Partnerzy serwisu:

MI chce zmian w Konwencji Wiedeńskiej ws. pojazdów autonomicznych

Kasper Fiszer 30.10.2018

MI chce zmian w Konwencji Wiedeńskiej ws. pojazdów autonomicznych
Samochód autonomicznyfot. Steve Jurvetson, lic. CC BY 2.0
Wdrażanie pojazdów autonomicznych do testowego lub pełnoprawnego ruchu jest hamowane w dużej mierze przez zapisy Konwencji Wiedeńskiej z 1968 r. – ratyfikowanego przez Polskę aktu prawa międzynarodowego dotyczącego ruchu drogowego. MI chce aktywnie uczestniczyć w pracach nad suplementem do dokumentu, który ułatwiłby rozwój nowoczesnych technologii.
Jak wskazywał podczas tegorocznego Kongresu Transportu Publicznego i Inteligentnego Miasta Adrian Mazur, dyrektor Departamentu Strategii Transportu w Ministerstwie Infrastruktury, wielki wpływ na krajową politykę dotyczącą autonomicznej mobilności będą mieć regulacje szczebla europejskiego i prawo międzynarodowe. – Unia Europejska dała nam impuls do prac nad rozwiązaniami w tym zakresie, ale kluczową ramą jest tu oczywiście Konwencja Wiedeńska. Zgodnie z nią, jakkolwiek kolokwialnie to nie zabrzmi, pojazd musi posiadać kierowcę, a ten musi mieć możliwość, by w każdym momencie móc przejąć kontrolę nad pojazdem – przypomniał.

Dwie możliwości interpretacji Konwencji

Mówił on o dwóch możliwych podejściach do wspomnianej normy prawnej. – Albo przyjmujemy, że przy tak skonstruowanej formule testowanie czy dopuszczanie do ruchu tego typu pojazdów nie jest możliwe, albo uznajemy tę ścieżkę, zgodnie z którą co nie jest zabronione, to jest dozwolone – stwierdził. – Tą właśnie drogą poszli nasi partnerzy ze Skandynawii – dodał.

Wyraził on nadzieję, że toczące się na forum ONZ prace dotyczące suplementu do Konwencji Wiedeńskiej będą zmierzały do umożliwienia wprost testów i pełnego wprowadzenia do ruchu drogowego technologii związanych z autonomiczną mobilnością. Zapewnił przy tym, że Polska będzie aktywnie uczestniczyć w tych działaniach. Przypomniał także, że w polskiej ustawie o elektromobilności wskazano na możliwość prowadzenia testów tego typu pojazdów.

Ustawa bywa nieprecyzyjna, ale za kilka lat wszystko ma stać się jasne

Trwają też zaawansowane prace nad przepisami odnośnie do sprawozdań z testów pojazdów autonomicznych. Po ich przyjęciu, w opinii Adriana Mazura, ramy prawne dotyczące takich testów w Polsce będą „mniej więcej gotowe”. – Oczywiście wiemy, że pojawiają się głosy, że ustawa o elektromobilności jest w przypadku klku przepisów nieprecyzyjna, jeśli chodzi o pojazdy autonomiczne – dodał.

– Technologia [pojazdów autonomicznych] na dobrą sprawę nie została jeszcze w Polsce przebadana. Mając na uwadze konieczność dopuszczenia do ruchu tylko dobrze zweryfikowanych technologii, podjęliśmy już w MI prace nad tym, by odpowiedzieć sobie na pytanie, na jakie dotychczas żadna odpowiedź nie padła: jaki jest docelowy model automatyzacji w kontekście autonomizacji transportu drogowego w Polsce? – powiedział przedstawiciel resortu. Zapowiedział przy tym, że w ramach przygotowywanej nowej Strategii Rozwoju Transportu (pod nową nazwą Strategia Zrównoważonego Rozwoju Transportu) planowane jest ujęcie projektu strategicznego poświęconego wyłącznie autonomizacji transportu drogowego. – Mam nadzieję, że na końcu realizacji tego trzyletniego projektu będziemy umieli odpowiedzieć na pytanie, co i jak chcemy w tym zakresie wdrażać – podsumował.

Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Kongres Transportu Publicznego
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony