Partnerzy serwisu:

Przejścia przy rondzie Dmowskiego w Warszawie na pewno nie w tym roku

Magdalena Romanowska 12.08.2020

Przejścia przy rondzie Dmowskiego w Warszawie na pewno nie w tym roku
fot. MJ
Znów zmienia się termin powstania wyczekiwanych naziemnych przejść dla pieszych przy rondzie Dmowskiego w Warszawie. Początkowo miał być to 2014 r., niedawno była mowa nawet o 2027 r., a potem Rafał Trzaskowski zapewniał, że dwa z czterech przejść będą gotowe w 2020 r. Wygląda na to, że datę tę znów trzeba zrewidować – projekt jest opiniowany w Biurze Polityki Mobilności i nie opuści go do grudnia tego roku.
O realizacji tych naziemnych pasów dla pieszych po raz pierwszy usłyszeliśmy w 2014 r. Wtedy to Jacek Wojciechowicz, ówczesny prezydent Warszawy odpowiedzialny za inwestycje i komunikację, zapowiedział ich powstanie. Potrzeba była uzasadniona – obecnie jedyną możliwością, jaką mają piesi przechodzący przez skrzyżowanie Marszałkowskiej i Alei Jerozolimskich, jest przejście pod ziemią, czyli pokonanie jednych, drugich schodów. Windy często zawodzą, a przystanki tramwajowe są zbyt wąskie, więc dla osób z ograniczoną sprawnością rondo Dmowskiego bywa przeszkodą nie do przejścia.

6 lat oczekiwania

Obiecane pasy miały pojawić się już w 2014 r., ale zapał urzędników szybko ostudziły koszty. Aby pasy nie kolidowały z wyjściami z przejścia podziemnego, należałoby przebudować skrzyżowanie. Kolejnym pomysłem było umieszczenie przejść nie bezpośrednio przy tarczy skrzyżowania, a w pewnym oddaleniu – na końcach przystanków tramwajowych. Do realizacji nie doszło jednak ani w 2015, ani w 2016 r. Następca Hanny Gronkiewicz-Waltz zadeklarował jednak, że jest zwolennikiem tego projektu. Nie zawsze zgadzał się z nim jednak Robert Soszyński.

Najpierw tunel, potem malowanie pasów

Pod koniec ubiegłego roku byliśmy świadkami nie najlepszego przepływu informacji między stołecznymi władzami w sprawie powstania pasów przy rondzie Dmowskiego. Najpierw odpowiedzialny za transport wiceprezydent Robert Soszyński poinformował, że w czasie remontu tunelu średnicowego w Alejach Jerozolimskich w ogóle nie będzie ruchu naziemnego, a dalej autor precyzuje, że wiceprezydent zapowiada wytyczenie przejść po zakończeniu przebudowy, co jest planowane na 2027 r.

Tę informację prostował następnie prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Jak podał w mediach społecznościowych Trzaskowski, „…przyjazne centrum Warszawy i bezpieczeństwo na stołecznych ulicach to dla nas priorytet. Dlatego uspokajam: przejścia naziemne przy skrzyżowaniu al. Jerozolimskich i ul. Marszałkowskiej powstaną. Już w 2020 roku na wysokości ul. Widok i ul. Nowogrodzkiej, a w osi al. Jerozolimskich w zależności daty remontu linii średnicowej, należącej do PKP PLK. Planujemy więcej przejść także na innych ulicach w centrum”.

Na pewno nie w tym roku

Linia średnicowa nadal jest na etapie przygotowania dokumentacji projektowej, a więc uzależnianie przebudowy przejść od daty remontu prowadzonego przez PKP PLK nie rozjaśnia sprawy. Jak przyznaje Zarząd Dróg Miejskich, w tym roku nie dojdzie nawet do rozpoczęcia prac przy wyznaczaniu przejść na wysokości ul. Widok i Nowogrodzkiej w osi Marszałkowskiej. Projekt ciągle znajduje się w Biurze Polityki Mobilności i Transportu.

− Wykonanie projektu wszystkich czterech przejść zlecono projektantowi zewnętrznemu (przetarg rozstrzygnęliśmy dwa lata temu), który obecnie uzgadnia go z Biurem Polityki Mobilności i Transportu. Ponieważ trwa to długo, umowa została aneksowania i w tym momencie termin złożenia projektu ustalono na grudzień – mówi Jakub Dybalski, rzecznik prasowy Zarządu Dróg Miejskich.

Na razie nie jest znany nowy termin rozpoczęcia robót. Jak dodaje rzecznik, ZDM będzie wnioskować do władz miasta o przekazanie pieniędzy na realizację tego projektu z przyszłorocznego budżetu.

Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Odzyskiwanie przestrzeni
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony