Partnerzy serwisu:

Opole czeka na powrót pasażerów. Planuje zakupy 16 elektryków

Kasper Fiszer 04.03.2021

Opole czeka na powrót pasażerów. Planuje zakupy 16 elektryków
Autobus miejski w Opolufot. Opolskieautobusy, lic. CC BY-SA 4.0
Komunikacja miejska w Opolu wciąż funkcjonuje w ograniczonym zakresie. Przewozi bowiem istotnie mniej pasażerów. Miasto liczy, że po ustaniu pandemii mieszkańcy powrócą do autobusów, i chce kupić kolejne pojazdy elektryczne.
– Przez większość 2020 r., a także od początku tego roku utrzymywany jest rozkład wakacyjny – mówi Tomasz Zawadzki, naczelnik Wydziału Transportu Urzędu Miasta Opola. Oznacza to spadek liczby wykonywanych kursów o ok. 20 proc. względem standardowego rozkładu jazdy obowiązującego przed pandemią w roku szkolnym. Twierdzi on, że wciąż bardzo wyraźny jest spadek liczby pasażerów, na co wpływ ma w jego opinii przede wszystkim ograniczenie nauki stacjonarnej w szkołach i na uczelniach oraz wprowadzenie pracy zdalnej w wielu przedsiębiorstwach i instytucjach.

Pasażerowie ignorują część przepisów, ale czy zmniejszają w ten sposób bezpieczeństwo?

Nasz rozmówca zaznacza przy tym, że miasto obserwuje zahamowanie tendencji spadkowej. – Oczekujemy, że po zniesieniu obostrzeń sanitarnych dojdzie do pewnego wzrostu zainteresowania komunikacją miejską – dodaje. Biorąc pod uwagę ostatnie statystyki zachorowań i pewne dodatkowe restrykcje nałożone przez rząd, na rezygnację z reżimu epidemicznego będziemy jednak czekać najprawdopodobniej jeszcze długie tygodnie.

Zdaniem orzedstawiciela urzędu kontrowersyjny jest wymóg zajmowania najwyżej połowy miejsc siedzących przy wyższej dopuszczalnej liczbie pasażerów. – Na pewno wpływa to na komfort podróży osób zajmujących miejsca siedzące, ale jednocześnie sprawia, że w przestrzeni dostępnej dla podróżujących na stojąco robi się tłoczno nawet przy zachowaniu limitów – ocenia. Zauważa też, że podróżujący wspólnie ignorują zakaz i siadają obok siebie, co wpływa na zwiększenie dystansu pomiędzy stojącymi. W przypadku przepełnień miasto jest gotowe, by uruchamiać kursy dublujące albo skierować na daną trasę większy autobus. – Aktualnie nie ma takiej potrzeby – usłyszeliśmy.

Droższe bilety, ale nie w związku z pandemią

Wraz z początkiem stycznia weszła w życie nowa taryfa biletowa, jednak zmiany były planowane już od dłuższego czasu i nie mają bezpośredniego związku z pandemią. – Ostatnia poważna modyfikacja cen miała miejsce w 2015 r. – podkreśla naczelnik w magistracie. Dodaje, że oprócz podwyżek nowa taryfa zakłada także zwiększenie skali ulg dla wybranych grup społecznych. Na chwilę obecną nie ma planów wprowadzania kolejnych zmian w cenniku czy ograniczania oferty przewozowej. Nie ma też konieczności rezygnacji z wcześniej zaplanowanych inwestycji.

Jednym z planowanych kierunków rozwoju jest elektryfikacja taboru autobusowego. W ramach programu Zielony Transport Publiczny samorząd chce pozyskać środki na zakup szesnastu autobusów elektrycznych wraz z infrastrukturą ładowania (ładowarki sieciowe na terenie zajezdni i pantografowe na pętlach). – Wartość projektu opiewa na ponad 63 mln zł, z czego niecałe 40 mln zł pochodzić będzie z dotacji – wylicza Tomasz Zawadzki. Jeśli środki zostaną przydzielone, inwestycja ma zakończyć się w 2024 r.

Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Koronawirus a transport