Partnerzy serwisu:

Elbląg już półtora tygodnia bez tramwajów z powodu strajku. Nowe propozycje

Witold Urbanowicz 26.02.2020

Elbląg już półtora tygodnia bez tramwajów z powodu strajku. Nowe propozycje
fot. MJ
Od 17 lutego z powodu strajku motorniczych w Elblągu nie kursują tramwaje. Motorniczowie domagają się podwyżek i zmniejszenia limitu możliwych nadgodzin. Miasto przedstawiło dziś nowe propozycje, które miałyby polegać na zmniejszeniu częstotliwości kursowania jednej linii, a w efekcie uwolnienia kilku etatów i środków na niewielką podwyżkę.
17 lutego zostało wstrzymane kursowanie wszystkich pięciu elbląskich linii tramwajowych W zamian uruchomiono trzy autobusowe linie zastępcze. Pracownicy spółki Tramwaje Elbląskie domagają się 500 zł podwyżki oraz wycofania się z porozumienia dot. zwiększonej liczby nadgodzin (obecnie limit ten wynosi 384 godzin rocznie).

Do tej pory nie udało się osiągnąć porozumienia i tramwaje dalej nie kursują. Miasto przedstawiło jednak nowe propozycje, które mają wychodzić naprzeciw oczekiwaniom strajkujących motorniczych. – Spotkałem się dziś z przedstawicielami Komitetu Strajkowego spółki Tramwaje Elbląskie. Po raz kolejny przedstawiłem sytuację finansową miasta, rozmawialiśmy o całej sytuacji miasta, bo na chwilę obecną nie ma przesłanek co do możliwości zwiększenia budżetu. Mimo to będziemy prowadzić rozmowy z Departamentem Gospodarki Miasta i Skarbnikiem w sprawie możliwości zwiększenia środków na wynagrodzenia, ale we wszystkich spółkach i jednostkach miejskich – mówi Witold Wróblewski, prezydent Elbląga.

W budżecie nie ma środków na podwyżki, ale miasto proponuje zmiany organizacyjne w spółce Tramwaje Elbląskie. – Jako organizator komunikacji miejskiej możemy dokonać kilku drobnych zmian w siatce połączeń, co pozwoli zwiększyć stawkę za wozokilometr – deklarował Artur Bartnik, dyrektor elbląskiego ZKM. – Do tego możemy również uwolnić kilka etatów (szczegóły poniżej) zejść z nadgodzin, co również uwolni dodatkowe środki – dodał Andrzej Sawicki, dyrektor Tramwajów Elbląskich.

Propozycje polegają na zmniejszeniu częstotliwości kursowania linii nr 4 z 12 do 15 minut. Dzięki temu miałyby zostać uwolnione trzy etaty. Jak podkreśla samorząd – w sposób naturalny, gdyż w firmie jest jeden wakat, a dwóch pracowników zapowiedziało odejście. „Uzysk” z tych zmian to 170 tys. zł, które pozwolą na wprowadzenie ok. 3% podwyżki, czyli ok. 100 zł brutto na etat.

Zmiany mogłyby wejść w życie od 1 kwietnia. – Pracownicy Tramwajów Elbląskich otrzymali nasze propozycje, zapoznają się z nią, czekamy więc na odpowiedź – mówi prezydent Wróblewski.

Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony