Partnerzy serwisu:

Gdańsk żegna stopiątki i zaprasza na pożegnalny przejazd

Witold Urbanowicz 05.03.2021

arrow
arrow
Gdańsk żegna stopiątki i zaprasza na pożegnalny przejazd
fot. Grzegorz Mehring / gdansk.pl
Gdańsk żegna stopiątki i zaprasza na pożegnalny przejazd
Gdańsk żegna stopiątki i zaprasza na pożegnalny przejazd
Gdańsk żegna stopiątki i zaprasza na pożegnalny przejazd
Gdańsk oficjalnie – po 46 latach – kończy eksploatację stopiątek. Od teraz na ulice miasta będą wyjeżdżały wyłącznie tramwaje niskopodłogowe. W sobotę 6 marca zaplanowano ostatni pożegnalny przejazd.
Stopiątki pojawiły się w Gdańsku w 1975 r. Na ulice miasta wyjechały 5 marca i w pierwszej kolejności obsługiwały – jako pojedyncze wagony – linię nr 2 Centrum – Wrzeszcz – Oliwa. – 105N nawiązywał do konstrukcji i rozwiązań, które wcześniej zastosowano w Warszawie, przy tramwajach Konstal 13N – wyjaśnia Mariusz Uziębło, specjalista ds. inwestycji i rozwoju w spółce GAiT, w przeszłości wieloletni kierownik zajezdni Wrzeszcz. – Tramwaje 13N produkowane były od 1959 roku do końca lat sześćdziesiątych. Bazowały na tramwajach PCC, czyli amerykańskiej generacji elektrycznych tramwajów z lat trzydziestych – dodaje.

Tramwaje szybko podbiły gdańskie tory. – Dostawa stopiątek nastawiona była na to, że likwidujemy w Gdańsku wagony dwuosiowe, a więc wagony zbyt małe, typu N lub 4N. Stopiątka rozpoczęła tę zmianę, która swój finał miała w 1984 roku, kiedy ostatnie N-ki znikły z gdańskich szlaków – wyjaśnia Mariusz Uziębło. W latach 1988-1997 stanowiły sto procent taboru tramwajowego.

Nowe pojazdy wyróżniały się dużymi oknami i aż czterema parami drzwi na wagon, co umożliwiało sprawną wymianę pasażerów. – W kwestii wzornictwa przemysłowego był to fantastyczny tramwaj, trzeba przyznać, że Polacy popisali się wówczas w Europie. Stare wagony były znacznie mniejsze, Konstal 105N był szybszy od poprzedników, osiągał prędkość do 70km/h i dawał lepszy komfort jazdy. By dać tramwajowi wygląd nowoczesnego, szklanego pojazdu, w egzemplarzach próbnych i pierwszej serii produkowanej do 1979 roku, zastosowano przeszklenie dolnej powierzchni kabiny motorniczego, przez co tramwaje te nazywane były też “szybkowcami”. W związku z tym, motorniczy był widoczny od głowy po nogi. Miało to efekt wizualny, ale było problematyczne w przypadku kobiet motorniczych, które prowadziły pojazd w spódnicy – wspomina Uziębło. Zmieniło się też sterowanie w tramwaju. – Po raz pierwszy w historii, między innymi gdańskich tramwajów, pojawił się tramwaj, który nie był sterowany za pomocą korby. W stopiątce zastosowano pedały: pedał jazdy, hamowania i tzw. “czuwak”, który motorniczy musiał non stop przytrzymywać. Wciskanie czuwaka dawało sygnał, że motorniczy jest świadomy, nie zasłabł i może wykonywać swoją pracę – wyjaśnia Uziębło.

Dostawy stopiątek do Gdańska trwały do 1990 roku. W ciągu 15 lat Gdańsk otrzymał 274 tramwaje tego typu, z czego 228 wagonów było fabrycznie nowych. – W roku 1988 Gdańsk wymienił się z Krakowem, oddając wagony przegubowe typu 102N w liczbie 46 sztuk. Taka sama liczba wagonów 105N dołączyła do Gdańska. Otrzymały one specjalną numerację zaczynającą się od 100, już tych wagonów nie mamy, choć przez lata również przewoziły pasażerów – dodaje Uziębło.

Teraz przyszła pora na wycofanie ich z ruchu. Po raz ostatni wyjechały na trasę do pętli Stogi 4 marca, a dzisiaj odbyło się oficjalne pożegnanie. – Wzruszeń nie brakowało, sentyment zostanie, ale czas na nowe. Dziś historyczny dzień dla Gdańska – z jednej strony, dokładnie 46 lat temu, również 5 marca przyjechała do nas pierwsza stopiątka, a dzisiaj żegnamy ostatnią. Od dzisiaj 100% tramwajów w Gdańsku to pojazdy niskopodłogowe, które poprawiają komfort podróży i są przyjazne dla osób z niepełnosprawnościami – informuje Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska.

Ostatni, pożegnalny przejazd stopiątkami zaplanowano w sobotę 6 marca. Tramwaje w godz. 10-15 będą obsługiwać linię Stogi – Jelitkowo. Przejazdy będą bezpłatne.

Oczywiście, w Gdańsku pozostanie kilka wagonów z przeznaczeniem na tabor historyczny. – W tej chwili posiadamy jeden wagon historyczny 105N, czyli słynne akwarium, ponadto mamy już odstawione dwa wagony 105N z pierwszych dostaw z lat siedemdziesiątych, przejdą remont i także będą traktowane jako wozy historyczne – wyjaśnia Maciej Lisicki, prezes Gdańskich Autobusów i Tramwajów. – Poza tym zostawiamy jeden trójskład, ten w barwach czerwonych, z lat osiemdziesiątych. On również przejdzie remont, będzie funkcjonował jako pojazd historyczny – dodaje.

Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony