Partnerzy serwisu:

Inowrocław: Po 1 września nadal rozkłady feryjne na większości linii

Roman Czubiński 24.08.2020

Inowrocław: Po 1 września nadal rozkłady feryjne na większości linii
fot. MPK Inowrocław
Trudna sytuacja finansowa MPK Inowrocław wynika nie tylko z pandemii, ale i z wcześniejszych zmian prawnych, które uderzyły w samorządy – twierdzą władze miasta. Aby zaradzić sytuacji, magistrat postanowił podnieść ceny biletów i obniżyć częstotliwość kursowania linii. Mniej atrakcyjne rozkłady jazdy prawdopodobnie będą obowiązywały także po rozpoczęciu roku szkolnego.
Pandemia koronawirusa nałożyła się na wcześniejsze decyzje polityczne na szczeblu rządowym: podniesienie płacy minimalnej oraz obniżkę stawek PIT. Do tego dołączył mocno drożejący prąd. Wszystko razem mocno uderzyło w finanse Inowrocławia. – Konieczne było znalezienie oszczędności na poziomie ok. 6 milionów złotych, aby zapewnić właściwe funkcjonowanie usług publicznych, w tym utrzymanie komunikacji miejskiej na dotychczasowym poziomie – mówi naczelnik Wydziału Kultury, Promocji i Komunikacji Społecznej Urzędu Miasta Inowrocławia Adriana Herrmann.

W marcu bieżącego roku przychody ze sprzedaży biletów były o 48,77% niższe, niż w tym samym miesiącu 2019 r. W kwietniu spadek wyniósł aż 70,24%, w maju – 64,87%, w czerwcu 23,04% (w tym właśnie miesiącu wprowadzono podwyżkę cen biletów o 15,38%), a w lipcu – 25,68%. Przyznana miejskiemu przewoźnikowi (MPK Sp. z o. o.) dopłata z tytułu utraconych w związku z pandemią wpływów wyniosła blisko 480 tysięcy złotych.

Po ogłoszeniu lockdownu MPK Inowrocław czasowo ograniczyło funkcjonowanie linii określonych jako nierentowne. Wprowadzono rozkład feryjny, wprowadzając jednak dodatkowe stałe kursy tam, gdzie okazało się to potrzebne. Zdarzały się też przypadki doraźnego wysyłania rezerwy przez dyspozytora z zajezdni po telefonicznej informacji od kierowców o przepełnieniu autobusu. – W celu przestrzegania obowiązujących obostrzeń i przewozu mniejszej liczby pasażerów spółka musiała ponieść kolejne koszty. Oczywistym jest, że tego typu ubytki finansowe nie były planowane, zatem potrzebna jest rekompensata od rządu. Polskie samorządy, w tym władze Inowrocławia, od kilku miesięcy apelowały o realne wsparcie – przypomina przedstawicielka magistratu.

Napełnienie autobusów pozostaje monitorowane. – Od 1 września analiza będzie przeprowadzana ze szczególnym uwzględnieniem kursów „szkolnych” – zapewnia Herrmann. Władze miasta nie wykluczają przywrócenia na trzech liniach (z 10 obecnie obsługiwanych) częstotliwości kursowania z dnia powszedniego – decyzja będzie zależała od frekwencji. W szczególnych przypadkach mogą zostać dodane kolejne kursy. Zasadą ma być jednak utrzymanie feryjnego rozkładu jazdy oraz pozostałych wymienionych ograniczeń. – Dalsze wprowadzanie zmian związane jest bezpośrednio z rozwojem sytuacji w naszym mieście – podsumowuje przedstawicielka władz Inowrocławia.
PARTNER DZIAŁU



Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Koronawirus a transport