Partnerzy serwisu:

Lipno: Trudne czasy wzorcowej komunikacji powiatowej

Kasper Fiszer 20.08.2020

Lipno: Trudne czasy wzorcowej komunikacji powiatowej
Autobus komunikacji powiatowej w Lipniefot. PZTP Lipno
Powiatowa komunikacja w Lipnie wciąż nie odrodziła się w pełni po cięciach wprowadzonych na początku epidemii koronawirusa. Spadek liczby przewożonych pasażerów oscyluje wokół aż 70 proc. Niemal równie duży jest spadek liczby wykonywanych kursów.
Komunikacja publiczna organizowana przez powiat lipnowski była przed epidemią koronawirusa stawiana za wzór dla innych starostw. W związku ze znacznym zmniejszeniem oferty przewoźników na liniach komercyjnych powiat zorganizował tam lokalny system transportowy, który pozwalał dojechać do praktycznie wszystkich mniejszych miejscowości na terenie tej jednostki. Na funkcjonowanie lipnowskiej komunikacji w bardzo dużym stopniu wpłynęła jednak sytuacja gospodarcza i społeczna ostatnich miesięcy.

Oferta znacznie skromniejsza, wciąż bez kursów niedzielnych

– Komunikacja nie funkcjonowała nieprzerwanie – mówi Maria Katarzyna Kulig, wicestarosta lipnowski. Pierwsze ograniczenia wprowadzone zostały już 12 marca: wówczas w dni robocze zaczął obowiązywać rozkład weekendowy. 25 marca zawieszone zostały wszystkie kursy niedzielne. Od 1 do 26 kwietnia powiatowe autobusy nie wyjeżdżały w trasy w ogóle.

Od końca kwietnia kolejne kursy były systematycznie przywracane, ale do tej pory powiat nie powrócił do rozkładu jazdy obowiązującego do 11 marca. W ciągu ostatnich trzech miesięcy liczba ralizowanych wozokilometrów w skali jednego dnia roboczego zwiększyła się z 780 do 1800. Nadal jest to jednak tylko 41,92 proc. liczby wozokilometrów wykonywanych przed wybuchem epidemii. 25 lipca wznowione zostały niektóre kursy sobotnie, ale tylko na najbardziej uczęszczanych trasach i w wymiarze zaledwie 7,5 proc. wartości pracy eksploatacyjnej sprzed epidemii.

Ponad dwie trzecie pasażerów mniej

Jakie są perspektywy poprawy sytuacji? – Epidemia w sposób znaczący wpłynęła na budżet transportu – przyznaje wicestarosta. Podkreśla przy tym, że negatywny wpływ na finanse miało zmniejszenie liczby wykonywanych kursów, a przede wszystkim prawie miesięczne zawieszenie ich wykonywania na całym obszarze obsługiwanym przez Powiatowy Zakład Transportu Publicznego. Starostwo przyznało w kwietniu dodatkową dotację na przewozy, dzięki której – jak zapewnia nasza rozmówczyni – dalsze funkcjonowanie komunikacji nie jest zagrożone.

Wciąż bardzo wyraźny jest jednak spadek liczby przwożonych pasażerów, którego skala jest większa niż skala obecnych cięć w rozkładach jazdy. – W przeliczeniu na cztery miesiące spadek wyniósł 70 proc. – wskazuje Maria Katarzyna Kulig.


PARTNER DZIAŁU



Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Koronawirus a transport