Partnerzy serwisu:

Kanadyjczyk pokazuje, jak wąskie chodniki utrudniają utrzymywanie dystansu społecznego

Rafał Dybiński 15.04.2020

Kanadyjczyk pokazuje, jak wąskie chodniki utrudniają utrzymywanie dystansu społecznego
Daniel Rotsztain postanowił pokazać, jak niewystarczająco szerokie są chodniki w Toronto do utrzymywania wymaganego przez władze miasta dystansu społecznego.
Miejski geograf, artysta i pisarz skonstruował "Social Distance Machine", która obnaża postanowienia sterników największego miasta w stanie Ontario, dotyczące restrykcji podczas trwania pandemii koronawirusa SARS-CoV-2. Idea projektu jest tymczasowe udostępnienie pieszym ulic metropolii, a przede wszystkim popularnej Yonge Street.

Kanada odnotowała do 15 kwietnia bieżącego roku ponad 27 tysięcy zakażeń groźnym wirusem COVID-19. Zmarły 903 osoby. Wyleczono ponad osiem tysięcy.

Rotsztain w opublikowanym na swoim oficjalnym profilu na Twitterze zabawnym materiale wideo, trwającym 62 sekundy, założył na siebie dużą obręcz, otaczającą go ze wszystkim stron na odległość postulowanych przez władze dwóch metrów. Pomysłodawca projektu ledwo mieścił się na każdym chodniku, wymuszając na innych zejście na ulicę, a także kolidując drogę rowerzystom. Sporym problemem było również pokonywanie rusztowań usytuowanych na modernizowanych arteriach oraz innych naturalnych przeszkód zlokalizowanych zwykle w dużym mieście.

Burmistrz Toronto John Tory sprzeciwia się jednak stanowczo udostępnieniu ulic pieszym, tłumacząc swój pogląd tym, że zgromadzą w ten sposób zbyt wiele osób na niewielkim obszarze, co będzie sprzyjać rozprzestrzenianiu się koronawirusa. Efekt będzie więc odwrotny od zakładanego, którym ma być ograniczenie aktywności ludzi przemieszczających się po chodnikach. Materiał Rotsztaina obnaża jednak stanowisko burmistrza Toronto i cieszy się coraz większą popularnością w mediach społecznościowych.

Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Koronawirus a transport