Partnerzy serwisu:

Poznań: „Zebra” już jest, choć na odbiory trzeba będzie trochę poczekać

Justyna Urbaniak 31.10.2015

Poznań: „Zebra” już jest, choć na odbiory trzeba będzie trochę poczekać
Poznań City Center, fot. Toooomek, lic. CC 3.0
To była jedna z ważniejszych obietnic prezydenta Poznania, Jacka Jaśkowiaka. Budowa przejścia dla pieszych przy dworcu kolejowym właśnie dobiegła końca. Choć pasy są już namalowane, drogowcy dopiero w poniedziałek zaczną odbiory techniczne.
Batalia o „zebrę” przy poznańskim dworcu trwa tu od kilku lat. Szansą na stworzenie alternatywy dla przejścia podziemnego, którego budowę w tym miejscu przeforsowały poprzednie władze miasta, miała przynieść zmiana prezydenta. I przyniosła, choć nie do końca tak, jak o tym myśleli ci, którzy uporczywie zabiegali o „zebrę”. Bo przejście funkcjonować będzie tylko w połowie.

Dokładniej rzecz ujmując, przejście połączy przystanek tramwajowy i chodnik od strony Dworca Głównego PKP. A właściwie już połączyło, bo choć formalnie nie jest ono jeszcze otwarte, pasy już są, a z tych chętnie korzystają piesi. Mimo, że „zebra” ogrodzona jest płotem.

Po odbiorach do dyspozycji pieszych będą 2/3 przejścia. Prezydent miasta nie wyklucza, że w przyszłości uda się zrobić zebrę w całości ciągu, jednak na tę chwilę realizacja tego przedsięwzięcia nie jest możliwa. Rozwiązanie Jaśkowiaka jest kompromisowe, ale lepsze takie, niż żadne.

Na nowym przejściu stoi już sygnalizacja świetlna, choć jeszcze nie działa. Zaprojektowano ją tak, aby pieszy na pojawienie się zielonego światła nie musiał czekać dłużej niż 70 sekund. Koszt całej inwestycji to około 500 tys. zł.

O utworzenie w tym miejscu „zebry” od początku zabiegali miejscy aktywiści argumentując, że chowanie ludzi do podziemi nie jest rozwiązaniem, po które sięgają nowoczesne miasta. Spełnienie obietnicy, jaka pojawiła się jeszcze w trakcie kampanii, było sprawą priorytetową dla nowych władz Poznania. Podobnie mówiło się o likwidacji miejsc parkingowych na Placu Kolegiackim. Ten postulat udało się zrealizować na początku lutego. Parking na dziedzińcu Urzędu Miasta jest pusty, a sam prezydent ma nadzieję, że w ten sposób uda się przekonać urzędników i mieszkańców Poznania do zmiany nawyków komunikacyjnych, które miastu mocno ciążą. Poznań od lat zajmuje bardzo wysokie miejsca w rankingach najbardziej zakorkowanych miast w Polsce.
Podziel się ze znajomymi:
 
 
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony