Partnerzy serwisu:

Gdańsk kupi w tym roku nowe tramwaje i autobusy

Redakcja 14.03.2016

Gdańsk kupi w tym roku nowe tramwaje i autobusy
fot. Andrzej Otrębski, lic. CC BY-SA 4.0 Wikimedia commons
Zakład Komunikacji Miejskiej w Gdańsku przymierza się do dużych zakupów. Dzięki nim jeszcze w tym roku gdańszczanie będą wożeni najnowocześniejszymi obecnie, ekologicznymi autobusami. Pojawić ma się też 15 nowych tramwajów. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, z Gdańska znikną ostatnie tramwaje wysokopodłogowe.
Do końca bieżącego roku planowany jest zakup w sumie 23 autobusów. Dwa z nich będą to minibusy o długości do 8, 6 metra (takie jeżdżą obecnie na linii nr 100). Trzy inne – to midibusy o długości do 10,6 m (podobne do tych, które jeżdżą na linii 283). Pasażerowie najwięcej będą jednak korzystać z osiemnastu nowych autobusów „pełnowymiarowych”, które mają kursować na liniach najbardziej uczęszczanych. Dziewięć z nich to autobusy 12-metrowe, drugą dziewiątkę stanowią autobusy 18-metrowe, przegubowe. Pojazdy będą posiadały m.in. oświetlenie LED-owe, a także ładowarki USB. Nowością będą też pasy do zapinania rowerów.

– Będą miały napęd Diesla i będą spełniać najnowsze normy emisji spalin Euro 6. Oznacza to, że będą to ekologiczne pojazdy, porównywane z hybrydowymi – zaznacza Leszek Krawczyk, wiceprezes ZKM. Jego zdaniem, eksploatacja takich autobusów nie sprawia żadnych problemów.

Cena zadecyduje tylko w 55%


Nowy tabor ma cieszyć nie tylko pasażerów. – Chcemy też poprawić warunki pracy naszych kierowców – podkreśla wiceprezes ZKM, Maciej Lisicki. – Konsultowaliśmy się z nimi w tej sprawie. Wniesiono sporo uwag dotyczących rozwiązań do zastosowania w kabinie. Nowością będą na pewno mini lodówki, by kierowcy mogli tam trzymać np. schłodzony napój w gorące dni. Ale będą też dodatkowe uchwyty na napoje i fotele jeszcze lepiej dostosowane do jazdy – mówi Lisicki.

Nowe autobusy powinny pojawić się w Gdańsku na przełomie listopada i grudnia. Mają zastąpić wyeksploatowane stare neoplany i mercedesy.

W przyszłym tygodniu ogłoszony zostanie przetarg na ich zakup. Co ważne, cena nie będzie kryterium dominującym. Będzie stanowiła 55 proc. Pozostałe 45 proc. stanowić mają rozwiązania techniczne i ekologiczne. – Nie jest naszym celem, by kupić jak najtańszy autobus. Chcemy znaleźć taki pojazd, który będzie miał akceptowalną cenę i jednocześnie da nam jak najlepszy efekt w postaci poprawy komfortu jazdy i naszych kierowców, i pasażerów – zaznacza Maciej Lisicki.

Tramwaje na akumulatory

ZKM planuje też zakup 15 tramwajów o długości około 30 metrów, z wyłącznie niską podłogą. Będą to wozy dwukierunkowe i klimatyzowane. Kiedy uda się już zrealizować ten zakup, wówczas będzie można wycofać z użytkowania wszystkie tramwaje wysokopodłogowe, jeżdżące po Gdańsku.

Co ciekawe, mają posiadać autonomiczność poruszania się, dzięki której odległość co najmniej pół kilometra będą pokonywać bez sieci, za to na akumulatorach. – Chcemy zamówić tramwaje z bateriami umożliwiającymi przejazd przy ich użyciu minimum 500 metrów. Myślimy o nowych pojazdach m.in. w kontekście budowy przyszłej Nowej Politechnicznej, gdzie mówi się o tym, że na ul. Bohaterów Getta Warszawskiego nie byłoby sieci trakcyjnej. Ten odcinek, o długości około 250 metrów, tramwaj pokonywałby na bateriach, czyli dojeżdżałby do końca sieci, po czym chowałby pantograf, przejeżdżał na bateriach do al. Grunwaldzkiej, włączał się ponownie w sieć i jechał dalej. Takie rozwiązania już są stosowane na świecie. Chcemy być na to przygotowani – zaznacza wiceprezes Lisicki.

Tramwaje, które obecnie jeżdżą po Gdańsku, też posiadają baterie, ale o słabszej mocy. Mogą na nich przejechać około 200 metrów, co wykorzystywane jest m.in. w sytuacjach manewrowych w zajezdni.

Część taboru do remontu. Pierwszy niskopodłogowy tramwaj na zabytek?

ZKM planuje też wyremontować w tym roku część obecnej floty niskopodłogowej: cztery wagony typu NGd99, czyli pierwsze wagony niskopodłogowe, jeżdżące po Gdańsku, wyprodukowane w 1999 r. i jeden wagon 114 Na.

– W przypadku 114 Na chcemy zachować jak najwięcej oryginalnych elementów. Dlatego np. nie planujemy wymiany czoła i okien. To najstarszy tramwaj niskopodłogowy wyprodukowany seryjnie. Zakładamy, że za 25-30 lat będzie on już tramwajem historycznym, dlatego przeróbki będą głównie techniczne, elektroniczne i poprawiające komfort jazdy – zaznacza Lisicki.
PARTNER DZIAŁU



Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony