Partnerzy serwisu:

Niemcy wprowadzają ograniczenia. Ale bez limitów w transporcie

Artur Bogdanowicz 10.12.2020

Niemcy wprowadzają ograniczenia. Ale bez limitów w transporcie
fot. WU
Poszczególne landy w Niemczech wprowadzają dalsze ograniczenia w związku z pandemią koronawirusa. Niewykluczony jest „twardy lockdown” w okresie okołoświątecznym i okołonoworocznym. Dalej jednak nie wprowadzono limitów osób w pojazdach komunikacji publicznej.
W nadchodzący poniedziałek kraj związkowy Saksonia zaostrza regulacje antcovidowe. Zamknięta zostanie większość sklepów. Otwarte pozostaną sklepy spożywcze, drogerie i apteki. Żłobki i przedszkola zostaną zamknięte, zaś szkoły przejdą na tryb zdalny.

Z kolei już od wczoraj w Bawarii obowiązuje większy rygor sanitarny. Wprowadzone zostały ograniczenia w poruszaniu się, z dużą liczba wyjątków, obejmujących drogę do pracy, na zakupy, odwiedziny, spacery czy indywidualny sport na świeżym powietrzu. W miastach i powiatach z wyższą liczbą zachorowań, od 21 do 5 rano wprowadzono "godzinę policyjną", od której jest niewiele wyjątków. Z domu wyjść można tylko w wypadku nagłego pogorszenia zdrowia czy drogi do/z pracy, przy czym policja i inne służby kontrolować mają przestrzeganie tego przepisu. Już wczoraj w Monachium, Norymberdze i Augsburgu wieczorne życie praktycznie zamarło.

Kanclerz Niemiec Angela Merkel w bardzo osobistej i emocjonalnej odezwie zaapelowała do obywateli o zastosowanie się do wszystkich ograniczeń. Niewykluczone, że od Świąt do 10 stycznia wprowadzony zostanie tzw. "twardy lockdown" z zamknięciem handlu, przejściem pracy w firmach na tryb zdalny, przedłużeniem ferii, zamknięciem salonów fryzjerskich. W weekend ma się odbyć nadzwyczajne spotkanie Merkel i premierów krajów związkowych.

Warto podkreślić, że w żadnym z projektów nie ma mowy o ograniczeniu liczby pasażerów w środkach komunikacji zbiorowej. Oczywiście i tu obowiązuje zalecenie zachowania dostępu, a gdy to niemożliwe o zastosowanie wszystkich możliwych środków ochrony. W pociągach dalekobieżnych w systemie rezerwacji dostępne jest ok. 60% miejsc, ale nie wprowadzono obowiązkowych miejscówek. Limitów nie ma także np. w miejskich autobusach, choć wprowadzono dodatkowe dezynfekcje pojazdów. Wszyscy mieszkańcy kraju proszeni są o pozostanie w domach, więc liczba osób korzystających z autobusów, tramwajów czy pociągów zapewne i tak spadnie.

Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Koronawirus a transport