Partnerzy serwisu:

Policja ws. karania kierowców: Stawiamy na współpracę i prewencję

Witold Urbanowicz 27.03.2020

Policja ws. karania kierowców: Stawiamy na współpracę i prewencję
fot. ZTM Warszawa
Izba Gospodarcza Komunikacji Miejskiej wysłała do Komendanta Głównego Policji informację, że zadaniem kierujących pojazdami jest nie liczenie pasażerów, tylko bezpieczne i punktualne realizowanie kursów, a kierowcom należy się szacunek za to, że w tak trudnym czasie w ogóle chcą wykonywać pracę. Policja odpowiada: Sytuacja wymaga nadzwyczajnych rozwiązań i liczymy, że dotychczas podjęte działania będą wystarczające i nie będzie potrzeby wyciągania żądnych konsekwencji wobec kierujących.
Po zapowiedziach policji o „restrykcyjnych działaniach” wobec kierowców i motorniczych w przypadku przekroczenia limitu osób w pojazdach zareagowała Izba Gospodarcza Komunikacji Miejskiej. „Jesteśmy zgodni, że trzeba podejść również stanowczo do kwestii zapewnienia pasażerom w komunikacji publicznej maksimum bezpieczeństwa w stanie epidemii, z jakim się obecnie w Polsce borykamy” – pisze Dorota Kacprzyk, prezes IGKM. Zaznacza zarazem, że to nie obowiązek kierujących pojazdami zliczanie pasażerów na przystankach.

„Jako grupa zawodowa, która w dużym stopniu jest narażona na kontakt z koronawirusem, a mimo to świadczy pracę na rzecz i dla dobra pasażerów komunikacji publicznej, którzy pomimo sugestii rządu nie mają możliwości skorzystania z innego środka transportu niż komunikacja miejska, nie może być dodatkowo obciążona obowiązkiem pilnowania i egzekwowania dopuszczalnej liczby pasażerów w pojeździe. Zadaniem kierowcy jest bezpieczne i punktualne obsługiwanie kursów a w obliczu panującej epidemii szczególnie. Szacunek i podziękowania za to, że w takim czasie w ogóle chcą swoją pracę świadczyć” – wskazuje Kacprzyk.

IGKM prosi o wskazanie podstawy prawnej zapowiedzi karania kierowców i motorniczych, bo rozporządzenie ministra zdrowia wprost jej nie daje. Jak wskazuje IGKM, właściwa organizacja transportu w myśl nowych ograniczeń leży po stronie organizatorów komunikacji. „Prosimy raczej o włączenie się lokalnych oddziałów Policji do pomocy samorządom w jak najsprawniejszym spełnianiu wprowadzonych ograniczeń i najbezpieczniejszym przewożeniu pasażerów, niż koncentrowaniu sił i czasu Policji na stosowanie sankcji” – apeluje Dorota Kacprzyk.

Odpowiedział jej inspektor Mariusz Ciarka, rzecznik prasowy Komendanta Głównego Policji. „Sytuacja w jakiej się znaleźliśmy wymaga nadzwyczajnych środków. Celem jest bezpieczeństwo obywateli. W tym także, a nawet szczególnie bezpieczeństwo tych, którzy w tym czasie służą innym, bez których pracy i poświęcenia mogłoby dojść do całkowitego paraliżu kraju. Taką grupą zawodową są bez wątpienia kierujący środkami komunikacji publicznej” – pisze Ciarka.

„Poszczególni komendanci jednostek policji pozostają w kontakcie z władzami samorządowymi, które przecież w ogromnej większości nadzorują pracę zakładów komunikacji. Dla nas wszystkich to sytuacja nowa, w której musimy znaleźć wspólne rozwiązania. Będziemy stawiać na współpracę i prewencję” – wskazuje Mariusz Ciarka, dodając, że wierzy w mądrość pasażerów.

Policja zakłada, że informacje o ograniczeniach na stronach internetowych czy w pojazdach sprawią, że interwencje nie będą potrzebne. „Jestem przekonany, że takie działania spowodują, że policjanci nie będą musieli wyciągać żadnych konsekwencji wobec kierowców, do czego jesteśmy zobligowani prawnie w uzasadnionych przypadkach. Na przykład w dniu wczorajszym po skontrolowaniu ok. 80 autokarów komunikacji miejskiej w Łodzi w ani jednym przypadku nie stwierdziliśmy uchybień” – podkreśla rzecznik.

Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Koronawirus a transport