Partnerzy serwisu:

Bez jednego rozkładu autobusów w Polsce. MI: „To zadanie komercyjne”

Przemysław Farsewicz 29.12.2020

Bez jednego rozkładu autobusów w Polsce. MI: „To zadanie komercyjne”
fot. WU
Ministerstwo Infrastruktury zabrało głos w sprawie idei stworzenia – wzorem przewozów kolejowych i lotniczych – jednego rozkładu jazdy dla wszystkich przewoźników autobusowych. To co w innych krajach Europy jest możliwe, w Polsce dalej pozostanie w sferze marzeń milionów pasażerów. Odpowiedzialny za stworzenie centralnego rejestru rozkładów jazdy wskazuje się sektor prywatny.
Interpelację w sprawie utworzenia centralnej ewidencji rozkładów jazdy przewoźników autobusowych wysłała do Ministerstwa Infrastruktury posłanka Paulina Matysiak. Zwróciła ona uwagę, że pasażerowie kolei chcąc skorzystać z jej usług niezależnie od wybranego przewoźnika mają dostęp do informacji o rozkładzie jazdy wszystkich pociągów w Polsce w internecie. Pasażerowie korzystający z samolotów również bez większych problemów znajdą wszystkie informacje o dostępnych lotach.

– Zupełnie inaczej sytuacja wygląda na rynku przewozów autobusowych. Przewoźnicy częstokroć nie aktualizują swoich rozkładów jazdy w internecie, jeśli w ogóle takie rozkłady jazdy się tam ukazują. Co więcej, każdy przewoźnik korzysta z własnego formatu rozkładu jazdy, przez co jest on w dużej mierze nieczytelny. Rozkład na kartce powieszony na przystanku autobusowym jest często zrywany, albo zdrapywany – pisze posłanka.

W odpowiedzi udzielonej przez Rafała Webera, sekretarza stanu w Ministerstwie Infrastruktury, nie pozostawiono złudzeń, że rozwiązanie takie, zarządzane centralnie nie powstanie. – Należy wskazać, że specyfika rynku przewozów autobusowych jest odmienna względem transportu kolejowego czy lotniczego. Na rynku autobusowym występuje duże rozdrobnienie przewoźników, stąd też opracowanie jednego zbiorczego rozkładu jazdy dla wszystkich przewoźników autobusowych w Polsce byłoby procesem skomplikowanym i wymagało przeprowadzenia szczegółowych analiz również o charakterze biznesowym w zakresie systemowego wdrożenia takiego rozwiązania – czytamy w odpowiedzi.

Rynek autobusowy pozostawiony sam sobie


Ministerstwo podkreśla, że na rynku przedsiębiorców autobusowych dominuje własność prywatna. – Utworzenie centralnej ewidencji rozkładów jazdy w przewozach autobusowych jest przedsięwzięciem typowo komercyjnym i powinno być realizowanie przez podmioty prywatne – wyjaśnia Weber. Jak zresztą sam dodaje, utworzenie takiej ewidencji byłoby korzystne z punktu widzenia pasażerów, pozwalając wygodnie zaplanować podróż stosownie do aktualnej oferty przewozowej. Resort infrastruktury zaznaczył przy tym także, że popiera wszelkie inicjatywy z tym związane, uznając je za pożyteczne i mogące przyczynić się do poprawy skomunikowania kraju oraz zwiększenia efektywności transportu autobusowego.

Oznacza to, że pasażerowie autobusów zostali pozostawieni sami sobie i muszą liczyć na rozwiązania proponowane przez podmioty prywatne. A te, zgodnie z prawem przewozowym z 1984 roku,
są zobowiązane podać do publicznej wiadomości rozkład jazdy na wszystkich dworcach i przystankach wymienionych w rozkładzie. Kolejnym dokumentem, który stara się regulować transport autobusowy jest ustawia o transporcie drogowym. Zgodnie z tym dokumentem regularne przewozy autobusowe w krajowym transporcie drogowym odbywają się na podstawie zezwolenia. Oznacza to, że przewoźnik chcąc wykonywać regularny przewóz osób, musi we wniosku o zezwolenie dołączyć zobowiązanie do zamieszczania informacji o godzinach odjazdów na tabliczkach przystankowych na przystankach. Zasady te określa również ustawa z 16 grudnia 2010 r. o publicznym transporcie zbiorowym.

Natomiast sposób i terminy ogłoszenia oraz aktualizacji rozkładów jazdy określono w rozporządzeniu z 10 kwietnia 2012 r. Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej. Zgodnie z tymi regulacjami, przewoźnik powinien podać rozkład jazdy do publicznej wiadomości na swojej stronie internetowej, o ile taką posiada. Rozkład jazdy musi być też przekazany właścicielowi albo zarządzającemu przystankiem komunikacyjnym lub dworcem, aby zamieścić stosowne informacje na danym obiekcie.

Wolny rynek to za mało

Autorka interpelacji, posłanka Paulina Matysiak, określiła odpowiedź Ministerstwa Infrastruktury jako absurdalną. – Mimo że Minister Weber w odpowiedzi jednoznacznie ocenia, że utworzenie takiej ewidencji byłoby korzystne z punktu widzenia pasażera, to jednocześnie uważa, że jest to przedsięwzięcie zbyt trudne dla ministerstwa i powinien się tym zająć rynek komercyjny – uważa autorka.

Jak sama zwraca uwagę, to właśnie państwo wydaje zezwolenia na przewozy, ustala przepisy dotyczące rozkładów jazdy. – Ale jednej platformy gdzie można byłoby znaleźć rozkłady wszystkich przewoźników, którzy prowadzą przewozy na terenie kraju, nie będzie. Mam tylko jedną uwagę do pana ministra: to, że jakiś temat jest trudny, nie oznacza, że nie należy go podejmować i rozwiązywać obecnych problemów, a trzymanie kciuków za wolny rynek to zdecydowanie za mało – podkreśla Matysiak.

Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony