na jakość zarządzania w spółkach skarbu państwa, która w jego opinii jest niska, co zmniejsza efektywność działań państwa w wielu obszarach gospodarki.
Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony