Partnerzy serwisu:

Niemcy skazane za brudne powietrze. "Wstydliwy wyrok"

Artur Bogdanowicz 10.06.2021

Niemcy skazane za brudne powietrze. "Wstydliwy wyrok"
Fot. Gilbert Sopakuwa, Flickr
Normy szkodliwego dla zdrowia tlenku azotu w wielu niemieckich regionach latami były wyraźnie przekraczane. Europejski Trybunał Sprawiedliwości przychylił się do skargi Komisji Europejskiej i uznał, że Niemcy łamały przez to prawo. 
Jak uznał trybunał, w latach 2010-2016 normy były „systematycznie i stale” ignorowane. Z tym wyrokiem, podobnie jak w przypadku Francji, nie są na razie związane kary czy jakiekolwiek sankcje. Z tym wyrokiem, podobnie jak w przypadku Francji, nie są na razie związane kary czy jakiekolwiek sankcje.

Równocześnie TSUE zauważył, że szczęśliwym trafem w ostatnim czasie nastąpiła poprawa jakości powietrza w niemieckich miastach, co jednak może się wiązać z sytuacją pandemiczną. O ile w roku 2016 w aż 90 miastach dzienne i godzinowe normy stężenia NO2 bywały znacznie przekraczane, to w 2019 roku działo się tak w przypadku 25 miast, a w 2020 roku w zaledwie sześciu.

Komisja Europejska sformułowała skargę przeciwko Niemcom w 2018 roku. Uzasadniała ją nie najlepszą jakością powietrza w wielu metropoliach, od Berlina i Hamburga na północy, po Stuttgart i Monachium na południu kraju. KE domaga się zdecydowanych działań ze strony RFN Dotyczy to działań wobec wszystkich przyczyn tej sytuacji. Dużą rolę odgrywają tu starsze silniki diesla. O ile wybór środków do poprawy sytuacji pozostaje w gestii kraju, to zdaniem KE musza być one przede wszystkim skuteczne i przynieść szybką poprawę sytuacji. Wśród propozycji ekologów pojawiają się już żądania przebudowy niektórych dróg w rowerowe trasy szybkiego ruchu czy konieczność dostosowania nawet starszych silników diesla do obowiązujących norm. Dwutlenek azotu powstaje w wyniku spalania nie tylko w silnikach, ale i w piecach węglowych czy gazowych. Powoduje podrażnienie oczu i prowadzi do chorób układu oddechowego i nadwrażliwości również na inne substancje, a w efekcie do wzrostu umieralności społeczeństwa.

Niemieckie media zgodnie przyznają, że ten wyrok to wstyd dla kraju, który pretenduje do roli prymusa w Unii Europejskiej i jest de facto krytyką niemieckiej polityki. Latami milcząco akceptowała ona bowiem przekraczanie obowiązujących w Unii norm jakości powietrza. Nawet jeśli sytuacja od dwóch lat trochę się polepsza, to niewykluczone że po powrocie do życia „sprzed pandemii” wskaźniki ponownie wzrosną i tłumaczenia Niemiec będą niewiele warte. Obecnie przygotowywane są do wejścia w życie nowe wytycznych UE w sprawie czystości powietrza, które uwzględnią nie tylko tlenki azotu, ale również mikropyły. Dziennik „Stuttgarter Zeitung” zwraca uwagę, że jeśli przyszłe normy oparte zostaną na zaleceniach Światowej Organizacji Zdrowia, to w polu widzenia pojawią się także samochody elektryczne. Grozi im zakaz jazdy, ponieważ są cięższe od samochodów z silnikiem spalinowym i dlatego produkują więcej mikropyłów powstałych wskutek ścierania się opon podczas jazdy.
Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony