Partnerzy serwisu:

Olsztyn: Autobusy elektryczne nam się nie opłacają

Roman Czubiński 27.10.2020

Olsztyn: Autobusy elektryczne nam się nie opłacają
fot. MJ
Autobusy elektryczne są zbyt drogie jak na możliwości finansowe wielu polskich miast – uważają władze Olsztyna. Z tego właśnie powodu przeprowadzona analiza wykazała brak zasadności zakupu takich pojazdów, zalecając w zamian rozwijanie sieci tramwajowej. Zdaniem samorządu, aby uniknąć takich sytuacji, powinno się zapewnić dofinansowania pokrywające różnicę w stosunku do kosztów zakupu autobusów spalinowych.
W ustawie o elektromobilności za zeroemisyjne uznano autobusy elektryczne lub wodorowe. Olsztyńskie MPK takich pojazdów nie posiada. – Należy [jednak] zwrócić uwagę na uruchomienie w Olsztynie roku 2015 komunikacji tramwajowej (I etap) i planowaną rozbudowę (II etap) – zaznacza rzeczniczka Urzędu Miasta Olsztyna Marta Bartoszewicz.

Zgodnie z wymogami ustawy miejski samorząd przeprowadził analizę kosztów i korzyści na temat ewentualnego pozyskania autobusów zeroemisyjnych. Według otrzymanych wyników nie jest ono konieczne do zapewnienia właściwego kierunku rozwoju komunikacji publicznej. – Przeprowadzona analiza wykazała właściwy kierunek prac miasta, jakim jest inwestycja w rozbudowę sieci tramwajowej. Autobusy elektryczne mogą stanowić alternatywny środek transportu publicznego, jednak ze względu na wysokie nakłady inwestycyjne, które należałoby ponieść w związku z zakupem pojazdów oraz uruchomieniem niezbędnej infrastruktury stacji ładowania, inwestycja ta okazuje się nieopłacalna w perspektywie najbliższych lat – informuje Bartoszewicz, cytując konkluzję dokumentu.

Opierając się na tych wynikach, w ciągu najbliższego roku władze Olsztyna – mimo prowadzonych testów – nie planują zakupu elektrobusów. Na przeszkodzie stoją, między innymi, wysokie ceny pojazdów. Bartoszewicz podkreśla, że z uwagi na wyniki wspomnianej analizy do końca 2021 roku samorząd będzie zwolniony z realizacji obowiązku zapewnienia co najmniej 5% bezemisyjnego taboru autobusowego.

W przyszłości samorząd nie wyklucza zakupu taboru elektrycznego lub wodorowego. Warunkiem jest jednak dostępność finansowa autobusów o takim napędzie. – Będzie to realne pod warunkiem spadku cen autobusów elektrycznych do poziomu porównywalnego do cen tradycyjnych pojazdów lub przy zapewnieniu dofinansowania zapewniającego pokrycie luki finansowej – deklaruje nasza rozmówczyni.

Według przedstawicielki Urzędu Miasta trudno jednoznacznie określić, czy wymogi nakładane na samorządy przez ustawę są realistyczne. – Z jednej strony koszty zakupu autobusów są wysokie i nie wszystkie gminy stać na takie działania, ale z drugiej strony konieczne jest ograniczenie zużycia paliw kopalnych i poprawienie jakości powietrza np. w centrach miast – ocenia Bartoszewicz. Ponownie przypomina też, że obowiązek zapewnienia odpowiedniego udziału pojazdów zeroemisyjnych w transporcie publicznym nie ma charakteru bezwarunkowego. – Miasta, dla których analiza ekonomiczno-środowiskowa wykazała brak uzasadnienia takich działań, nie muszą, a jedynie mogą realizować wymagania, [i to] w zakresie posiadanych środków – zaznacza.

Właśnie zapewnienie odpowiedniego dofinansowania, pokrywającego różnicę cen autobusów tradycyjnych i elektrycznych, powinno – zdaniem Urzędu Miasta Olsztyna – być najważniejszym kierunkiem prac pomagających samorządom w wypełnieniu wymogów ustawowych. – Jeżeli takie programy nie będą możliwe, należy znowelizować ustawę w zakresie terminów wprowadzenia transportu zeroemisyjnego – podsumowuje Bartoszewicz.

Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Autobusy elektryczne
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony