Partnerzy serwisu:

Inowrocław: Przewoźnicy miejscy powinni zostać wsparci z rządowej tarczy antykryzysowej

Kasper Fiszer 05.03.2021

Inowrocław: Przewoźnicy miejscy powinni zostać wsparci z rządowej tarczy antykryzysowej
Autobus miejski w Inowrocławiufot. Piotras18, lic. CC BY-SA 4.0
Samorząd Inowrocławia chciałby, by komunikacja miejska była objęta rządowym programem pomocowym, tzw. tarczą antykryzysową. Prezydent tego miasta apeluje do premiera o zmiany w ustawie dotyczącej wsparcia przedsiębiorców. Argumentuje, że organizatorzy transportu w miastach, jeśli nie otrzymają dodatkowych środków, będą zmuszeni do redukcji oferty i zatrudnienia.
– Miasta wykluczone są z możliwości ubiegania się o rekompensatę finansową w związku z obostrzeniami dotyczącymi przewozu pasażerów w ramach rządowych tarcz antykryzysowych – mówi Adriana Herrmann, naczelnik Wydziału Kultury, Promocji i Komunikacji Społecznej w Urzędzie Miasta Inowrocławia. Samorząd widzi tu pewną niekonsekwencję działań: rządowe wsparcie udzielane jest przewoźnikom pozostałych gałęzi transportu, ale nie komunalnym spółkom obsługującym mieszkańców miast. Przedstawicielka magistratu twierdzi też, że nakładane przez władze centralne ograniczenia przełożyły się na duży spadek przychodów z tytułu sprzedaży biletów. Inowrocławskimi autobusami podróżuje teraz o połowę mniej osób niż przed pandemią.

Dlaczego jedni przewoźnicy mogą liczyć na wsparcie, a inni nie?

Prezydent Inowrocławia Ryszard Brejza wystosował w tej sprawie pismo adresowane do premiera Mateusza Morawieckiego. – Zwracam się do Pana z wnioskiem o objęcie tarczą również komunikacji miejskiej – czytamy w dokumencie. Samorządowiec zwraca uwagę, że po ostatniej nowelizacji ustawy dotyczącej tzw. tarczy o dofinansowanie mogą ubiegać się m.in. operatorzy prowadzący ruch na innych niż miejskie liniach użyteczności publicznej.

Prezydent miasta ocenia, że nie ma powodów, by różnicować podmioty realizujące przewozy o charakterze transportu publicznego na obszarach miejskich i poza nimi. Przyznaje przy tym, że sytuacja dotycząca komunikacji miejskiej w Inowrocławiu jest trudna. – Przychody ze sprzedaży biletów spadły o ponad 50 proc. – tłumaczy (spadek ten jest więc jeszcze większy niż wskaźnik dotyczący odpływu pasażerów).

Czy będą zwolnienia w przedsiębiorstwach komunikacyjnych?

– Dodatkowo wzrosły koszty związane m.in. z zakupem środków ochrony osobistej dla pracowników czy z dezynfekcją pojazdów – wskazuje autor listu. – Miejski transport domaga się od dawna objęcia branży rządowym wsparciem finansowym, co do tej pory nie nastąpiło – dodaje. Twierdzi też, że brak wsparcia będzie oznaczał konieczność ograniczenia funkcjonowania transportu publicznego w miastach.

– Będzie to również skutkowało pozbawieniem ludzi pracy – konkluduje Ryszard Brejza. Bez wątpienia dotknęłoby to pracowników przedsiębiorstw transportowych, ale także tych, którzy zwyczajnie korzystają z komunikacji miejskiej w codziennych podróżach.

Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Koronawirus a transport