Partnerzy serwisu:

Przejście podziemne przy PDT Wola szybko nie zniknie. Przez budowę metra

Witold Urbanowicz 08.04.2019

Przejście podziemne przy PDT Wola szybko nie zniknie. Przez budowę metra
fot. W. Zalewski (maj), lic. CC-BY-SA 3.0, fotopolska.eu
Perspektywa budowy naziemnych przejść dla pieszych na skrzyżowaniu Wolskiej i Młynarskiej jest wciąż odległa. – Wolska to ciąg chroniony. Do momentu zakończenia budowy kolejnego odcinka II linii metra do stacji C4 Powstańców Śląskich nie będziemy mogli przeprowadzić tam żadnych prac – mówi Jan Jakiel z Zarządu Dróg Miejskich. Czekać musi też odwlekana od lat przebudowa ulicy Obozowej, gdzie pasażerowie wciąż muszą wsiadać do tramwaju z poziomu jezdni.
Dwa lata temu Zarząd Dróg Miejskich zapowiedział wytyczenie przejść naziemnych na skrzyżowaniu Wolskiej i Młynarskiej, przy zajezdni tramwajowej Wola i dawnym Pedecie. Piesi i pasażerowie komunikacji miejskiej są zmuszeni korzystać tam z przejść podziemnych. Nie jest ono dostosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych, a z uwagi m.in. na ograniczenia przestrzenne nie ma możliwości technicznej budowy wind ani podjazdów. W dodatku cieszy się złą sławą – jako siedlisko "patologii". Temat ten był poruszony podczas niedawnej debaty o komunikacji na Woli.

Przez budowę metra pasów szybko nie będzie

Na razie jednak inwestycja musi czekać. – Została wykonana dokumentacja analityczna, zbadano możliwości pod kątem optymalizacji programów sygnalizacji świetlnej i rozwiązań technicznych. Odebraliśmy dokumentację i to w zasadzie wszystko, co mogliśmy zrobić. Wolska jest ciągiem chronionym na czas budowy II linii metra. Zgodnie z wytycznymi Biura Koordynacji Inwestycji i Remontów nie może podlegać on żadnym zamknięciom i przebudowom. Do momentu, kiedy nie zostanie zrealizowany kolejny odcinek metra do stacji C4 Powstańców Śląskich nie będziemy mogli przeprowadzić tutaj żadnych prac – wskazuje Jan Jakiel, naczelnik Wydziału Strategii i Rozwoju w ZDM. Budowa tego odcinka, zgodnie z podpisanym w listopadzie kontraktem, zakończy się w IV kwartale 2021 r. Wciąż jednak nie zatwierdzono organizacji ruchu, przez co zasadnicze prace nie ruszyły.

Jak zaznacza, w przypadku tego skrzyżowania niezbędna jest większa inwestycja – pasów nie da się wymalować w jeden weekend. – Prace są skomplikowane. To nie jest tak, że możemy tutaj wejść z kubłem z farbą, jak na skrzyżowaniu Emilii Plater i Al. Jerozolimskich. Musimy wyburzyć całe przejście podziemne, ponieważ wyjścia kolidują z lokalizacją, w której powinny znaleźć się pasy – mówi Jakiel. – Jak rozwiążemy problem Wolskiej, to zostaje Młynarska, pod którą również znajduje się część przejścia podziemnego. Musimy rozwiązać to kompleksowo – dodaje naczelnik.

Obozowa też czeka

Powraca też problem niebezpiecznej ulicy Obozowej – z brakiem wydzielonych pasów ruchu oraz wysepek przystankowych. Pasażerowie w wielu miejscach muszą wsiadać do tramwaju z poziomu jezdni. – Ulica wymaga zmian. Apelujemy o to, by została przebudowana. Słyszymy, że tak się stanie, ale po zakończeniu budowy metra. Obawiamy się, że zaraz usłyszymy, iż po zakończeniu budowy jednego etapu nie można zamknąć Obozowej z uwagi na kolejny etap – wskazuje Aneta Skubida, dzielnicowa radna z organizacji Wola Mieszkańców.

Przedstawiciele miasta przypominają jednak, że Obozowa mogła być zrobiona dawno. – Projekt żyje osiem lat. Był opór mieszkańców, inwestycja była torpedowana przez radnych – mówi Tadeusz Bartosiński, zastępca dyrektora Biura Polityki Mobilności i Transportu. Inwestycja miała przyznane dofinansowanie unijne, ale ostatecznie – nie bez problemu – środki przesunięto na inny cel.
Również i tutaj nie należy oczekiwać drastycznej zmiany sytuacji w najbliższych latach. – Myślę, że do zakończenia budowy odcinka II linii metra do C4 Powstańców Śląskich ulica Obozowa zostanie utrzymana bez zmian – dodaje Bartosiński.

Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony