Partnerzy serwisu:

Ozorków: Nie toczą się żadne rozmowy o powrocie tramwaju do Łodzi

Kasper Fiszer 08.11.2020

Ozorków: Nie toczą się żadne rozmowy o powrocie tramwaju do Łodzi
Tramwaj z Łodzi do Ozorkowafot. Kasper Fiszer
Coraz mniej prawdopodobne wydaje się wznowienie ruchu tramwajowego do podłódzkiego Ozorkowa. Podczas gdy Lutomiersk i Konstantynów Łódzki zapowiadają wznowienie ruchu na dawnej linii 43, w sprawie powrotu 46 nie toczą się aktualnie nawet rozmowy. – Sami nie damy rady – stwierdzają ozorkowskie władze samorządowe i podkreślają brak współpracy ze strony pozostałych interesariuszy.
W ostatnich tygodniach władze Lutomierska i Konstantynowa Łódzkiego wstępnie porozumiały się w sprawie wspólnych planów modernizacji nieczynnej od 2019 r. linii tramwajowej Łódź – Konstantynów – Lutomiersk. Rok wcześniej zawieszony został ruch na innej odnodze łódzkiego tramwaju podmiejskiego: biegnącej przez Zgierz do Ozorkowa. Tam sytuacja jest jednak zupełnie inna. – W chwili obecnej nie toczą się rozmowy w sprawie nieczynnej linii – poinformowała nas Izabela Dobrynin z Urzędu Miejskiego w Ozorkowie.

Burmistrz nie zmienił swojego stanowiska, ale...

Mówi ona, że Ozorków od lat starał się pozyskać środki zewnętrzne na remont trasy, a działania w tym zakresie podjął jeszcze wówczas, gdy tramwaj kursował. – Burmistrz Jacek Socha wielokrotnie rozmawiał w tej sprawie z obecnymi i poprzednimi władzami samorządowymi województwa łódzkiego, a także z przedstawicielami ministerstw infrastruktury, rozwoju i innych oraz z władzami gmin, przez które przebiega linia – stwierdza nasza rozmówczyni. Modernizacja zdegradowanej infrastruktury znalazła się też w planach stowarzyszenia Łódzki Obszar Metropolitalny, do którego należą m.in. gmina wiejska Zgierz czy miasta Zgierz i Ozorków.

Przedstawicielka ozorkowskiego magistratu przypomina także o niejednokrotnych deklaracjach Jacka Sochy, że miasto jest w stanie zabezpieczyć wkład własny, jeśli ewentualna inwestycja byłaby prowadzona przy wykorzystaniu funduszy europejskich. – Sam Ozorków bez udziału innych gmin całej linii do Łodzi jednak nie wyremontuje – zauważa. Podkreśla, że od 2010 r., kiedy Jacek Socha po raz piewszy został burmistrzem, stanowisko gminy co do chęci zachowania komunikacji tramwajowej nie zmieniło się.

... doprowadzenie do reaktywacji przewozów jest coraz mniej realne

Ozorków zarządza jedynie niespełna pięciokilometrowym odcinkiem dawnej linii 46 od granicy miasta do pętli przy ul. Cegielnianej. – Nie jesteśmy w stanie samodzielnie doprowadzić do realizacji tego rodzaju inwestycji – podsumowuje więc Izabela Dobrynin. Wobec braku zdecydowanych działań innych gmin sytuacja wydaje się więc patowa, a scenariusz, w którym tramwaj do Ozorkowa już nigdy nie dotrze, staje się coraz bardziej realny.

Przypomnijmy, że niedługo po wstrzymaniu ruchu na linii ozorkowskiej pojawiła się koncepcja wznowienia przewozów tylko na terenie Zgierza, do dużego osiedla Proboszczewice na północy miasta. I ona nie doczekała się jednak realizacji. Póki co szanse na reaktywację choćby fragmentu dawnego połączenia Łodzi z Ozorkowem są zatem niewielkie.
PARTNER DZIAŁU



Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony