Partnerzy serwisu:

Jak budować parkingi Park&Ride, aby były popularne?

Michał Szymajda 28.08.2020

Jak budować parkingi Park&Ride, aby były popularne?
fot. wroclaw.pl
Jak efektywnie, a nie efektownie budować parkingi Park and Ride? Co sprawia, że są popularne, a jakich inwestycji unikać? Wreszcie – jak budować je taniej? Na to pytanie odpowiadał profesor Andrzej Szarata podczas konferencji „Przestrzenie Parkingowe 2020”.
Największą jak dotąd sieć parkingów Park and Ride posiada Warszawa. W stolicy istnieje 16 obiektów, które są w stanie przyjąć 4655 samochodów. Aby parkować na nich bezpłatnie wystarczy być posiadaczem biletu okresowego na komunikację miejską, przynajmniej dobowego.

Kolej aglomeracyjna to kręgosłup transportu

Stołeczne parkingi P&R przeważnie cieszą się powodzeniem, jednak z nielicznymi wyjątkami. Najlepiej działają te, które zlokalizowane są przy ważnych węzłach – przy stacji SKM lub Kolei Mazowieckich, przy stacjach metra (Metro Młociny) lub, tam, gdzie tramwaj gwarantuje szybki dojazd do miasta (Aleje Krakowskie). Okazuje się, że szybkość dojazdu do centrum od parkingu P&R do centrum determinuje to, czy obiekt jest oblegany przez kierowców, czy nie.

– Kolej aglomeracyjna lub metro powinny być kręgosłupem komunikacyjnym. Ten kręgosłup powinien być wyposażony w parkingi przesiadkowe. Tam cieszą się one największym powodzeniem. Inwestycje takie nie mogą powstawać jednak tam, gdzie mamy swobodny przejazd autem do śródmieścia, jak na ul. Połczyńskiej. Przystanek autobusowy, z autobusem, który tak samo może stać w korku, nie skłoni nikogo do wyboru komunikacji miejskiej – powiedział profesor Szarata.

Parkingi muszą być tańsze

Zdaniem Andrzeja Szaraty ważne jest, aby parkingi P&R budować taniej niż obecnie. Zaznacza, że parkingi kubaturowe powinny powstawać tam, gdzie są absolutnie konieczne, ze względu na ich wysoki koszt. Stworzenie jednego miejsca w takich obiektach to aż około 25 tysięcy złotych, a gdyby w tym uwzględnić ich utrzymanie, kwoty te będą jeszcze wyższe. Dlatego tam gdzie to możliwe – przy dworcach położonych w miejscowościach z dobrym dojazdem pociągiem do miasta większego, należy postawić na budowę najprostszych, niestrzeżonych utwardzonych parkingów, kilkukrotnie tańszych, a spełniających swoje zadanie.

– Przestrzelona finansowo inwestycja będzie zawsze argumentem dla przeciwników. Dlatego koszty mają tu kluczowe znaczenie. Musimy też powiązać powstawanie takich parkingów z aktywną polityką parkingową w całym mieście. Przesiadki na tramwaj, pociąg czy metro będą miały sens, jeśli pokażemy kierowcom, że do centrum dojadą taniej i szybciej komunikacją miejską, a przy tym parkowanie w centrum nie będzie tanie jak dotychczas. Przestrzegam też przed budową parkingów P&R w centrach miast. Przyczyniamy się w ten sposób do korkowania miasta i większego zanieczyszczenia jego centrum. Takie parkingi zupełnie nie spełniają swojej roli – dodał profesor Szarata.

Dodał, że polskie miasta powinny dążyć do celów realizowanych przez takie miasta jak Helsinki, czy Paryż, gdzie dzięki parkingom P&R udało się ograniczyć ilość podróży przez miasto własnym autem o 5 do 7%.
PARTNER DZIAŁU



Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Węzły przesiadkowe
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony