Partnerzy serwisu:

Gdańsk: Bez oszczędności na sobotnich rozkładach jazdy

Witold Urbanowicz 24.03.2020

Gdańsk: Bez oszczędności na sobotnich rozkładach jazdy
fot. DRMG
Wiele miast wprowadza ograniczenia w kursowaniu komunikacji. Pojawiają się pytania jakie to oszczędności finansowe przynosi. – Odpowiedź jest jedna: Nic. Nawet zwiększamy stratę – pisze Sebastian Zomkowski, dyrektor ZTM Gdańsk.
Ograniczenia obowiązują również w Gdańsku. Od 19 marca na większości linii tramwajowych i autobusowych wprowadzono rozkłady sobotnie – z dodatkowymi kursami w szczycie. Pojawiają się pytania, czy i jakie oszczędności to przynosi. – Nie ma żadnych oszczędności finansowych – pisze na fb Sebastian Zomkowski, dyrektor ZTM Gdańsk.

Jak wylicza, w marcu zeszłego roku 2019 r. wpływy ze sprzedaży osiągnęły 9,3 mln zł. Natomiast od 1 do 22 marca wartość sprzedaży wyniosła 4 mln zł. – Prawdopodobnie osiągnie poziom 4,3 mln zł na koniec marca. Przychody ze sprzedaży biletów jedynie za marzec 2020 spadną więc o około 5 mln zł. To efekt, m.in. mniejszego wykorzystania transportu publicznego. Sporo osób pracuje zdalnie. Cześć osób skorzystała z możliwości urlopu opiekuńczego – wylicza Zomkowski.

Jednocześnie koszty pracy przewozowej w marcu 2020 r. zaplanowano na 31,6 mln zł. Rzeczywiście będą się jednak kształtować na poziomie 29,8 mln zł. – Per saldo, strata finansowa jest większa niż w okresie "przedkoronowirusowym" – podsumowuje Sebastian Zomkowski.

Dodatkowym problemem są problemy w obsadzie. – Wskaźnik absencji wzrósł z poziomu 5-6% tydzień temu do poziomu 16,4% w piątek. Nie są tu wliczone żadne urlopy zaległe, wypoczynkowe etc. Musimy patrzeć realnie i być przygotowani na znacznie gorszą sytuację za parę dni. Rezerwa motorniczych i kierowców zostanie skierowana do obsługi tych linii, na których za chwilę zabraknie kierowców/motorniczych z powodu L4 – dodaje szef ZTM.

W tej sytuacji wyzwaniem jest dostosowanie do nowych ograniczeń wprowadzanych przez rząd, zgodnie z którymi zapełniona może być maksymalnie połowa miejsc siedzących. – Rozporządzenie rządowe będzie bardzo trudne do realizacji w godzinach porannego szczytu. Obecnie zapełniamy w tym czasie średnio 40% istniejących miejsc siedzących i stojących. Postaramy się jeszcze bardziej wzmocnić komunikację miejską w godzinach dojazdu i powrotu z pracy, ale niestety tak olbrzymie ograniczenia mogą skutkować tym, że nie wszyscy będą mogli na czas dojechać, bo po prostu nie wsiądą do pojazdu – komentuje Piotr Borawski, wiceprezydent Gdańska.
PARTNER DZIAŁU



Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Koronawirus a transport
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony