Partnerzy serwisu:

Nowe tramwaje dla Wrocławia. Modertrans protestuje, MPK zmienia warunki

Witold Urbanowicz 10.08.2021

Nowe tramwaje dla Wrocławia. Modertrans protestuje, MPK zmienia warunki
mat. MPK Wrocław
MPK Wrocław prowadzi przetarg na dostawy kolejnych 24 wieloczłonowych, w pełni niskopodłogowych tramwajów z opcją na kolejne 16 pojazdów. Od warunków udziału odwołał się Modertrans, który m.in. wskazuje, że postępowanie dopuszcza zbyt duże grono producentów, którzy w dodatku nie mają odpowiedniego doświadczenia. Producent powołuje się tutaj na przykłady Durmazlara w Olsztynie i Hyundaia w Warszawie. MPK już częściowo przychyliło się do odwołania spółki-córki MPK Poznań i zmieniło warunki udziału, co praktycznie wyklucza start tureckich czy koreańskich firm.
Przedmiotem przetargu jest dostawa 24 wieloczłonowych tramwajów jednokierunkowych. Przewidziano też prawo opcji w postaci możliwości zwiększenia zamówienia dodatkowo do 16 tramwajów. Tramwaje o długości maks. 32 m i szerokości 2,4 m, powinny być co najmniej trójczłonowe. W tramwaju powinny znaleźć się maks. cztery wózki, w tym co najmniej dwa skrętne. Więcej o zamówieniu piszemy tutaj.

Przetarg dopuszcza niesprawdzonych producentów

Od warunków udziału odwołał się w zeszłym tygodniu Modertrans. MPK Wrocław pierwotnie określiło, że startować mogą firmy, które w ciągu ostatnich trzech lat dostarczyły co najmniej 10 fabrycznie nowych elektrycznych tramwajów, zdefiniowanych jako pasażerski pojazd drogowy o miejscach siedzących dla więcej niż dziewięciu osób (łącznie z motorniczym), podłączony do przewodów elektrycznych poruszający się po szynach. Udział produktów pochodzących z państw członkowskich Unii Europejskiej lub krajów, z którymi Unia Europejska zawarła umowy o równym traktowaniu przedsiębiorców musi przekraczać 50%. Zdaniem Modertransu to niewystarczające warunki dla ustalenia zdolności technicznej i zawodowej, niepozwalające na ocenę rzeczywistej zdolności wykonawcy.

Modertrans wskazuje, że w poprzednim przetargu MPK wymagało, by producent wykazał się doświadczeniem w zakresie uzyskania homologacji pojazdu na terenie UE, lub państwa, z którym UE podpisała porozumienie o równym traktowaniu. „Zbyt niskie warunki powodują, że na tych samych zasadach o zamówienie ubiegać się mogą zarówno przedsiębiorcy wiarygodni, dysponujący niezbędnym potencjałem oraz doświadczeniem, jak i ci nie dający rękojmi należytego wykonania zamówienia, z uwagi na to, iż np. nie mają wystarczającego doświadczenia, rozumianego jako umiejętność zdobyta i ugruntowana w praktyce, aby przyjąć, iż dają rękojmię należytego wykonania zamówienia” – przekonuje Modertrans i wskazuje, że norm i wymagania unijne są specyficzne, jeżeli chodzi o ochronę środowiska, bezpieczeństwo, ekologię czy efektywność energetyczną.

Producent wskazuje też, że samo uzyskanie homologacji nie jest wystarczające i powinno zostać potwierdzone eksploatacją. Powołuje się tutaj na przykład Olsztyna i tramwajów Durmazlara. Pierwszy pojazd pojawił się w lutym 2020 r., a homologację uzyskał w lipcu 2020 r. Pasażerów zaczął wozić dopiero w czerwcu 2021 r. „Tym samym pomimo, że producent dostarczył tramwaj zamawiający nie był w stanie określić, jak pojazd będzie się zachowywał w normalnej eksploatacji. Tymczasem tramwaj już podczas jednej z pierwszych jazd wykoleił się. Jego ponowne wstawienie na tory trwało kilkanaście godzin” – wskazuje producent. Przywołuje też przykład tramwaju Puma w Poznaniu, wyprodukowanego przez FPS który ulegał częstym awariom i powodował utrudnienia w ruchu. Kolejny przykład to tramwaje Hyundaia dla Warszawy. „Dostarczone pojazdy nie mieszczą się na wszystkich przystankach z uwagi na kolizję z elementami infrastruktury” – wskazuje Modertrans (nie wspominając, że tramwaje spełniają wymagania zamawiającego w zakresie skrajni, a problem jest w infrastrukturze). „To właśnie w okresie do sześciu miesięcy od rozpoczęcia eksploatacji ujawniają się ewentualne problemy eksploatacyjne. Producenci w tym okresie są w stanie wyłapać i skutecznie wyeliminować niedoskonałości pojazdów” – przekonuje Modertrans.

MPK Wrocław, zanim jeszcze sprawą zajęło się KIO, przychyliło się do tej części odwołania i poprawiło warunki udziału. Producenci nadal muszą wykazać się doświadczeniem w zakresie dostaw dziesięciu tramwajów, ale co najmniej pięć pochodziło z jednego z państw UE lub państw, z którymi UE podpisała umowę o równym traktowaniu. Ponadto co najmniej jeden tramwaj jest eksploatowany w ruchu liniowym przez minimum 12 miesięcy.

Inne zastrzeżenia

Na tym jednak uwagi Modertransu nie kończą się. Producent wskazuje, że warunki udziału w zakresie zdolności ekonomicznej lub finansowej naruszają zasadę uczciwej konkurencji. Startujący muszą posiadać środki lub zdolność kredytową w wysokości 30 mln zł. Zdaniem producenta warunek ten nie chroni należycie podmiotów z krajów UE przed podmiotami, korzystającymi z preferencji krajowych (innymi słowy – w niektórych krajach, które nie ą stronami Porozumienia Światowej Organizacji Handlu, można otrzymać w przetargu dodatkowe punkty za bycie krajowym producentem i wygrać z tańszą ofertą zagraniczną).

Ostatnia partia zastrzeżeń dotyczy kryteriów oceny ofert. MPK przyznaje dodatkowe punkty za wyposażenie tramwajów w urządzenia hydrauliczno/pneumatyczne lub elektromechaniczne niewymagające zastosowania badań Transportowego Dozoru Technicznego, wyposażenie tramwajów w przetwornice statyczne wyprodukowane w technologii SIC, wyposażenie tramwajów w falowniki wyprodukowane w technologii SIC. W tym celu producenci muszą wskazać, czy tramwaj jest wyposażony w wymienione urządzenia (tak bądź nie). Gdy producent w ogóle nie wskaże w formularzu „cena oferty”, czy pojazd jest bądź nie jest wyposażony w preferowane rozwiązania, to jego oferta zostanie odrzucona. Zdaniem Modertransu w takiej sytuacji jednak producent powinien uzyskiwać w tych kryteriach po prostu zero punktów.

„Zamawiający przyjął zasadę zero-jedynkowej punktacji za wyposażenie lub niewyposażenie tramwajów w wymagane urządzenia. Aktualne brzmienie opisu sposobu przyznawania punktów w ww. kryteriach oceny ofert powoduje, że wykonawcy, którzy nie wskazali w formularzu „Cena oferty”, czy oferowane pojazdy są wyposażone w preferowane urządzenia (nadal jednak oferujący pojazdy zgodne z opisem przedmiotu zamówienia) są traktowani przez zamawiającego w sposób gorszy niż choćby Ci, którzy oświadczają wprost, że ich tramwaje nie będą w te urządzenia wyposażone” – przekonuje Modetrans.
Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Rynek tramwajowy
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony