Partnerzy serwisu:

Odchudzanie ulic, czyli jak niskim kosztem usprawnić ruch w polskich miastach

Justyna Urbaniak 16.02.2014

Odchudzanie ulic, czyli jak niskim kosztem usprawnić ruch w polskich miastach
Times Square w 2005 r.Miskatonic, lic. CC 3.0
„Odchudzanie ulic” to termin, którym po raz pierwszy posłużono się w 1996 roku w Stanach Zjednoczonych. Za jego pomocą określa się taką przebudowę drogi, która polega na jej uszczupleniu o jeden bądź więcej pasów ruchu. Liderem w „odchudzaniu dróg” w Stanach Zjednoczonych jest San Francisco. Ale o zawężaniu dróg mówi się również coraz częściej w Polsce.
Najpopularniejszym rozwiązaniem stosowanym podczas „odchudzania ulicy” jest zmiana czteropasmowej drogi na dwupasmową z trzecim pasem do skrętu, oraz dodanie ścieżki rowerowej. Po co jednak przebudowywać szeroką drogę i odbierać miejsce samochodom? Odzyskana przestrzeń może być wykorzystana dla pieszych i cyklistów. Coraz więcej miejskich planistów przekonuje się o tym, że zawężanie ulic w centrach miast paradoksalnie służy, oprócz oczywistemu zmniejszeniu prędkości również odkorkowaniu miasta. Wszystko to wpływa pozytywnie na wszystkich uczestników ruchu – zwiększa bowiem zarówno bezpieczeństwo kierowców jak i pieszych czy rowerzystów. „Odchudzenie drogi” daje możliwość poszerzenia chodników, co wpływa na zmianę przyzwyczajeń komunikacyjnych mieszkańców – częściej wybierają oni komunikację miejską czy też rower. Co ciekawe, zazwyczaj rośnie również wartość nieruchomości znajdujących się przy „odchudzonych” drogach.

Przykłady zza Atlantyku

W Stanach Zjednoczonych z „odchudzania ulic” znane jest San Francisco. Jako przykład skutecznego odchudzenia drogi podawana jest Valencia Street, która w latach 90. ubiegłego stulecia była czteropasmową ulicą. Na prośbę rowerzystów podróżujących tą drogą, zredukowano ilość pasów dla samochodów z czterech do trzech, wprowadzając pasy ruchu rowerowego. Badania pokazały, że po roku liczba rowerzystów na tej ulicy zwiększyła się o około 140 proc.

Ze swoich spektakularnych ulicznych metamorfoz słynie również Nowy Jork. Zmiany na ulicach tego miasta nastąpiły w zaledwie kilka lat, gdy jego burmistrzem był Michael Bloomberg, a Departamentem Transportu przewodziła Janette Sadik-Khan. Rewolucję przeszedł m.in. słynny Times Square, wcześniej w zasadzie nie będący placem, lecz skrzyżowaniem ruchliwych ulic. Miejscy urzędnicy przestrzeń ograniczali w tym miejscu stopniowo. Ich głównych konsultantem była gwiazda duńskiej urbanistyki Jan Gehl, odpowiedzialny za przebudowę ulic. Kopenhagi w miejskie bulwary i rozbudowę infrastruktury rowerowej.

Na polskim podwórku

Jedną z najwcześniejszych i jednocześnie najbardziej spektakularnych przemian, jakie dokonały się w Polsce, była przebudowa warszawskiej ulicy Nowy Świat. Droga ta była jeszcze przed wojną jedną z najmodniejszych handlowo-usługowych ulic stolicy, nazywana „salonem Warszawy”. Po zniszczeniach wojennych ulica została odbudowana w nawiązaniu do jej wyglądu z początków XIX wieku. W 1949 roku zdemontowano jednak tory tramwajowe, a reprezentacyjną ulicę przerobiono na zwykłą miejską ulicę przelotową, która zyskała szerokość czterech pasów.

Udało się ją uratować dopiero w 1996 roku. Jezdnię zawężono o połowę, poszerzono chodniki, a z ulicy zniknęły zabierające przestrzeń pieszym samochody, które ustąpiły miejsca taksówkom i autobusom. Pojawiła się również mała architektura, jak ławki i drzewa. Dziś ulica tętni życiem i jest to obowiązkowy punkt dla wszystkich turystów odwiedzających Warszawę.

Według nowego planu zagospodarowania przestrzennego swoje oblicze mają wkrótce zmienić również Aleje Jerozolimskie w Warszawie. Początkowo do likwidacji przeznaczone będą ronda położone na tej trasie – de Gaulle'a, a w później również Dmowskiego.

W planie na miejscu ronda de Gaulle'a narysowano zwyczajne skrzyżowanie, a wszystkie jego narożniki, odzyskane spod asfaltu, mają zostać oddane pieszym. Powstały w ten sposób plac powinien mieć specjalnie opracowaną posadzkę, podkreślającą jego wagę w systemie przestrzeni publicznych. Być może po przebudowie Al. Jerozolimskie zyskają choć trochę z tego, co wiele lat temu zyskało Krakowskie Przedmieście – przestrzeń dla ludzi, która w centrum miasta jest przecież tym bardziej potrzebna.

Społecznicy walczą również o odzyskanie przestrzeni dla pieszych i rowerzystów na Warszawskiej Pradze. Postulują oni o wyrzucenie parkowania z chodników na jezdnię, buspasy i drogę rowerową na całej długości ulicy Targowej. Dziś jest to jeden wielki węzeł przesiadkowy i droga transferowa ze wschodnich dzielnic do centrum. Dzięki przebudowie ulicy Targowej praska część miasta może zyskać nowe, naturalne centrum dzielnicy, którego teraz jest pozbawiona. Wszystko w rękach miejskich urzędników.

Jak pokazują zachodnie, a często nawet polskie przykłady, „odchudzanie ulic” jest jednym z najbardziej wydajnych kosztowo sposobów na usprawnienie ich funkcjonowania. Głównym argumentem za wprowadzaniem takich rozwiązań jest zwiększenie bezpieczeństwa użytkowników drogi, ponieważ zbyt duża ilość pasów ruchu zachęca kierowców do szybszej jazdy i bardziej ryzykownego zachowania. Dodatkowo zmiany można wprowadzić szybciej i przy niskich nakładach finansowych.

Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Odzyskiwanie przestrzeni
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony