Partnerzy serwisu:

Škoda patrzy w kierunku rynków niemieckojęzycznych, bałtyckich i nordyckich

Witold Urbanowicz 15.01.2022

Škoda patrzy w kierunku rynków niemieckojęzycznych, bałtyckich i nordyckich
fot. Škoda
Niedawno Škoda zaprezentowała swój pierwszy elektrobus – jeden z kilkunastu pojazdów kupionych przez Pragę. – Chcemy zbudować synergię między Škodą i Temsą, korzystając z doświadczeń i mocnych stron obu firm. Jesteśmy zainteresowani rynkiem krajów niemieckojęzycznych i nordyckich – mówi Tanya Altmann, starszy wiceprezes części autobusowej Škody Transportation.
Witold Urbanowicz, Transport Publiczny: Jak wygląda, z perspektywy długiej historii Škody, przejście do produkcji autobusów elektrycznych? Czy coś daje Škodzie przewagę na rynku?

Tanya Altmann, senior vice president – Bus Mobility Solutions w grupie Škoda Transportation:
Nasza historia stanowi naszą przewagę. Dostarczyliśmy w ostatnich latach ponad 14,5 tys. trolejbusów. Wiemy, co jest wymagane, by wprowadzić elektrobusy do ruchu w komunikacji miejskiej – to nie tylko pojazd, ale cała infrastruktura, co wiąże się z szeregiem nowych kompetencji pracowników. Dla nas to nic szczególnego, jesteśmy do tego przyzwyczajeni. Wykorzystujemy chociażby bogate doświadczenie w zakresie osprzętu elektrycznego i pantografów.

Ważna jest tutaj kwestia baterii –w większości pochodzą one spoza rynku unijnego. My, jako Škoda, mamy własne baterie, choć nie zajmujemy się produkcją ogniw. Również Temsa, znajdująca się w grupie PPF, ma tutaj spore możliwości. Nie jesteśmy więc tak uzależnieni w tej kwestii od łańcucha dostaw.

Do tego jesteśmy elastyczni, dynamiczni. Jesteśmy w stanie szybko odpowiedzieć na zapotrzebowanie klientów i dostarczyć pojazd nawet w krótszym czasie niż standardowe 9-12 miesięcy.

Jak przejęcie Temsy wpłynęło na możliwości Škody?


Zyskujemy nowe rynki i nowe produkty. Rozszerzamy gamę produktów. To także wykorzystanie dodatkowych możliwości i silnych stron, jakie oferują poszczególne firmy. Przykładowo Škoda jest silna na rynku trolejbusów oraz ma doświadczenie na rynkach Europy Środkowej i Wschodniej. To pozwala Temsie dotrzeć ze swoimi produktami do nowych klientów. Działa to w dwie strony: doświadczenia Temsy otwierają nowe rynki dla Škody. Budowanie synergii przynosi w ostatnich miesiącach efekty.

Zrównoważony transport to nie tylko elektrobusy, ale też chociażby trolejbusy czy trolejbusy bateryjne. Przed nami cała dyskusja o pojazdach wodorowych. Wraz z naszą firmą siostrzaną Temsa zaczęliśmy szereg projektów – w tym 18-metrowe trolejbusy czy właśnie pojazdy wodorowe. Równolegle uczestniczymy w rozwijaniu znajdujących się naszym wspólnym, połączonym portfolio autobusów CNG.

To pomogło w opracowaniu projektu zupełnie nowego elektrobusu dla Pragi?

Oczywiście. Znamy klienta, znamy miasto i wymagania. Razem z naszym partnerem możemy dostarczyć klientowi niezawodny, efektywny kosztowo, zrównoważony produkt.

Na rynku dostępne są różne standardy ładowania elektrobusów. Jaka jest odpowiedź Škody?

Trzeba być elastycznym, każdy klient ma własne wymagania. Nie da się wprowadzić jednego, idealnego rozwiązania. Przykładowo niektórzy klienci chcą możliwości ładowania plug-in z lewej, prawej bądź obydwu stron pojazdów.

Jednak wielu naszych klientów – zarówno w Czechach, jak i Niemczech, Włoszech czy Finlandii – stawia jedno i to samo pytanie: jak powinniśmy planować przejście z autobusów dieslowskich do elektrycznych. Chcemy wspomóc naszych klientów w tej transformacji. Diesel jest dynamiczny i elastyczny – możemy taki autobus wykorzystać wszędzie. W przypadku elektrobusów jesteśmy przywiązani do pojemności baterii. Musimy mieć infrastrukturę do ładowania. To wymaga naprawdę indywidualnego podejścia.

Jaki udział w sprzedaży mają pojazdy bezemisyjne? Znika diesel?

Zdecydowanie widzimy zielony trend. Obecnie ok. 70% zamówień dotyczy pojazdów bezemisyjnych. Nie wszyscy klienci są jeszcze gotowi na rezygnację z diesla. Diesel zniknie, ale nie w najbliższych ciągu pięciu lat.

Czy zgadza się pani z opinią, że elektrobusy to tylko przystanek w kierunku autobusów wodorowych?


Słyszałam inne opinie i dyskusje. W miastach, gdzie już jest infrastruktura, sensowne jest rozwijanie elektrobusów. Jestem przekonana natomiast, że w przypadku autobusów dalekobieżnych uwaga będzie koncentrowała się właśnie na pojazdach wodorowych. Oferują one zupełnie inny zasięg. Pamiętajmy jednak, że ten proces do zrównoważonego i bezemisyjnego transportu to długa droga – potrzebne jest wsparcie polityków, rynku, firm energetycznych. Jako Škoda, jesteśmy bardzo zainteresowaniu współpracą , jeżeli chodzi o oferowanie zrównoważonych rozwiązań w zakresie mobilności.

Jakie są główne rynki, na których Škoda chce sprzedawać swoje elektrobusy?


Dołączyłam do Škody w maju, gdy powstała dywizja autobusowa Pełnię trzy funkcje. Jestem starszym wiceprezesem Bus Mobility Solutions (części autobusowej) w grupie Škoda Transportation, dyrektorem generalnym (CEO) Škody Transportation Deutschland oraz członkiem zarządu Temsy. Moim celem jest zbudowanie synergii między Škodą i Temsą, by zdobyć tzw. region D+A+CH (Niemcy, Austria, Szwajcaria), a także rynki bałtyckie oraz nordyckie. Mamy spółkę zależną w Finlandii i chcemy mocnej zaznaczyć obecność na tym rynku, oferując rozwiązania pod klucz. W tych regionach mamy ugruntowaną pozycję, jeżeli chodzi o tabor szynowy, co stanowi ułatwienie i korzyść w wejściu na rynki autobusowe.
PARTNERZY DZIAŁU


Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Rynek autobusowy
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony